Ulicami Kijowa przeszedł tzw. Marsz Równości, z udziałem m.in. zagranicznych dyplomatów i homoseksualnych wojskowych, a także zorganizowany w kontrze do niego „Marsz Tradycji”, na którym prezentowano m.in. symbole radykalnych ukraińskich nacjonalistów, w tym neonazistowskie.
W sobotę w centrum Kijowa odbyły się dwa równoległe zgromadzenia publiczne: Marsz Równości organizowany przez inicjatywę „KyivPride” oraz Marsz Tradycji. Oba wydarzenia zabezpieczały służby porządkowe.
Jak podają ukraińskie media, Marsz Równości miał na celu zwrócenie uwagi na sytuację osób ze środowiska LGBTQ, w tym żołnierzy, którzy jakoby nie mają równych praw. W wydarzeniu uczestniczył m.in. weteran Sił Zbrojnych Ukrainy, 33-letni Dmytro Pawłow, który został ranny w rejonie Bachmutu. „Poszedłem świadomie bronić Ukrainy. Teraz chcę, żeby kraj stanął w obronie moich praw, które są mi ograniczane. Nie mogę stworzyć rodziny z osobą, którą kocham” – argumentował żołnierz-homoseksualista.
Przewodnicząca organizacji „KyivPride”, Anna Szaryhina twierdzi z kolei, że na Ukrainie osoby z zaburzoną tożsamością płciową, tzw. transpłciowe, mają do czynienia ze „skomplikowaną procedurę uzyskiwania dokumentów prawnych”. Jej organizacja oczekuje, żeby państwo uznawało „tożsamość płciową na podstawie samostanowienia danej osoby”.
Głównymi postulatami Marszu Równości były uchwalenie ustawy 5488 (wzmacniającej odpowiedzialność prawną za przestępstwa motywowane uprzedzeniami wobec osób LGBT) oraz ustawy 9103 (legalizującej związki partnerskie, w tym jednopłciowe). Wiadomo też, że w marszu szli także zagraniczni dyplomaci.
Czytaj również: Ukraina: MON i Ministerstwo Sprawiedliwości poparły projekt ustawy o związkach partnerskich
Zobacz: Do parlamentu Ukrainy trafił projekt legalizacji związków partnerskich. W tle „prawa żołnierzy LGBT”
W kontrze do tego marszu zorganizowano Marszu Tradycji. Jego uczestnicy zebrali się na Majdanie Niezależności, a następnie pomaszerowali w kierunku kolumny Marszu Równości. Uczestnicy opowiadali się za odrzuceniem obu wspomnianych projektów.
Część ukraińskich komentatorów i mediów zwracała uwagę, że uczestnicy tzw. Marszu Tradycji prezentowali m.in. symbole krzyża celtyckiego czy tzw. czarnego słońca, jak również inne, kojarzone z radykalnymi ukraińskimi nacjonalistami. Jednak co ciekawe, część uczestników Marszu Równości prezentowała obok symboliki LGBT także symbole banderowskie, jak czerwono-czarne flagi. Na obu wydarzeniach widziano osoby zamaskowane.
Aby uniknąć konfrontacji, MSW ustawiło kordon policyjny w rejonie ulicy Bohdana Chmielnickiego. W związku z tym Marsz Równości, w którym uczestniczyli m.in. zagraniczni dyplomaci, został zakończony w tym miejscu. Po usunięciu policyjnego zabezpieczenia Marsz Tradycji kontynuował przemarsz w kierunku Opery Narodowej.
suspilne.media / espreso.tv / Kresy.pl


































