Nożownik został zastrzelony przez żołnierzy, po tym jak zabił dwie kobiety na peronie dworca. Przed atakiem miał krzyczeć “Allah Abkar”.
Zdarzenie miało miejsce po godzinie 13:45 na stacji kolejowej Gare de Marseille-Saint-Charles w Marsylii. Atakujący rzucił się z nożem na kilkoro podróżnych. Zabił dwie kobiety. Doniesienia świadków wskazują, że przed atakiem miał krzyczeć “Allah Abkar”.
Nieoficjalnie informację o terrorystycznym podłożu zamachu potwierdziły źródła zbliżone do policji.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Kolejny atak terrorystyczny w Paryżu
W związku z atakiem nożownika francuska policja rozpoczęła operację antyterrorystyczną. W jej wyniku ewakuowano dworzec, a mieszkańcy Marsylii zostali poproszenie o niezbliżanie się do stacji.
Z powodu ataku jakiego dopuścił się nożownik, do Marsylii udał się minister spraw wewnętrznych Gerard Collomb.
ZOBACZ TAKŻE: Ofiar w Hiszpanii mogło być dużo więcej. Terroryści chcieli użyć butli z gazem
Miesiąc temu na tym samym dworcu 41-letnia muzułmańska kobieta oblała kwasem dwie amerykańskie turystki. Po tym zajściu wzmocniono ochronę dworca, wprowadzając m. in. patrole żołnierzy.
Obecnie, około jednej trzeciej mieszkańców Marsylii stanowią muzułmanie. Zdaniem ekspertów, jeżeli tendencje demograficzne się utrzymają, w ciągu najbliższych kilkunastu lat Marsylia stanie się pierwszym miastem w Europie Zachodniej z większością muzułmańską.
Kresy.pl / rp.pl / wprost.pl































