Prezydent Białorusi zaapelował do Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego, by śledził zmiany zachodzące na Białorusi i poza granicami kraju. Podczas narady resortowej w KGB Aleksander Łukaszenka nie powiedział jednak, jakie konkretnie zmiany ma na myśli. Białoruska telewizja informując o spotkaniu zwróciła uwagę, że była to pierwsza taka, robocza wizyta prezydenta w siedzibie KGB od 2008 roku.
Aleksander Łukaszenka stwierdził, że “w państwie zaszły poważne zmiany” w związku z sytuacją gospodarczą i polityczną poza granicami Białorusi. Według Łukaszenki, zachodzi pewna dynamika – nienowa dla służb specjalnych i władz – w relacjach z Zachodem, Stanami Zjednoczonymi i innymi państwami. “To nie może nie wpływać na sytuację wewnątrz kraju i nie może nie mieć odzwierciedlenia w kompetencjach głównej służby specjalnej państwa” – stwierdził białoruski przywódca.
Niezależne białoruskie media zwróciły uwagę na informację, która pojawiła się z KGB, że ta służba w tym roku za priorytet uważa zapewnienie – jak to określono – “bezpieczeństwa i swobody głosowania” w trakcie wyborów do izby niższej parlamentu. Niektórzy politycy opozycyjni obawiają się, że KGB zechce w jakiś sposób wpłynąć na wybory – tak, by ich wyniki były zgodne z oczekiwaniami władz.





























