Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Dwa rosyjskie myśliwce Su-30 zostały przechwycone nad Morzem Bałtyckim przez francuskie Rafale pełniące dyżur w ramach misji NATO Baltic Air Policing. Samoloty poderwano z bazy w Szawlach na Litwie. (more…)
Moskiewska prokuratura wojskowa i kontrolowana przez rosyjskie Ministerstwo Obrony spółka Garnizon domagają się od Rheinmetalla 47,2 mln euro. Spór dotyczy kontraktu z 2011 roku na budowę i wyposażenie centrum szkolenia bojowego wojsk lądowych w Mulino. (more…)
2 czerwca Kościół katolicki wspomina błogosławionego Sadoka i 48 Towarzyszy, dominikańskich męczenników sandomierskich, którzy według tradycji zginęli podczas drugiego najazdu mongolskiego na Polskę.
O dzieciństwie i młodości błogosławionego Sadoka nie zachowały się pewne informacje. Według tradycji należał do pierwszego pokolenia dominikanów związanych ze świętym Dominikiem Guzmanem. Najstarsza wzmianka łączona z jego działalnością dotyczy kapituły generalnej dominikanów w Bolonii w 1221 roku. To właśnie wtedy Sadok wraz z innymi braćmi miał zostać wysłany na Węgry z misją organizowania nowej prowincji zakonu kaznodziejskiego.
W kolejnych latach Sadok miał pełnić funkcję przeora w Zagrzebiu i brać udział w misjach wśród Kumanów, czyli Połowców. Tradycja wiąże jego działalność misyjną z terenami dzisiejszej Mołdawii i Wołoszczyzny. Okoliczności, w jakich trafił później do Sandomierza jako przeor tamtejszego klasztoru dominikanów przy kościele świętego Jakuba, nie są znane. Możliwe, że był już wówczas człowiekiem starszym, doświadczonym wieloletnią pracą zakonną i misyjną.
Minister spraw zagranicznych Armenii Ararat Mirzojan podpisał umowę ramową o strategicznej współpracy z USA w ramach projektu Trumpowskiego Szlaku na rzecz Międzynarodowego Pokoju i Dobrobytu.
"Trump Route for International Peace and Prosperity" (TRIPP) to zapowiedziana jeszcze w sierpniowym memorandum podpisanym przez Armenię i Azerbejdżan magistrala transportowa, jaka ma przebiegać przez południową prowincję tej pierwszej - Sjunik. Jako taka ma ona połączyć główne terytorium Azerbejdżanu z jego eksklawą - Nachiczewańską Republiką Autonomiczną. Magistralą ma zarządzać amerykański podmiot.
„Drodzy obywatele, właśnie podpisałem umowę ramową TRIPP między Armenią a Stanami Zjednoczonymi. Jak zapewne pamiętacie, dokument został parafowany przeze mnie i Sekretarza Stanu USA Marco Rubio podczas jego wizyty w Erywaniu kilka dni temu, 26 maja. Po podpisaniu dokumentu przez Marco Rubio, został on dostarczony do Erywania, a ja podpisałem go w imieniu Armenii" - powiedział szef armeńskiej dyplomacji, którego słowa zacytowała agencja informacyjna TASS.
We wschodnim Kazachstanie nielegalni poszukiwacze skarbów rabują starożytne kurhany związane z ludami Wielkiego Stepu.
Archeolodzy alarmują, że w pogoni za złotem niszczone są nie tylko zabytki, lecz także bezcenny kontekst historyczny. Problem ma charakter masowy i systematyczny.
Traktat w Trianon, podpisany 4 czerwca 1920 roku w pałacu Grand Trianon w Wersalu, był jednym z najbardziej bolesnych momentów w historii Węgier.
Zawarty pomiędzy odtworzonym Królestwem Węgier a mocarstwami sprzymierzonymi i stowarzyszonymi, miał na celu uporządkowanie sytuacji po rozpadzie monarchii austro-węgierskiej. Jego skutki dla Węgier były jednak dramatyczne i odcisnęły piętno na życiu politycznym i społecznym kraju przez kolejne dekady.
„Nie na takie zakończenie wojny liczyli Węgrzy w 1914 roku” – mówił w Polskim Radiu prof. Andrzej Sieroszewski. „Za przystąpieniem do wojny po stronie państw centralnych, u boku Austrii i Niemiec, opowiedziały się wszystkie węgierskie partie polityczne, nawet opozycyjne. Węgry były przecież jednym z dwóch równorzędnych członów monarchii austro-węgierskiej”.
Te gnidy nie cofają się tylko zachodzą z innej strony . Odpłacać im takimi samymi posunięciami to szybciej otrzeżwieją .
SobiePan i Jaroslaus…. Polacy zamieszkujacy na wschodnich rubiezach II RP potrzebuja wsparcia od Polakow w Polsce do momentu, kiedy Polacy w Polsce nie odzyskaja wladzy w Polsce, bo wowczas skonczy sie dyskryminacja Polakow nie tylko na Litwie, ale i w Niemczech i na UPA-inie oraz dzialalnosc tzw. PIATYCH KOLUMN, z zydowska na czele.
Do czegoś takiego właśnie stronę polską prowokują, aby wykorzystać jako argument przeciwko Polsce na forum instytucji międzynarodowych.
tagore
Brednie piszesz tagore. Problemem Polski są tchórzliwi, zdominowani przez obce siły politycy. Do tego dochodzi wręcz otwarte panoszenie się wrogich mniejszości narodowych w polskich władzach i polskojęzycznych meRdiach.
Cytuję za wikipedia.pl:
Retorsje – symetryczna, zgodna z prawem międzynarodowym (ale nieprzyjazna) działalność podejmowana przez państwo jako odwet – w odpowiedzi na nieprzyjazne działanie innego państwa. Określenie używane w języku dyplomatycznym oraz w stosunkach gospodarczych pomiędzy państwami
Retorsje powinny ograniczyć się do środków tego samego rodzaju, jak zastosowane przez to inne państwo. Mogą być stosowane, jeśli działanie powodujące ich zastosowanie nie jest naruszeniem prawa międzynarodowego (np. uznanie przedstawiciela dyplomatycznego persona non grata, niekiedy też podniesienie ceł). Stosowaniem retorsji winna rządzić zasada proporcjonalności.
Działanie mające charakter retorsji powinno zakończyć się natychmiast po ustaniu działania, które stanowiło jego przyczynę.
Mniejszość litewska w Polsce jest niewielka i ku rozpaczy Kowna ulega szybkiej asymilacji. Stosowanie
wobec tych ludzi jakichkolwiek sankcji jest bez sensu. Aktywne wsparcie Polaków za granicą i odebranie MSZ głównej roli w tej sprawie zrobiło by sporo dobrego.
tagore
Wileńszczyznę trzeba odzyskać. Putin potrafił ale dopóki mamy te kurwy okupujące sejm ,senat, sady, administrację, media, a w dodatku V kolumnę – też żydowską – w postaci “organizacji pożytku publicznego” – to tego nie zrobimy. Najpierw stosy u nas muszą być, i im szybciej tym lepiej.
Podstawą jest, aby Polacy wiedzieli, tak jak 200 lat temu, że są rządzeni przez obcych wysłanników. Wówczas obcy namiestnicy nie mogą udawać bratania się ludem poddanym. Mało nas wtedy też obchodzą problemy obcych czy tej ministerki, że “tylko idiota lub złodziej może pracować za 6000zł”. Ot, nieprzydatni narodowi politykierzy z obcego nadania niech się cieszą srebrnikami, mogą pluć na srebrniki, ale niech nie oczekują, że my uznamy to za uczciwie zarobione srebrniki. Ostatnio już chyba zatwierdzili obcy namiestnicy, że imigranci z Lewantu i z Afryki zostaną z całą pewnością przyjęci w Polsce.
każdy idzie po swoje
to już jest ten czas
na wiosnę 2016 zakłady kartograficzne będą miały pełne ręce roboty.