Litewski Sejm po raz kolejny odłożył sprawę pisowni obcych nazwisk. Ustawa w tej sprawie nie została nawet wprowadzona pod obrady.

Wcześniej współrządzący Litwą socjaldemokraci zapowiadali, że zostanie ona przyjęta podczas wiosennej sesji parlamentarnej. Jednak ich koalicjant – Partia Pracy, nie wprowadził nawet ustawy do porządku obrad. Tłumaczą to innymi ważnymi sprawami i brakiem czasu. Według opozycji rząd po prostu nie chce przyjęcia tej ustawy i dlatego gra na zwłokę.

Zdaniem Andriusa Kubiliusa w czasie sesji jesiennej ustawa także nie będzie procedowana. Według niego wybory są zbyt blisko by omawiać tak ważne kwestie.

Sprawa pisowni nazwisk nielitewskich jest od kilkudziesięciu lat pomijana i przerzucana na następną kadencję. Cierpią na tym mniejszości etniczne. Polacy nie mogą na przykład stosować swoich znaków diakrytycznych czy też używać litery „w”.

Czytaj także:

Po co nam Litwa?

Litwa: Wielki protest polskich dzieci. Władze próbują zastraszyć Polaków

Litwa prześladuje Polaków, ale nasze relacje się nie zmienią – zapowiada MSZ

Litwa wynaradawia Polaków

PAP/KRESY.PL




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz