W porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku, w kwietniu br. liczba zarejestrowanych na Ukrainie bezrobotnych jest o 27 proc. większa. Znacząco spadła zarazem liczba ofert pracy.

Według opublikowanych w czwartek danych ukraińskiego resortu gospodarki, liczba zarejestrowanych na Ukrainie bezrobotnych jest o 27 proc. wyższa niż rok temu. Jak podały służby prasowe ministerstwa, na dzień 16 kwietnia 2020 roku, liczba bezrobotnych zarejestrowanych w Państwowej Służbie Zatrudnienia wynosiła 400,9 tys. osób, czyli o 86,5 tys. lub 27 procent więcej niż 16 kwietnia ubiegłego roku.

Co więcej, 89,2 tys. bezrobotnych zarejestrowało się oficjalnie od dnia wprowadzenia na Ukrainie reżimu kwarantanny, tj. od 12 marca.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jednocześnie, znacząco spadła liczba ofert pracy. Na dzień 1 kwietnia oficjalnie było 54 tys. wakantów, czyli o blisko 30 proc., niż w analogicznym okresie rok temu. Obecnie poszukiwani są głównie pracownicy do prac rolniczych i w sektorze leśnym, co ma związek z rozpoczynającymi się wiosennymi pracami na roli. Szuka się też osób do pracy w handlu i usługach, które można wykonywać w czasie epidemii koronawirusa. Dotyczy to m.in. sprzedawców, kasjerów, kucharzy, kurierów, kierowców, pracowników ochrony, a także pielęgniarek i pracowników socjalnych. Obecnie na Ukrainie mogą być otwarte apteki, sklepy spożywcze i z branży AGD, natomiast restauracje mogą realizować jedynie zamówienia z dowozem na miejsce.

Należy dodać, że w środę premier Ukrainy Denys Szmyhal powiedział, że liczba oficjalnie zarejestrowanych bezrobotnych w kraju wzrosła blisko 10-krotnie w porównaniu z liczbą podaną przed wprowadzeniem reżimu kwarantanny.

Przeczytaj: Z Polski z powodu epidemii COVID-19 wyjechało już ponad 143 tys. ukraińskich migrantów zarobkowych

Czytaj także: Ukraina: mer Dniepru grozi cerkwiom sankcjami za nieprzestrzeganie reżimu kwarantanny. „Nawet Bóg wam nie pomoże”

Unian / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz