Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Sojusznicze dowództwo CTF Baltic ma zostać przeniesione z Rostocku do Gdyni i działać na bazie polskiego Centrum Operacji Morskich. Gen. Ireneusz Nowak ocenia, że decyzja wzmacnia pozycję Polski w NATO i potwierdza rosnące znaczenie Morza Bałtyckiego. (więcej…)
Rozbudowana sieć ma usprawnić dostawy paliwa dla wojsk NATO i połączyć państwa Europy Zachodniej ze wschodnią oraz północną flanką Sojuszu. Ankara domaga się przyspieszonego finansowania 21 przedsięwzięć realizowanych na swoim terytorium – pisze Politico, powołując się na dyplomatów sojuszu. Polska zabiega o ulokowanie w kraju centrum budowy rurociągów.
Podczas ubiegłotygodniowego spotkania ambasadorów 32 państw NATO Turcja odmówiła zatwierdzenia wieloletniego porozumienia dotyczącego wartej 27 mld euro modernizacji i rozbudowy wojskowej sieci rurociągów paliwowych Sojuszu. Ankara uzależniła swoją zgodę od przyspieszenia finansowania projektów prowadzonych na jej terytorium, co może opóźnić zawarcie umowy do września – poinformowało „Politico”, powołując się na dyplomatów NATO.
Inwestycja ma objąć modernizację istniejących magazynów, systemów dystrybucji paliwa i rurociągów oraz budowę nowych połączeń prowadzących w kierunku wschodniej i północnej flanki NATO. Według przedstawicieli Sojuszu będzie to najdroższy projekt w historii NATO finansowany wspólnie przez państwa członkowskie.
Ponad tydzień po decyzji władz Włoch o wydaleniu dwóch pracowników przedstawicielstwa dyplomatycznego Rosji w Rzymie, Moskwa wzięła odwet.
Chargé d'affaires Włoch w Rosji, Giovanni Scopa, został wezwany w poniedziałek do jej Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Jak oświadczyła rosyjska dyplomacja wezwanie było związane z „ przedstawionymi wcześniej bezpodstawnymi żądaniami strony włoskiej, aby attaché marynarki wojennej i lotnictwa oraz asystent attaché marynarki wojennej ambasady rosyjskiej opuścili terytorium Włoch” - jak zacytowała w poniedziałek agencja informacyjna Interfax.
Jak poinformowano w tym samym oświadczeniu - „W oparciu o zasadę wzajemności, rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych uznało asystenta attaché obrony Vittorio Parrellę i attaché ambasady włoskiej w Rosji Davide D'Aprile za personae non gratae. Pracownicy ci, a także członkowie ich rodzin, są zobowiązani do opuszczenia Federacji Rosyjskiej w ciągu trzech dni".
Kościół katolicki 21 lipca wspomina św. Wawrzyńca z Brindisi – kapucyna, kaznodzieję, teologa i dyplomatę, który przemierzał Europę, broniąc katolickiej nauki w epoce reformacji.
Choć pozostaje znacznie mniej znany niż św. Augustyn, św. Tomasz z Akwinu czy św. Teresa z Ávili, należy do wąskiego grona świętych obdarzonych tytułem doktora Kościoła.
Przyszły święty urodził się 22 lipca 1559 roku w Brindisi na południu Italii jako Giulio Cesare Russo. Po śmierci ojca kształcił się pod opieką franciszkanów, a następnie przeniósł się do Wenecji. W 1575 roku wstąpił do kapucynów, przyjmując imię Wawrzyniec. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1582 roku.
Francuskie Zgromadzenie Narodowe przyjęło ustawę zakazującą osobom poniżej 15. roku życia korzystania z mediów społecznościowych. Nowe przepisy mają wejść w życie od września i zostaną wdrożone dwuetapowo. (więcej…)
Nowy premier Węgier zaproponował stanowisko głowy państwa, wybieranej w tym kraju przez parlament, najwybitniejszej węgierskiej szachistce.
59-letnia Judit Polgár znana była, iż 1991 roku zdobyła status arcymistrza szachów zostają wówczas najmłodszą osobą jaka go osiągnęła. W 2003 stała się zaś najwyżej punktowaną szachistką świata. Zwyciężczyni liczny turniejów stała się w ojczyźnie legendą. I właśnie jej premier Péter Magyar postanowił zaproponować objęcie funkcji prezydenta. Inicjatywa była jednak skierowana w próżnię.
Jak podała agencja informacyjna TASS, Polgár odrzuciła jednak tę ideę. „Dzisiaj rozmawiałem z Judit Polgár , żywą legendą Węgier. Judit poinformowała mnie, że w tych okolicznościach nie zgodzi się na wysunięcie jej kandydatury. Żałuję jej decyzji, ale jednocześnie w pełni ją szanuję” - powiedział w poniedziałek Magyar.
PORTUGALCZYCY JEŚLI ODPUŚCICIE TO CZEKA WAS TO SAMO CO GRECJE…
ZA https://www.wsws.org/img/title.png ======= Kapitulacja ZDRAJCY TSIPRIASA – lekcja dla klasy robotniczej.========
Wystarczył niecały miesiąc, aby rząd Syrizy w Grecji pod przewództwem premiera Aleksisa Tsiprasa wyparł się swojego anty-oszczędnościowego programu wyborczego i całkowicie zdradził doprowadzonych do ubóstwa ludzi pracy, dzięki którym doszedł do władzy
W całej plugawej historii „lewicowej” polityki drobnomieszczańskiej trudno znaleźć przykład oszustwa, cynizmu i prawdziwie odrażającego tchórzostwa równy premiera Tsiprasa. Jeśli chodzi o czas, jaki upłynął między wyborami a zdradą, rząd Syrizy z pewnością ustanowił nowy rekord świata.
Kilka godzin po zawarciu porozumienia, które nie jest niczym innym jak całkowitą kapitulacją wobec Unii Europejskiej, z ust Tsiprasa popłynął kolejny potok demagogicznych kłamstw, które stanowiły żałosną próbę negowania ogromu bezsilności Syrizy i zatuszowania swego własnego bankructwa.
„Dzięki nam Grecja wyszła z podniesioną głową i godnością”, oświadczył Tsipras w telewizyjnej wypowiedzi dającej wrażenie braku kontaktu z rzeczywistością. Swierdził on, że ugoda z ministrami finansów Eurogrupy „anuluje program oszczędnościowy”. „W kilka dni osiągnęliśmy wiele, ale przed nami wciąż długa droga. Podjęliśmy przełomowe kroki w kierunku zmiany kursu w strefie euro.”
Żadne słowo nie zgadza się tu z prawdą. Podpisane przez Syrizę oświadczenie Eurogrupy zmusza rząd grecki do „powstrzymania się od cofnięcia podjętych kroków i jednostronnych zmian w obecnej polityce i reformach strukturalnych.” Innymi słowy gabinet Tsiprasa będzie kontynuował wdrażanie obecnych, przyjętych przez poprzedni rząd środków oszczędnościowych.
Ponadto Syriza ma przygotować dalsze „plany reform w oparciu o obecne porozumienie” określone w znienawidzonym Memorandum, które przedtem Tsipras przyrzekł odrzucić. I choć Syriza wcześniej zapewniała, że będzie ubiegać się o anulowanie olbrzymiego długu Grecji, obecna umowa z państwami Eurogrupy nakłada na kraj obowiązek „wypełnienia w całości i w przewidzianym terminie swoich zobowiązań finansowych wobec wszystkich wierzycieli.”
Daleki od zamiarów zerwania więzi z „trojką”, rząd Tsiprasa obiecuje obecnie „działać w ścisłym porozumieniu z europejskimi i międzynarodowymi instytucjami oraz partnerami”, robiąc w szczególności wzmiankę o Europejskim Banku Centralnym i MFW, które razem z UE tworzą trójkę. Jak poprzednio, „jakiekolwiek wydatkowanie z zaległej transzy obecnego programu [Europejskiego Instrumentu Stabilności Finansowej] zależy od weryfikacji dokonanej przez „te instytucje”. Grecja ma więc pozostać w szponach trojki.
Ani Tsiprasowi, ani jego partnerowi w negocjacjach, ministrowi finansów Janisowi Warufakisowi, nie udało się uzyskać od Unii Europejskiej żadnych ustępstw poza drobnymi zmianami w słownictwie umowy, które nie mają żadnego praktycznego znaczenia.
Podczas gdy Tsipras i apologeci Syrizy usiłują przedstawić nędzny akt zdrady ze strony rządu jako bohaterskie zwycięstwo, prasa kapitalistyczna w Europie i Stanach Zjednoczonych mówi prosto z mostu o skali kapitulacji premiera.
„Jeśli miało to być wyzwanie rzucone niemieckiej ortodoksji gospodarczej, to poniosło ono klęskę”, pisze londyński Financial Times. „Niemcy zwyciężyli we wszystkich kluczowych kwestiach.”
Frankfurter Allgemeine Zeitung stwierdza: „Z nowym rządem, któremu przewodzi lewicowa partia Syrizy, Grecja będzie kontynuować dotychczasowy program oddłużania. Fundusze zostaną przekazane o ile kraj podejmie się reform.”
Le Monde opisuje porozumienie bez ogródek: „Ateny zobowiazują się do dokończenia pracy poprzedniego konserwatywnego rządu Andonisa Samarasa poprzez uchwalenie narzuconych przez trójkę wierzycieli (MFW, EBC, UE) reform, które jeszcze nie zostały wprowadzone.”
The Wall Street Journal, uradowany spektaklem aktu kapitulacji Tsiprasa wobec UE, przewiduje dalsze upokorzenia. W artykule zatytułowanym „Tsipras może oczekiwać więcej upokorzeń ”, najbardziej liczący się głos amerykańskiego kapitału finansowego oznajmił: „W ubiegłym tygodniu pan Tsipras skapitulował w wielu kwestiach… Będzie jednak musiał skapitulować w wielu innych, jeśli poważnie podchodzi on do ponownego i niekwestionowanego przywrócenia pozycji Grecji w strefie euro.”
Z punktu widzenia interesów klasy robotniczej, porozumienie podpisane przez rząd Syrizy jest kryminalną zdradą, lecz z perspektywy realnych społecznych i gospodarczych interesów reprezentowanych przez reżim Syrizy – odłamów panujących elit Grecji i wpływowej wyższej warstwy klasy średniej – ugoda ta jest tylko rozczarowaniem. Bez względu na demagogię, która Tsiprasowi służyła głównie do oszukania i zdezorientowania greckich ludzi pracy, strategia negocjacyjna Syrizy była całkowicie dyktowana subordynacją wobec kapitalistycznych interesów.
Grecka klasa panująca oraz wyższe warstwy klasy średniej być może miały nadzieję na złagodzenie warunków, które dotychczas hamowały dostęp greckich firm do kredytów, ale nie miały one ochoty na konfrontację z bankierami UE i były całkowicie przeciwne wszelkim krokom, jakie mogłyby doprowadzić do destabilizacji europejskiego kapitalizmu, czy choćby zagrozić ich własnym korporacyjnym i finansowym interesom w Grecji.
Prawdziwy program gospodarczy i społeczny rządu Syrizy jasno przedstawił Janis Warufakis, który za zamkniętymi drzwiami podczas obrad Eurogrupy 11 lutego stwierdził: „Zobowiązujemy się do głębokich reform strukturalnych”, dodając, że rząd Syrizy „będzie najbardziej zorientowanym na reformy ze wszystkich rządów w nowoczesnej historii Grecji i jednym z najbardziej entuzjastycznych reformatorów w Europie.”
Żeby nie było wątpliwości co do zobowiazania się Syrizy do obrony kapitalistycznych interesów, Warufakis oświadczył: „W sprawie prywatyzacji i zagospodarowania dóbr publicznych rząd ma stanowisko całkowicie niedogmatyczne; jesteśmy gotowi i chętni do oceny każdego projektu tylko w oparciu o jego zalety. Doniesienia prasy, że prywatyzacja portu w Pireusie została cofnięta, nie mogą bardziej mijać się z prawdą.” [podkreślenie kursywą dodane]
Warufakis napiętnował też „kłamliwe doniesienia”, które „przyczyniły się do powstania nieporozumień z naszymi partnerami, insynuując, że wycofaliśmy się z poprzednich reform i powiększyliśmy budżet.”
Minister finansów Grecji, daleki od rozważań na temat wyjścia ze strefy euro, zapewnił swoich „drogich kolegów”, że Syriza uznaje Europę za „niepodzielną całość, a grecki rząd uważa, że jego kraj jest trwałym i nieodłącznym członkiem Unii Europejskiej i naszej unii walutowej.”
Na koniec Warufakis zapewnił ministrów finansów strefy euro, że ze strony Syrizy nie mają się oni absolutnie czego obawiać. Wyraził on ubolewanie, że niektórzy byli niezadowoleni z wyborczego zwycięstwa Syrizy. „Mam im do powiedzenia”, ogłosił, „że upatrywanie w nas przeciwnika równałoby się przegapieniu okazji.”
Warufakis rzeczywiście tak udanie przekonywał ministrów o całkowitym poddaństwie Syrizy wobec trojki, że nie widzieli oni potrzeby pójścia na jakiekolwiek ustępstwa. Nie musząc niczego się obawiać ze strony rządu Syrizy, potraktowali go oni z taką samą mieszanką pogardy i bezwzględności, z jaką duże banki traktują bankrutujące małe przedsiębiorstwa.
Portugalia od pięciu lat nie może wydźwignąć się z kryzysu finansowego i gospodarczego.
xxxxxx Portugalia od pięciu lat nie może wydźwignąć się z kryzysu finansowego i gospodarczego. xxxxxxx
Przypomina mi siȩ, że rząd Tsiprasa przed swą kapitalucją konsultował siȩ z rządem rosyjskim. Pomocy z Moskwy nie otrzymał.