Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Komisja Europejska przedstawiła 3 czerwca 2026 roku w Brukseli projekt regulacji, które mają wzmocnić europejski sektor chmury, sztucznej inteligencji i półprzewodników oraz ograniczyć zależność UE od amerykańskich gigantów technologicznych. Chodzi m.in. o bezpieczeństwo europejskich danych.
Jak podał Reuters, elementem pakietu jest projekt ustawy o rozwoju chmury i sztucznej inteligencji, czyli Cloud and AI Development Act (CADA). Komisja zapowiedziała także prace nad nową odsłoną unijnej polityki półprzewodnikowej, określaną jako Chips Act 2.0. Celem Brukseli jest zwiększenie popytu na rozwiązania tworzone w Europie i wzmocnienie pozycji miejscowych firm w strategicznych sektorach technologicznych.
Projekt przewiduje między innymi wymagania dotyczące suwerenności wobec dostawców usług chmurowych w sektorach uznawanych za szczególnie wrażliwe. Chodzi o takie obszary jak bankowość, energetyka, ochrona zdrowia i administracja publiczna. W praktyce Bruksela chce, aby przy wybranych kategoriach danych samo przechowywanie ich na serwerze znajdującym się w Europie nie było uznawane za wystarczające.
7 czerwca Kościół w Polsce wspomina błogosławionych męczenników z Pariacoto, ojca Zbigniewa Strzałkowskiego i ojca Michała Tomaszka, polskich franciszkanów zamordowanych w Peru przez komunistycznych terrorystów ze Świetlistego Szlaku.
Zbigniew Strzałkowski urodził się 3 lipca 1958 roku w Tarnowie. Dorastał w Zawadzie koło Tarnowa, ukończył technikum mechaniczne i przez krótki czas pracował w wyuczonym zawodzie. Do franciszkańskiego nowicjatu wstąpił w 1979 roku. W czasie studiów w krakowskim seminarium angażował się między innymi w działalność Ruchu Ekologicznego świętego Franciszka z Asyżu.
Święcenia kapłańskie przyjął 7 czerwca 1986 roku we Wrocławiu. Później pracował jako wychowawca i wicerektor Niższego Seminarium Duchownego Franciszkanów w Legnicy. Na misje do Peru wyjechał 30 listopada 1988 roku. Wśród miejscowej ludności zapamiętano go jako kapłana pracowitego, odważnego i bardzo wrażliwego na cierpienie chorych. Parafianie nazywali go „doktorkiem”, choć nie miał wykształcenia medycznego.
Rosyjskie MSZ zarzuciło władzom Armenii przeprowadzenie wyborów parlamentarnych z „rażącym naruszeniem” zasad demokratycznych. W głosowaniu zwyciężyła partia premiera Nikola Paszyniana, który w ostatnim czasie zacieśnia relacje z Zachodem i pozostaje w sporze z Moskwą. (more…)
Kreml uznał warunki stawiane Rosji przez państwa europejskie w celu rozpoczęcia mediacji w celu rozwiązania konfliktu ukraińskiego za niedopuszczalne.
„Jeśli chodzi o rolę mediatorską Europejczyków, prawdopodobnie nie są oni gotowi do pełnienia roli mediatorów. Po pierwsze, rozpoczynanie mediacji od stawiania Rosji jakichkolwiek warunków jest prawdopodobnie nielogiczne, nieprawidłowe i oczywiście nie do przyjęcia dla nas” – powiedział rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow, odpowiadając we wtorek na pytania dziennikarzy.
Pieskow zakwestionował jednak polityczne cele Europy - „Najważniejsze jest to, że jak dotąd widzimy, że Europejczycy są znacznie bardziej skupieni na kontynuowaniu wojny niż na negocjacjach pokojowych”.
Premier Donald Tusk ocenił, że Polska powinna uczestniczyć w rozmowach dotyczących zakończenia wojny na Ukrainie. Jego wypowiedź padła po spotkaniu przywódców Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji i Ukrainy w Londynie. Szef polskiego rządu skrytykował również format E3, wskazując, że pomija on część europejskich sojuszników Kijowa.
Nieobecność szefa polskiego rządu podczas londyńskiego spotkania wywołała pytania o rolę Polski w rozmowach prowadzonych przez zachodnioeuropejskie państwa wspierające Ukrainę.
Premier podkreślił również swoje zastrzeżenia wobec formatu E3, który skupia Wielką Brytanię, Francję i Niemcy, a pomija innych europejskich sojuszników Ukrainy.
30-letnia Polka Anna Aksamit została zaatakowana w piątek po południu w Mediolanie przez grupę młodych mężczyzn. Kobieta, pracująca jako modelka, została pobita, a napastników spłoszył przypadkowy przechodzień.
Dobrze że przynajmniej Kresy.pl to rzeczywiście rzetelne medium.