Korea Północna oświadczyła w piątek, że wszelkie działania mające na celu wysłanie wojsk w celu pomocy Rosji w wojnie na Ukrainie będą zgodne z prawem międzynarodowym, choć nie potwierdziła, że takie rozmieszczenie miało miejsce.
Jak przekazała agencja prasowa Reuters, Korea Północna oświadczyła w piątek, że wszelkie działania mające na celu wysłanie wojsk w celu pomocy Rosji w wojnie na Ukrainie będą zgodne z prawem międzynarodowym, choć nie potwierdziła, że takie rozmieszczenie miało miejsce.
W oświadczeniu opublikowanym przez północnokoreańską agencję prasową KCNA wiceminister spraw zagranicznych Kim Dzong Gyu powiedział, że ministerstwo spraw zagranicznych nie było bezpośrednio zaangażowane w sprawy, którymi zajmuje się ministerstwo obrony i nie będzie bezpośrednio komentować żadnego rozmieszczenia.
Dodał jednak: „Jeśli jest coś takiego, o czym mówią światowe media, myślę, że będzie to działanie zgodne z przepisami prawa międzynarodowego”.
Stany Zjednoczone stwierdziły, że istnieją dowody na to, że Korea Północna wysłała żołnierzy do Rosji, podczas gdy Korea Południowa poinformowała, że około 3000 żołnierzy jest szkolonych przed wysłaniem na pola bitewne na Ukrainie.
Potwierdzając ich obecność w środę, sekretarz obrony USA Lloyd Austin powiedział reporterom w Rzymie, że potrzebne są dalsze wyjaśnienia dotyczące tego, co żołnierze tam robią.
„Istnieją dowody na to, że w Rosji są wojska [północnokoreańskie]” — powiedział Austin. „Co dokładnie robią? Pozostaje to do zobaczenia. To są rzeczy, które musimy uporządkować”.
Narodowa Służba Wywiadowcza (NIS), południowokoreańska agencja szpiegowska, poinformowała w środę, że kolejnych 1500 północnokoreańskich żołnierzy dołączyło do 1500, których liczba, jak niedawno oszacowała agencja, dotarła do Rosji na początku października.
Jak czytamy w poniedziałek na łamach niemieckiego Bilda, wykorzystanie przez Rosję północnokoreańskiego personelu wojskowego w wojnie z Ukrainą może okazać się „ogromnym błędem” ze strony władcy Kremla.
Kolumnista Albert Link zauważa, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych Korei Południowej wezwało już ambasadora Rosji do Seulu, protestując przeciwko wysłaniu wojsk KRLD do udziału w wojnie z Ukrainą. Według niego Putin może w ten sposób zyskać kolejnego potężnego przeciwnika w obliczu Korei Południowej.
„Straszny scenariusz dla Putina: Korea Południowa, która do tej pory wspierała Ukrainę tylko pomocą humanitarną i hełmami, reaguje na przystąpienie Kim Dzong Una do wojny – i wysyła broń na Ukrainę. Mała Korea Południowa (tylko nieznacznie większa od Austrii) ma jedną z największych armii na świecie, liczącą około 3,6 miliona żołnierzy (500 000 aktywnych, 3,1 miliona w rezerwie).
Ekspert dodał, że Korea Południowa, gdzie używana jest broń standardu NATO, ma prężnie rozwijający się kompleks militarno-przemysłowy – rząd planuje zostać czwartym co do wielkości eksporterem broni do 2027 roku. Na pierwszych trzech pozycjach znajdują się Stany Zjednoczone, Rosja i Francja.
„Jeśli Korea Południowa zdecyduje się wesprzeć Ukrainę bronią, to według ekspertów będzie to miało ogromny wpływ na przebieg wojny” – powiedział Link.
Kresy.pl/Reuters
































