Korea Północna wysłała 1500 żołnierzy na szkolenie do Rosji – poinformowała w piątek południowokoreańska agencja wywiadowcza. Doniesienia południowokoreańskich mediów sugerowały z kolei, że finalnie Pjongjang planuje wysłać 12 tys. żołnierzy.
Jak poinformowała w komunikacie prasowym w piątek południowokoreańska Narodowa Służba Wywiadowcza (NIS), na początku października Korea Północna przerzuciła do Rosji swoich żołnierzy na siedmiu rosyjskich okrętach. Jak czytamy, pierwszy kontyngent to ok. 1,5 tys. żołnierzy północnokoreańskich sił specjalnych.
Strona południowokoreańska informuje, że żołnierze Korei Północnej zostali wysłani do różnych miejsc na Dalekim Wschodzie, w tym do Władywostoku, Ussuryjska, Chabarowska i Błagowieszczeńska, gdzie obecnie trwa ich integracja z rosyjskimi jednostkami wojskowymi.
NIS spodziewa się, że wkrótce zostaną wysłane kolejne oddziały.
Doniesienia południowokoreańskich mediach sugerowały, że finalnie Pjongjang planuje wysłać 12 tys. żołnierzy.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w środę, że Korea Północna przygotowuje się do wysłania 10 tys. żołnierzy, aby pomóc Rosji w wojnie z Ukrainą.
W czwartek Pentagon przekazał, że nie jest wstanie potwierdzić tych informacji, ani im zaprzeczyć. Wcześniej nowy sekretarz generalny NATO Mark Rutte także stwierdził, że nie jest w stanie potwierdzić informacji przekazywanych przez Ukraińców.
Minister obrony Korei Południowej Kim Yong-hyun stwierdził niedawno, że KRLD może wysłać na Ukrainę swoich żołnierzy, by wesprzeć wysiłek wojenny Rosji. W ten sposób zinterpretował umowę podpisaną w bieżącym roku przez Moskwę i Pjongjang. Wcześniej w ukraińskich mediach pojawiły się pogłoski o tym, że w ukraińskim ataku rakietowym z 3 października na cel w obwodzie donieckim zginęło sześciu oficerów sił zbrojnych KRLD, a kolejnych trzech odniosło rany.
10 października rzecznik Administracji Prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow stwierdził, że wypowiedzi prasowe na temat udziału żołnierzy Korei Północnej w działaniach zbrojnych Rosji na Ukrainie to kolejna “kaczka dziennikarska”.
Rosja zintensyfikowała relacje z Koreą Północną wkrótce po rozpoczęciu inwazji na Ukrainę na dużą skalę. Moskwa zaopatruje się w tym państwie w amunicję. Niemiecki ministerstwo obrony uważa, że dostawy te poważnie wzmocniły potencjał militarny Rosji. Handel bronią między Rosjanami a Koreańczykami z Północy już pociągnął za sobą sankcje amerykańskie wobec organizujących go firm.
W czerwcu bieżącego roku prezydent Rosji Władimir Putin przybył do Korei Północnej. Podpisał on z przywódcą tego państwa Kim Dzong Unem “Umowę o wszechstronnym partnerstwie strategicznym”. Porozumienie zawiera wzajemne gwarancje bezpieczeństwa podobne do sojuszu. Przewiduje m.in. „udzielenie wzajemnej pomocy w przypadku agresji na jednego z uczestników”.
Natychmiast po podpisaniu umowy Rosja-KRLD rząd Korei Południowej oświadczył, że w trybie pilnym dokona ponownego rozważenia dostaw broni na Ukrainę.
Władze KRLD krytykowały już USA za wsparcie wojskowe jakiego udziela Ukrainie.
edition.cnn.com / washingotnpost.com / Kresy.pl






























