Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Na Morzu Śródziemnym uzbrojeni żołnierze działający w ramach unijnej operacji IRINI podpłynęli szybkimi łodziami do tankowca „MV South Star” i weszli po drabinach na jego pokład. Działania zespołu abordażowego zabezpieczał z powietrza śmigłowiec.
W poniedziałek unijne służby sprawdziły przynależność państwową tankowca podejrzewanego o transport rosyjskich paliw i ukrywanie pochodzenia ładunków.
On July 20, Op. IRINI 🇪🇺 conducted a flag verification boarding of EU sanctioned MV SOUTH STAR in #Med #HighSeas in compliance with Art. 110 of #UNCLOS 🇺🇳. #IRINI supports EU efforts to counter the #RussianShadowFleet pic.twitter.com/PTTyTYNVYr
Prokurator generalny Węgier, Gábor Bálint Nagy, złożył dymisję w obliczu rosnącej presji politycznej nowego rządu. Premier Péter Magyar nie ukrywa, że chce dokonać czystki urzędników wybieranych za rządów Fideszu.
W specjalnym oświadczeniu Gábor Bálint Nagy przekazał, że rezygnuje ze stanowiska, aby chronić integralność i niezależność prokuratury, potępiając to, co określił jako wywieraną na nią presję polityczną. „Prokuratura nie może stać się narzędziem w walkach aktorów politycznych, ani też sceną codziennych interesów politycznych czy gier o władzę” – powiedział Nagy, dodając, że nie chce już być częścią konfliktu „opartego na fałszywych przesłankach i służącego celom politycznym”.
Premier Magyar z zadowoleniem przyjął decyzję Nagy'ego. Jak stwierdził - „Dzięki temu kraj uwolnił się od kolejnej marionetki Orbána” - zacytował portel Euronews.
Mokotowscy policjanci zatrzymali 39-letniego obywatela Ukrainy podejrzanego o serię przestępstw przeciwko mieniu. Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące dwóch włamań do garaży, posiadania narkotyków oraz ukrywania dokumentów należących do innych osób. (więcej…)
W obwodzie moskiewskim rozbił się rosyjski samolot wojskowy. Ministerstwo Obrony Rosji twierdzi, że pilot katapultował się i przeżył, natomiast rosyjskie media podają nieoficjalnie, że mogło chodzić o myśliwiec Su-57. (więcej…)
Były minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow oświadczył, że nie przyjmie żadnej innej funkcji poza stanowiskiem szefa resortu obrony. Według niego tylko prezydent, minister obrony i głównodowodzący realnie wpływają dziś na przebieg wojny. (więcej…)
Sąd Apelacyjny Mołdawii nakazał likwidację dwóch małych stronnictw. Uznał je za nową formę dla zdelegalizowanej trzy lata temu prorosyjskiej partii.
„Partia polityczna <<Siła Alternatywy i Zbawienia Mołdawii>> (FASM) jest uznawana za następcę partii Sor, która została uznana za niekonstytucyjną wyrokiem Sądu Konstytucyjnego nr 10 z dnia 19 czerwca 2023 r. Partia polityczna [FASM] zostaje rozwiązana” - słowa wyroku przytoczyła w środę agencja informacyjna TASS.
Także w środę, odrębnym wyrokiem sądu rozwiązano partię "Szansa". Podobnie jak FASM wschodziła ona w skład koalicji "Zwycięstwo", którą grupa działaczy inaugurowała na wyjazdowej konferencji w Moskwie w kwietniu 2024 roku.
„Obecna rosyjska nazwa tego miasta jest sztucznym chrztem niezwiązanym ani z miastem, ani z regionem” – zaznaczono. ” – znam od cholery polskich nazw miast i wsi na ziemiach zachodnich i północnych czyli poniemieckich będących sztucznym chrztem który jest niezwiązany z tymi miastami oraz regionami w których się znajdują. Tylko dwa przykłady (a jest ich wiele) wymyślonej przez naszą administrację nazwy Wałbrzych poniemieckiego miasta Waldenburg czy nazwy Pieniężno poniemieckiego miasta Mehlsack a więc niech ta „komisja” nie bredzi próbując udowodnić potrzebę swojego istnienia.
Nie bardzo rozumiem to oburzenie, dla mnie nie ma problemu aby Niemcy jeśli chcą stosowali swoje nazwy dla tych miast. Co do historii tych ziem oczywiście zalecam doczytać że w początkach swego istnienia np miasto Wałbrzych powstało i historie ma związaną ze słowiańskim Śląskiem i tamtejszymi książętami, do Prus trafiło dopiero w połowie XVIII wieku. Idąc jednak kolegi rozumowaniem można by zakwestionować polską nazwę miasta Poznań i nazywać je Posen bo przecież przez ponad 120 lat było niemieckie. Ale abstrahując od historii Komisja SNG odniosła sie do obecnej sytuacji w której dalsze utrzymywanie nazwy Kaliningrad w polskim nazewnictwie jest bezzasadne a wręcz szkodliwe co słusznie wykazała w swoim uzasadnieniu. Są to oczywiście zalecenia i kolega jak najbardziej może sobie nazywać to miasto jego radziecką nazwą, zwłaszcza jeśli koledze poprawi to nastrój i samopoczucie
Roztrząsając kwestię zmiany nazwy miasta warto mieć na uwadze również to, co Polska wyprawia ostatnio w sprawach dotyczących Rosji i Ukrainy. Np. Rada Języka Polskiego zaleciła (nie nakazała, ale stało się to obowiązkiem każdego pismaka w Polsce) pisanie: „w Ukrainie” zamiast „na Ukrainie). Uzasadnienie jest kuriozalne – Ukraińcy to bliski nam naród, a mogą źle odczuwać słowa „na Ukrainie”. Co to ma wspólnego z językiem, nie wiadomo. Teraz, po wielu latach, przypomniano sobie kim był Kalinin, a przecież on tyle lat nie żyje. W większości tzw. polskich i demokratycznych mediów pisząc o prezydencie Putinie używa się niemal wyłącznie określeń: agresor, bandyta itp., a przecież dwadzieścia lat temu pisano peany na temat żołnierzy polskich, którzy wraz z większością państw NATO (demokratycznego i obronnego) napadli na Irak. Nigdzie nie znajduję słów potępienia państw, których wojska są nadal w Iraku lub w Syrii, a przecież nikt ich tam nie zaprosił. Niedługo zbrodnia wołyńska będzie oceniana jako rodzinne nieporozumienie, gdyż taka retoryka jest coraz bardziej na czasie. Zmiana nazwy Kaliningrad – Królewiec jest więc jednym z kamyczków, które demokratyczna Polska wrzuca na podwórko bandyckiej Rosji. Tylko po co władze Polski zajmują się rzucaniem?
Mieszczaństwo na tzw. słowiańskim Śląsku było niemieckie, piastowscy książęta zniemczeni i z dużym dodatkiem krwi czeskiej oraz także niemieckiej a Wałbrzycha jeszcze w czasie rozbicia dzielnicowego W OGÓLE nie było tak więc nawet historia terenów na których powstał jest bardzo luźno związana w jakikolwiek sposób z polskością. Jeszcze mniej z polskością a nawet słowiańskością związane są początki powstania organizmów para państwowych (tzw. Prusów którzy byli Bałtami) oraz państwowych na terenach dzisiejszych Warmii i Mazur oraz Obwodu Kaliningradzkiego czyli państwa Zakonu Najświętszej Marii Panny i proponuję nawet nie próbować porównywać kwestii polskości Poznania z powyżej wspomnianymi terenami bo różnice są tak ogromne, że jakiekolwiek porównania są niemożliwe. Komisja SNG która „ocknęła się” po 32 latach istnienia RP oraz Obwodu Kaliningradzkiego w ramach FR zrobiła z siebie bandę idiotów bo Kaliningrad tak się po prostu nazywa i nie zmienią tego jej debilne „zalecenia” które spowodują jedynie wymianę wszystkich napisów na drogach oraz zmiany na naszych mapach czyli dodatkowe wyrzucenie pieniędzy za okno. Poza wszystkim historyczny debilizm tych „zaleceń” polega także na tym, że Kaliningrad NIGDY nie nosił polskiej nazwy Królewiec a w związku ze swoją rdzenną niemieckością od początków swego istnienia był Koenigsbergiem i powoływanie się na to, że Kalinin podpisał wyrok na naszych oficerów, tak jak zrobiło to na polecenie Dżugaszwilego całe biuro polityczne WKP(b), jest listkiem figowym dla tego debilizmu.