Rosyjska prasa określa mianem “porażki” wczorajsze rozmowy prezydentów Dmitrija Miedwiediewa i Wiktora Janukowycza. Z kolei ukraiński dziennik “Segodnia” pisze, że rezultat spotkania pozostaje zagadką.
„Segodnia” należy do Rinata Achmetowa, który jest deputowanym prezydenckiej Partii Regionów i osobą bliską do Wiktora Janukowycza. Dziennik zauważa, że było to pierwsze spotkanie głów państw po półrocznej przerwie.
Wcześniej prezydenci spotykali się niemal co miesiąc. Wczorajsze rozmowy dotyczyły głównie gazu – Ukraina liczy na obniżkę ceny, ale czym się zakończyły nie wiadomo. Rzeczniczka Wiktora Janukowycza Darka Czepak mówiła jedynie o „dobrej rozmowie, która miała na celu rozwój dalszych stosunków”.
Jaśniej stawiają sprawę rosyjskie media. Ich zdaniem, zakończył się okres przyjaźni rosyjsko-ukraińskiej. Kijów nie chce integrować się z Moskwą, szantażuje rosyjskie władze sprawą Julii Tymoszenko, która dotyczy kontraktów zawartych między Gazpromem a Naftohazem w 2009 roku. Co więcej, Ukraińcy nie chcą także oddać swojego systemu gazowego Rosjanom.
Jednocześnie Ukraina kończy negocjację o wejściu do unijnej strefy wolnego handlu.
Rosyjski „Kommersant” pisze, że prezydenci nie rozwiązali żadnego z problemów dwustronnych stosunków. Dziennik przewiduje wręcz zbliżającą się kolejną wojnę gazową, do której ma dojść tej zimy.
IAR/Kresy.pl




























