Koniec epoki w Dolnej Odrze – dwa bloki już wyłączone

Z końcem 2025 roku z pracy zostały trwale wyłączone dwa bloki węglowe w Elektrowni Dolna Odra, każdy o mocy 225 MW. Kolejne dwa mają zostać odstawione pod koniec sierpnia 2026 roku, co oznacza zakończenie produkcji energii z węgla w tym zakładzie.

Z dniem 31 grudnia 2025 roku w Elektrowni Dolna Odra zakończyły pracę dwa bloki opalane węglem kamiennym, każdy o mocy 225 MW. Decyzja ta była wcześniej zapowiadana przez PGE Górnictwo i Energetykę Konwencjonalną, która we wrześniu 2025 roku informowała o trwałym wycofaniu części jednostek wytwórczych. Portal WNP zwrócił się do spółki z pytaniem, czy harmonogram zostanie dotrzymany.

Biuro prasowe PGE odpowiedziało: „Potwierdzamy, że z końcem 2025 roku wycofane zostaną dwa bloki w Elektrowni Dolna Odra”.

Pierwotnie plan zakładał wyłączenie czterech bloków jeszcze pod koniec 2025 roku. We wrześniu poinformowano jednak, że proces zostanie podzielony na dwa etapy. Dwa bloki zostały odstawione z końcem 2025 roku, natomiast dwa kolejne mają zostać wyłączone z końcem sierpnia 2026 roku. Zakończy to działalność węglowych jednostek wytwórczych w Dolnej Odrze.

Równolegle trwa zastępowanie mocy węglowych źródłami gazowymi. W Gryfinie funkcjonuje duoblok gazowo-parowy o mocy 1366 MW, uruchomiony w 2024 roku. Według danych operatora, instalacja ta jest w stanie pokryć zapotrzebowanie energetyczne około 5 procent gospodarstw domowych w kraju.

W sierpniu 2025 roku PGE ogłosiła przetarg na budowę trzeciego bloku energetycznego na gaz w kompleksie Gryfino – Dolna Odra. Postępowanie dotyczy realizacji „pod klucz” jednostki w technologii OCGT o mocy około 600 MW. Termin składania ofert upłynął w grudniu, jednak – jak wynika z nieoficjalnych informacji – propozycje firm przekraczają budżet zamawiającego.

Przewodnicząca NSZZ „Solidarność” w Elektrowni Dolna Odra, Anna Grudzińska, skrytykowała działania rządu. – „Decyzja rządu o wygaszeniu Elektrowni Dolna Odra to cios w pracowników, ich rodziny i całe bezpieczeństwo energetyczne Polski. Setki osób stracą pracę, a kraj zostanie pozbawiony stabilnego źródła energii w kluczowym momencie. To nie jest odpowiedzialna polityka – to działanie, które zwiększa ryzyko blackoutów i osłabia niezależność energetyczną naszego państwa” – powiedziała w rozmowie z Telewizją Republika.

Grudzińska zaznaczyła również, że strona społeczna wielokrotnie przedstawiała propozycje wpisania elektrowni w proces sprawiedliwej transformacji. – „Działania likwidacyjne i obliczone na zniszczenie tej elektrowni trwają, a właściwie powiedziałabym, że postępują sukcesywnie. Bez względu na przywoływane okoliczności, na podnoszoną argumentację, na wskazywane inne możliwości technicznego zagospodarowania elektrowni dla wpisania się w proces sprawiedliwej transformacji są realizowane wyłącznie działania zmierzające do jej zamknięcia. Nie przyjmuje się absolutnie niczego, a wszystko, co podniesie strona społeczna, jest torpedowane, jest analiza do analizy, pytanie do pytań, tak, żeby finalnie każdy pomysł po prostu utrącić” – mówiła w rozmowie z TV Republika.

Kresy.pl/wnp.pl

Tagi: , ,
forma płatności