Białoruscy epidemiolodzy twierdzą, że w Mińsku zakończyła się epidemia wirusowego zapalenia dróg oddechowych i grypy. Według oficjalnych danych stołecznego centrum higieny i epidemiologii, w ciągu ostatnich dni liczba chorych spadła poniżej stanu alarmowego.
Według szefowej mińskiego centrum epidemiologicznego Jeleny Fiseńko, obecnie każdego dnia do lekarzy zgłasza się około 3 tysięcy chorych z infekcjami dróg oddechowych i grypą. W czasie szczytu epidemiologicznego liczba ta przekraczała 14 tysięcy. W listopadzie na grypę chorowało około 180 tysięcy mieszkańców Mińska. Białoruscy lekarze są zadowoleni, że dzięki przedłużeniu jesiennych ferii udało się uchronić przed wirusem najmłodszych. Wśród chorych na grypę jedynie 17 procent stanowiły dzieci.
Mińskie centrum epidemiologiczne przewiduje kolejny szczyt zachorowań na grypę w drugiej połowie stycznia. Wtedy już jednak w aptekach powinna znaleźć się szczepionka, którą zamierza do końca grudnia zakupić Ministerstwo Zdrowia.
IAR/Kresy.pl



























