Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
„Ani ja, ani Włochy nigdy nie błagamy” — mówiła Giorgia Meloni, odpowiadając na słowa Donalda Trumpa, który miał „szyderczo stwierdzić”, że premier Włoch „błagała go” o wspólne zdjęcie podczas szczytu G7 we Francji. Wypowiedź prezydenta USA wywołała reakcje pozostałych włoskich polityków.
W piątek we Włoszech doszło do politycznego sporu po wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa dla włoskiej telewizji La7, dotyczącej jego rozmowy z premier Giorgią Meloni podczas szczytu G7 w Évian we Francji.
Trump stwierdził, że szefowa włoskiego rządu miała zabiegać o wspólne zdjęcie. Według pisemnego zapisu wywiadu telefonicznego udostępnionego agencji AFP przez stację La7 prezydent USA zasugerował również, że Meloni prawdopodobnie „była szczęśliwa, że z nią rozmawiałem, nie musiałem z nią rozmawiać”.
18 czerwca Kościół katolicki wspomina św. Elżbietę z Schönau, zakonnicę benedyktyńską i jedną z najbardziej znanych mistyczek XII wieku.
Elżbieta urodziła się około 1129 roku, prawdopodobnie w Nadrenii lub w okolicach Bonn. Jej pochodzenie nie jest w źródłach przedstawiane jednolicie. Część przekazów wskazuje na nadreńską rodzinę szlachecką.
Jako dwunastoletnia dziewczynka Elżbieta została oddana na wychowanie do benedyktyńskiego klasztoru w Schönau. W 1147 roku złożyła profesję zakonną. Dziesięć lat później, w 1157 roku, została przełożoną żeńskiej części wspólnoty klasztornej. Schönau było klasztorem podwójnym, w którym wspólnota żeńska funkcjonowała w ramach większego kompleksu monastycznego pod zwierzchnictwem opata.
Sąd Antykorupcyjny Aremnii wydał decyzję o tymczasowym aresztowania Dawida Kazinjana, kandydata do parlamentu z ramienia bloku „Silna Armenia”, opozycyjnego wobec rządu Nikola Paszyniana.
Informację taką podała w czwartek agencja informacyjna RIA Nowosti, która otrzymała oświadczenie rzeczniczki „Silnej Armenii". Dzień wcześniej Komitet Antykorupcyjny Armenii powiadomił o zatrzymaniu polityka za zgodą Centralnej Komisji Wyborczej. Jego prawnik, Aram Wardewanjan, poinformował, że Kazinjan jest oskarżony o przygotowywanie się do wręczenia łapówki.
„W wyniku podjętych działań uzyskano informacje faktyczne wskazujące na to, że osoby wyznaczone do kierowania biurem partii "Silna Armenia" w okręgu Arabkir w Erywaniu, a także Dawid Kazinjan , zarejestrowany kandydat do parlamentu z ramienia tej samej partii, w porozumieniu ze zwolennikami partii i grupą osób z nimi współpracujących, obiecywali wyborcom, a także wręczali im łapówki wyborcze" - oświadczył miejscowy Komitet Antykorupcyjny. Sam polityk utrzymuje, że jest całkowicie niewinny.
Rosja zaatakowała Charków w nocy z czwartku na piątek. Według mera miasta Ihora Terechowa liczba ofiar śmiertelnych nalotu na dzielnicę Chołodnohirską wzrosła do dziewięciu. Wśród zabitych jest czworo dzieci.
O bilansie rosyjskiego ataku poinformował Ukrinform, powołując się na wpis mera Charkowa w Telegramie. „W tej chwili wiemy o dziewięciu ofiarach, wśród których jest czworo dzieci” — przekazał Ihor Terechow.
Rosja ma coraz większe problemy z zapasami rakiet do systemów obrony powietrznej S-300 i S-400 – podaje CBS News. Ukraińskie ataki na rosyjskie instalacje przeciwlotnicze mają pogłębiać deficyt i ułatwiać kolejne uderzenia na zaplecze przeciwnika. Eksperci wskazują, że Ukraina może produkować więcej dronów dalekiego zasięgu niż Rosja rakiet przeznaczonych do ich zwalczania.
Rosja zmaga się z rosnącym niedoborem rakiet do kluczowych systemów obrony powietrznej S-300 i S-400, co może ułatwić Ukrainie kolejne ataki na rosyjskie cele wojskowe. Jak podała CBS News, powołując się na ukraińskich urzędników, największe braki dotyczą pocisków wykorzystywanych przez instalacje stanowiące jeden z podstawowych elementów rosyjskiej ochrony przed pociskami manewrującymi i balistycznymi.
Według ukraińskich służb wywiadowczych w 2025 roku Rosja dysponowała ponad 400 pociskami RM-48U dla systemów S-300PM i S-400. Ukraińscy rozmówcy stacji ocenili, że w kolejnym roku zapasy te jeszcze bardziej się zmniejszą.
„Sytuacja jest absolutnie niedopuszczalna. Patrząc na te obrazki, które do nas tutaj docierają, gdzie polscy obywatele są turbowani, przepychani, w sposób absolutnie nieakceptowalny traktowani przez policję niemiecką” — powiedział Przydacz podczas spotkania z dziennikarzami w trakcie wizyty prezydenta Karola Nawrockiego na Florydzie.
A główne “polskie” media wolą milczeć na temat gloryfikacji UPA. Rząd również “polski” chyba na ten temat nic nie słyszał. Może by tak zorganizować zbiórkę na aparaty słuchowe?