Strona rosyjska potwierdziła, że tankowce Wołgonieft 212 i Wołgonieft 239 toną w Cieśnienie Kerczeńskiej. Wcześniej informowały o tym media.
Dwa rosyjskie tankowce, które przewożą tysiące ton produktów naftowych miały “złamać się na pół” w pobliżu Cieśniny Kerczeńskiej na Morzu Czarnym. Najnowsze informacje wskazują, że przyczyną niedzielnej katastrofy był sztorm.
Do awarii statków Wołgonieft 212 i Wołgonieft 239 doszło w Cieśninie Kerczeńskiej na Morzu Czarnym. Na ich pokładzie znajdowało się łącznie 29 członków załogi.
Początkowo o zdarzeniu informowały media. Później informacje potwierdziła rosyjska Federalna Agencja Transportu Morskiego i Rzecznego. Agencja podała, że na miejsce wysłano statki i helikoptery ratownicze.
Część mediów podawała, że statki “złamały się na pół”.
Nagrania pokazujące awarię obiegły media społecznościowe.
Wołgonieft 212 przewoził 4,3 tys. ton mazutu, substancji niebezpiecznej dla środowiska, a Wołgonieft 239 produkty ropopochodne. W wyniku awarii miał nastąpić ich wyciek do morza.
Statki znajdowały się około 8 km od linii brzegowej.
Czytaj: Ukraińcy informują o zniszczeniu rosyjskiego samolotu wielozadaniowyego Su-30
Zobacz także: Dwa tankowce w ciągu jednego dnia – kolejne ataki na Morzu Czerwonym
tass.com / pravda.com.ua / Kresy.pl





























