Zabijanie dzieci nienarodzonych to zło w czystej postaci. Tworzenie warunków, w których kobiety można do tego zachęcać, popychać lub wręcz zmuszać to zło – przekonywała poseł Karina Bosak w czwartek w Sejmie.
W czwartek podczas debaty sejmowej na temat ustawy dekryminalizującej pomoc w aborcji, poseł Karina Bosak przekonywała, że zabijanie dzieci nienarodzonych to zło w czystej postaci. Tworzenie warunków, w których kobiety można do tego zachęcać, popychać lub wręcz zmuszać to zło. Decydowanie o bezkarności winnych tej śmierci to zło. Życie to dar i odpowiedzialność. Należy je chronić. Dotyczy to zarówno życia matki, jak i życia dziecka.
“Ta ustawa to ma być parasol ochronny dla bezkarności organizacji aborcyjnych, które jeśli ją uchwalicie, będą wciągały kobiety w swoją śmiertelną sieć i nie będą miały już żadnych hamulców! Kogo chcecie tak naprawdę chronić? Biznes aborcyjny czy kobiety i dzieci?” – pytała poseł Karina Bosak.
Zobacz też: “Debata publiczna musi być wolna i nieskrępowana”. Konfederacja przeciw penalizacji tzw. mowy nienawiści
“Tam, gdzie prawo ma chronić kobiety i bezbronne, nienarodzone dzieci, sprawcy jednej z największych krzywd, zgodnie z waszym projektem, mają uchodzić sprawiedliwości, a prawo karne, zamiast stać na straży ich bezpieczeństwa i dawać narzędzia do ich ochrony, będzie ślepe i głuche na ich krzywdę!” – dodała.
“Prawda jest niestety taka, że wy nie tylko chcecie by, bezkarne było zabicie nienarodzonego dziecka. Wy także chcecie osłabić ochronę życia kobiet w ciąży i robicie to tym projektem. Trudno do prawdy zorientować się, czy to wynik głupoty niekompetencji, czy złej woli. Jedno jest gorsze od drugiego. Różnicujecie ochronę prawno-karną życia samej matki. Dlaczego przestępstwem w waszym projekcie nazywacie spowodowanie śmierci matki w wyniku nielegalnej aborcji po upływie 12 tygodnia ciąży? Dlaczego przestępstwem nie nazywacie doprowadzenie do śmierci kobiety w ciąży w okresie, który jest wcześniej, przed 12 tygodniem życia dziecka?” – kontynuowała Karina Bosak z mównicy Sejmowej.
“Ludzie mają prawo wiedzieć, że obecnie za spowodowanie śmierci kobiety kodeks karny przewiduje 10 lat, a wy chcecie tę ochronę wykreślić. Dlaczego chcecie, by do 12 tygodnia ciąży życie kobiety było słabiej chronione? Czy może dlatego, że aborcja farmakologiczna, czyli metoda stosowana w tym okresie nie jest tak bezpieczna, może zakończyć się śmiercią dziecka, ale również śmiercią kobiety? Według danych WHO śmiertelność okołoporodowa kobiet jest mniejsza w krajach, gdzie aborcja jest ograniczona, niż w krajach gdzie jest dostępna na życzenie” – przekonywała.
Kresy.pl































