Nie wolno traktować każdego wypowiedzianego przed papieża słowa jako oficjalnego nauczania Kościoła, uważa były prefekt Sygnatury Apostolskiej kardynał Raymond Burke.

Kardynał Raymond Burke w lipcu wziął udział w konferencji „Church Teaches Forum” w Louisville, Kentucky. Podczas swojego wystąpienia powiedział, że katolicy, którzy chcą pozostać wierni Chrystusowi i Kościołowi muszą nauczyć się rozróżniać między „słowami człowieka, który jest papieżem i słowami papieża jako Wikariusza Chrystusa.”

„Papież Franciszek postanowił często przemawiać w swoim pierwszym ciele, ciele człowieka, który jest papieżem. W rzeczywistości, nawet w dokumentach, które w przeszłości stanowiły bardziej uroczyste nauczanie, [Franciszek] jasno stwierdza, że nie przedstawia nauczania Magisterium, ale własne myśli” – powiedział kard. Burke.

Korzystasz z portalu Kresy.pl
Wspieraj nas regularnie.

Kardynał konytnuował: „Lecz ci, którzy przyzwyczajeni są do odmiennego sposobu wypowiadania się papieża, chcą, aby jakiekolwiek słowo papieża było traktowane jako część Magisterium. To jest nieracjonalne i niezgodne ze sposobem rozumowania Kościoła. Jest po prostu błędem i czymś szkodliwym dla Kościoła, aby odbierać każdą deklarację Ojca Świętego jako wyraz papieskiego nauczania lub Magisterium Kościoła.”

Jak naucza Sobór Watykański I w konstytucji dogmatycznej Pastor aeternus: „Następcom Piotra został obiecany Duch Święty nie po to, aby oni przez Jego objawienie głosili jakąś nową naukę, ale aby z Jego asystencją święcie zachowywali i wiernie objaśniali przekazane przez Apostołów Objawienie, względnie spuściznę wiary.”

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Biskup Schneider: Katolicy nie są zobowiązani do ślepego posłuszeństwa papieżowi

Z kolei Katechizm Kościoła Katolickiego przypomina w materii papieskiej nieomylności, że „Nieomylnością tą z tytułu swego urzędu cieszy się Biskup Rzymu, głowa Kolegium Biskupów, gdy jako najwyższy pasterz i nauczyciel wszystkich wiernych Chrystusowych, który braci swych umacnia w wierze, ogłasza definitywnym aktem naukę dotyczącą wiary i obyczajów.” (KKK 891)

Kardynał Burke stwierdził również, że „Wierni nie mają swobody postępować zgodnie z poglądami teologicznymi, które są sprzeczne z nauką zawartą w Piśmie Świętym i świętej Tradycji oraz potwierdzoną przez zwyczajne Magisterium, nawet jeśli te opinie mają szeroki posłuch w Kościele i nie są korygowane przez pasterzy Kościoła, do czego ci pasterze są zobligowani.”

Kresy.pl / LifeSiteNews

Reklama



0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz