Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Izraelski eksport obronny osiągnął w 2025 roku rekordowe 19,2 mld dolarów. To wzrost o prawie 30 proc. wobec poprzedniego roku i piąty z rzędu rekord izraelskiego przemysłu zbrojeniowego.
Izrael pobił historyczny rekord eksportu uzbrojenia. Według danych opublikowanych 2 czerwca przez izraelskie Ministerstwo Obrony wartość zagranicznych kontraktów obronnych podpisanych w 2025 roku wyniosła 19,2 mld dolarów. Oznacza to wzrost o niemal 30 proc. w porównaniu z 2024 rokiem.
Resort obrony podkreślił, że izraelski eksport zbrojeniowy ponad dwukrotnie wzrósł w ciągu pięciu lat, a w ciągu dekady zwiększył się czterokrotnie. Był to zarazem piąty kolejny rok, w którym Izrael poprawił własny rekord sprzedaży uzbrojenia za granicę.
Oficer Sił Zbrojnych Ukrainy Denys Jarosławski ocenił, że sprowadzanie migrantów zarobkowych może doprowadzić do głębokich zmian demograficznych na Ukrainie. Wskazał, że niedobór pracowników już teraz skłania firmy do zatrudniania cudzoziemców z Azji. Odniósł się także do zjawiska ograniczania aktywności zawodowej przez część mężczyzn w wieku poborowym z obawy przed mobilizacją.
Wojskowy ocenił, że trwająca wojna oraz zmiany na rynku pracy prowadzą do niedoboru lokalnych pracowników, a przedsiębiorstwa coraz częściej szukają zastępstwa poza granicami kraju. „Ta migracja zarobkowa, to katastrofa w dłuższej perspektywie” — powiedział Denys Jarosławski.
Według Jarosławskiego niektórzy ograniczają aktywność zawodową i unikają formalnego zatrudnienia w obawie przed kontaktem z instytucjami odpowiedzialnymi za mobilizację, co dodatkowo pogłębia niedobór pracowników na rynku pracy.
Irańskie media podały, że wymiana wiadomości między Teheranem a Waszyngtonem została przerwana kilka dni temu. Prezydent USA Donald Trump zaprzecza tym doniesieniom i utrzymuje, że rozmowy są kontynuowane. Spór dotyczy przyszłości rozejmu, programu nuklearnego Iranu, sankcji oraz izraelskich nalotów w Libanie.
Na początku czerwca, na tle kruchego zawieszenia broni na Bliskim Wschodzie, irańskie media poinformowały o przerwaniu wymiany wiadomości między Teheranem a Waszyngtonem. Korespondencja miała dotyczyć warunków ewentualnego porozumienia pokojowego między Iranem a Stanami Zjednoczonymi, ale strona amerykańska utrzymuje, że negocjacje nie zostały zerwane. Informacje w tej sprawie podały irańska agencja Fars, Reuters i Interia.
Według irańskiej agencji Fars wymiana wiadomości między Iranem a USA została zawieszona kilka dni temu. Agencja, powołując się na osobę zaznajomioną ze sprawą, podała, że rozmowy dotyczyły możliwego porozumienia, które miałoby zakończyć wojnę na Bliskim Wschodzie.
Ukraiński projekt DeepState twierdzi, że dopiero w maju Rosja po raz pierwszy od ukraińskiej kontrofensywy z 2023 roku miała stracić więcej zajętego terytorium, niż zdobyła. Tymczasem kilka miesięcy wcześniej podobną tezę przedstawił naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy gen. Ołeksandr Syrski, według którego taki przełom nastąpił już w lutym.
Ukraiński projekt DeepState poinformował w poniedziałek, że maj był dla Rosjan najgorszym miesiącem pod względem przyrostu okupowanego terytorium od października 2023 roku, gdy — według analityków — przeciwnik rozpoczął strategiczną operację ofensywną na większości odcinków frontu.
Zastępca ministra spraw zagranicznych, Siergiej Riabkow powiedział w środę w jakim przypadku Rosja użycia broni masowego rażenia.
Riabkow wystąpił w środę na Sankt-Petersburskim Międzynarodowym Forum Ekonomicznym, ważnej dla Rosji imprezy międzynarodowej, która w tym roku ściągnęła także nielicznych przedstawicieli kręgów politycznych Zachodu. „Jeśli chodzi o nas, te hipotetyczne sytuacje ekstremalne, które mogą sprowokować użycie tej broni, zostały szczegółowo opisane w rosyjskiej doktrynie wojskowej i podstawach rosyjskiej polityki państwowej w zakresie odstraszania nuklearnego” - powiedział pod koniec swojego przemówienia wiceminister.
„Mówiąc wprost, dokumenty te wysyłają sygnał, że naruszenia Rosji lub jej integralności terytorialnej przez agresorów, w tym tych, którzy mogą posiadać taką broń, mogą skłonić nas do jej użycia w najgorszym przypadku” – ostrzegł Riabkow, którego słowa zacytowała agencja informacyjna TASS.
Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa zaproponowała nowe karne cło w wysokości 25 proc. na wiele towarów sprowadzanych z Brazylii. Jak wskazuje we wtorek agencja Reuters, decyzja ma być odpowiedzią na praktyki handlowe, które Waszyngton uznał za nieuczciwe.
Nie zapomnijmy o nich. [Film Dokumentalny] https://www.youtube.com/watch?v=lAd2zg3UQOA
Post szaulisowski reżim musi mieć wpływowych przyjaciół w Warszawie jeśli zakazuje konferencji o naszych rodakach na Wileńszczyźnie…
to tylko obrazuje jakich mamy ludzi w rzadzie tchórzy sprzedawczyków i antypolaków z tym tatałajstwem trzeba niestety zrobić porzadek przy wyborach wywalić co do jednego tchórza i zdrajce jak bedzie normalny parlament to wtedy z Polską zaczną sie liczyc a tak przez tych burków każdy moze po nas jeżdzić jak chce
http://mojekresy.pl/aleksander-vile-radczenko-pozyteczny-idiota-czy-agent-wplywu
“Radczenko wypoci zaraz kolejną analiże godną wczesnego troglodyty, brat zrobi z nim reportaż, zaproszą kilku swoich przydupasów pseudo znawców w stylu pukszto, którzy potrafią tylko wylewać pomyje. Ich bronią jest tylko i wyłącznie manipulowanie faktami i wciskanie nam uwielbienia do ZSRR. Na tyle starcza im inteligencji. Natomiast uczciwość AWPL nie pozwala na znalezienie popularnego ‘haka’, więc z błahostek robi się aferę rangi najwyższej. Blogerek roztrząsa to na szczegółowe elementy aby z wykałaczki widły zrobić. Zamiłowanie do dawnego systemu mają najważniejsze osoby w państwie. Take w partiach, które wygrywają w tych wyborach. Blogerek podpiera się badaniami, jak to rzekomo Polacy sa manipulowani przez rosyjskie telewizje, że polskiego nie znają. Badania te opracowują kolesie ze spędu jemu podobnych. takich samych aroganckich i pustych ludzi, których kompleksy przewyższają nawet ich ego. ”
“Nie jest to zresztą jedyna osoba siejąca zamęt medialny i rozbijająca jedność organizacyjną Wileńszczyzny. Druga postać, dla przykładu, to niejaki Aleksander Radczenko, który również otrzymał etat, tyle że dyrektora w Departamencie Ministerstwa Sprawiedliwości. Często, tak samo jak jego poprzednik, odpracowując swoim darczyńcom, wprowadza w błąd żonglując i manipulując faktami. Tak było choćby w przypadku szkoły Lelewela, o której kłamliwie mówił, że jest zapełniona w 40%, choć prawda jest inna, a zapełnienie wynosi 84%. Dla porównania litewskie szkoły takie jak gimnazjum Laisvės, czy szkoła Króla Mendoga w Wilnie zapełnione są zaledwie w 38%, ale o tym już dyżurny manipulator nie napisał, ani się nawet nie zająknął.”
Kilka opinii o jegomościu.
Nie można mówić, że służy się polskiej społeczności, a jednocześnie robić to samo, co litewscy politycy, a za nimi litewskie media, czyli uderzać w jedność organizacyjną Polaków z Wileńszczyzny
Współpraca polskich i litewskich elit już dawno jest znana.
https://pp.vk.me/c626427/v626427955/38e9e/WQDiet6GSnY.jpg
Ktoś wcześniej sugerował, że my Polacy z Litwy, że AWPL i organizacje, nie wiedzieć czemu nie podejmujemy tematu tamtej autonomii. Teraz chyba już wiadomo. My nie dość, że jesteśmy prześladowani na naszej wileńskiej ojcowiźnie, okradani z ziemi nam niezwróconej a oddawanej przybyszom ze Żmudzi, karani za język polski, dwujęzyczne napisy, nazwiska, nawet nasze szkoły są zamykane bez obiektywnej przyczyny. To się dzieje dzisiaj na Litwie. A my tu musimy żyć, pracować, wychowywać dzieci i zapewnić im jakąś przyszłość. A jakie mamy wsparcie z Polski? Owszem wiele deklaracji, ale jak co do czego, to chóry wyją przeciw nam razem z polakożerczą litewską propagandą. Sejm nawet zwykłej konferencji historycznej się boi. A my nie naukowcy, my żywi ludzie.