7 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. baciar
    baciar :

    to tylko obrazuje jakich mamy ludzi w rzadzie tchórzy sprzedawczyków i antypolaków z tym tatałajstwem trzeba niestety zrobić porzadek przy wyborach wywalić co do jednego tchórza i zdrajce jak bedzie normalny parlament to wtedy z Polską zaczną sie liczyc a tak przez tych burków każdy moze po nas jeżdzić jak chce

  2. w_litwin
    w_litwin :

    http://mojekresy.pl/aleksander-vile-radczenko-pozyteczny-idiota-czy-agent-wplywu

    “Radczenko wypoci zaraz kolejną analiże godną wczesnego troglodyty, brat zrobi z nim reportaż, zaproszą kilku swoich przydupasów pseudo znawców w stylu pukszto, którzy potrafią tylko wylewać pomyje. Ich bronią jest tylko i wyłącznie manipulowanie faktami i wciskanie nam uwielbienia do ZSRR. Na tyle starcza im inteligencji. Natomiast uczciwość AWPL nie pozwala na znalezienie popularnego ‘haka’, więc z błahostek robi się aferę rangi najwyższej. Blogerek roztrząsa to na szczegółowe elementy aby z wykałaczki widły zrobić. Zamiłowanie do dawnego systemu mają najważniejsze osoby w państwie. Take w partiach, które wygrywają w tych wyborach. Blogerek podpiera się badaniami, jak to rzekomo Polacy sa manipulowani przez rosyjskie telewizje, że polskiego nie znają. Badania te opracowują kolesie ze spędu jemu podobnych. takich samych aroganckich i pustych ludzi, których kompleksy przewyższają nawet ich ego. ”

    “Nie jest to zresztą jedyna osoba siejąca zamęt medialny i rozbijająca jedność organizacyjną Wileńszczyzny. Druga postać, dla przykładu, to niejaki Aleksander Radczenko, który również otrzymał etat, tyle że dyrektora w Departamencie Ministerstwa Sprawiedliwości. Często, tak samo jak jego poprzednik, odpracowując swoim darczyńcom, wprowadza w błąd żonglując i manipulując faktami. Tak było choćby w przypadku szkoły Lelewela, o której kłamliwie mówił, że jest zapełniona w 40%, choć prawda jest inna, a zapełnienie wynosi 84%. Dla porównania litewskie szkoły takie jak gimnazjum Laisvės, czy szkoła Króla Mendoga w Wilnie zapełnione są zaledwie w 38%, ale o tym już dyżurny manipulator nie napisał, ani się nawet nie zająknął.”

    Kilka opinii o jegomościu.

    Nie można mówić, że służy się polskiej społeczności, a jednocześnie robić to samo, co litewscy politycy, a za nimi litewskie media, czyli uderzać w jedność organizacyjną Polaków z Wileńszczyzny

  3. wilenski
    wilenski :

    Ktoś wcześniej sugerował, że my Polacy z Litwy, że AWPL i organizacje, nie wiedzieć czemu nie podejmujemy tematu tamtej autonomii. Teraz chyba już wiadomo. My nie dość, że jesteśmy prześladowani na naszej wileńskiej ojcowiźnie, okradani z ziemi nam niezwróconej a oddawanej przybyszom ze Żmudzi, karani za język polski, dwujęzyczne napisy, nazwiska, nawet nasze szkoły są zamykane bez obiektywnej przyczyny. To się dzieje dzisiaj na Litwie. A my tu musimy żyć, pracować, wychowywać dzieci i zapewnić im jakąś przyszłość. A jakie mamy wsparcie z Polski? Owszem wiele deklaracji, ale jak co do czego, to chóry wyją przeciw nam razem z polakożerczą litewską propagandą. Sejm nawet zwykłej konferencji historycznej się boi. A my nie naukowcy, my żywi ludzie.