Tysiące Jemeńczyków wyszło w piątek na ulice Sany, aby zaprotestować przeciwko prowadzonej przez Arabię ​​Saudyjską blokadzie kraju i zamknięciu międzynarodowego lotniska w mieście.

Blokada utrudnia zaopatrzenie okolicznych mieszkańców żywność i lekarstwa.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

„Wszystkie sektory gospodarki nie są w stanie pracować z powodu braku produktów ropopochodnych. Dlatego mamy tutaj koalicję agresji, kierowaną przez Stany Zjednoczone, a także ONZ, uczestniczącą w tej blokadzie, w pełni odpowiedzialną co do tego, jak sytuacja zmieniała się w przeszłości i jak się to zmieni w najbliższych dniach ”- powiedział Essam Al-Mutawakel, rzecznik koncernu naftowego.

Podczas protestu zorganizowanego pod nazwą „Oblężenie Koalicji Agresji zabija Jemeńczyków” niesiono hasła przeciwko USA i ONZ.

 

Po obaleniu wieloletniego autokratycznego przywódcy Jemenu Ali Abdullaha Saliha, ruch dyskryminowanych dotąd szyitów-zajdytów, Ansarullah, określany też, od nazwiska klanu przywódców, Huti, pod koniec 2011 roku podjął ofensywne działania zbrojne. Wobec faktycznego krachu jemeńskiej państwowości pod koniec 2014 roku Huthi przejęli władzę nad stolicą Jemenu Saną i rozwiązali dotychczasowe władze. Prezydent Abd Rabbuh Mansur Hadi w 2015 roku został wzięty w areszt domowy przez szyitów. Uwolniony, uciekł do Adenu – metropolii na południu kraju, a następnie do Arabii Saudyjskiej. Tam przekonał Saudyjczyków do interwencji zbrojnej. Ci skorzystali z okazji, gdyż Huthi są sojusznikiem ich czołowego rywala w regionie – Iranu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

26 marca 2015 roku Arabia Saudyjska rozpoczęła zmasowane naloty na Jemen. Jest popierana przez USA, Wielką Brytanię. Do zbrojnej interwencji włączyły się także Zjednoczone Emiraty Arabskie, choć te ostatnie wspierają przede wszystkim południowych separatystów.

Huti byli zdolni odpowiadać poprzez ataki na sztaby oddziałów wojsk prosaudyjskich władz oraz południowych separatystów. Jednak prowadzą też ataki na Arabię Saudyjską. Zarówno poprzez wypady oddziałów na tereny pograniczne, jak też ostrzał rakietowy bądź użycie dronów. We wrześniu 2019 r. w wyniku takiego ataku uszkodzono poważnie największy kompleks rafineryjny w Arabii Saudyjskiej.

W ramach konfliktu jemeńskiego doszło również do konsolidacji południowojemeńskich separatystów.

W połowie lutego Katar, do niedawna skonfliktowany z Arabią Saudyjską, po ubiegłorocznym pojednaniu wsparł zbrojną interwencję Saudów w Jemenie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Administracja Donalda Trumpa określiła w styczniu ruch Huti jako „organizację terrorystyczną”. W lutym Joe Biden powiadomił Kongres o zmianie polityki USA wobec Jemenu i Arabii Saudyjskiej. Oznacza to koniec amerykańskiego wsparcia dla ofensywy koalicji kierowanej przez Arabię ​​Saudyjską przeciwko Huti w Jemenie.

Od wybuchu wojny zginęło ponad 110 000 Jemeńczyków.

Co najmniej 80 procent z 28-milionowej populacji jest zależnych od pomocy, aby przetrwać, co ONZ określiła największym kryzysem humanitarnym na świecie. Wojna zniszczyła lub wymusiła zamknięcie połowy jemeńskich szpitali i klinik.

Kresy.pl / tasnimnews.com

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz