Jeden z najważniejszych kandydatów Partii Republikańskiej na urząd prezydenta USA, Jeb Bush, deklaruje zamiar prowadzenia zupełnie innej polityki zagranicznej niż Barack Obama.
Syn George’a Busha i młodszy brat George’a W. Busha uważa, że konieczne jest wycofanie się z układu atomowego z Iranem, który uważa za „ekstremalnie niemądry”.Jeb Bush wezwał amerykański Kongres do jego zablokowania, ponieważ według niego pozwoli on Teheranowi na stworzenie własnej bomby atomowej, co zagraża bezpieczeństwu świata. Krytycznie na temat tego porozumienia wypowiada się inny popularny kandydat Republikanów, Donald Trump.
Kandydat na prezydenta USA zapowiada również odbudowę amerykańskiej armii i prowadzenie ostrzejszej wojny z Państwem Islamskim, w tym wprowadzenia w Syrii strefy zakazu lotów i lepszego wyposażenia Kurdów. Jak stwierdził, Stany Zjednoczone nie mogą dłużej „przewodzić z tylnego siedzenia”. Jego zdaniem wycofanie amerykańskich wojsk z Iraku przez Obamę było„przedwczesne” i błędne, gdyż w pustą przestrzeń w Iraku weszło tzw. Państwo Islamskie.
Na temat obecnej polityki zagranicznej Waszyngtonu wypowiada się bardzo krytycznie. Działania obu sekretarzy stanu za czasów Obamy, Hillary Clinton i Johna Kerry’ego określił jako politykę „wspaniałych przemówień i mizernych czynów”.
PCh24.pl / Kresy.pl





























