Włoski rząd opracowuje pakiet pomocy wojskowej, która ma być wysłana na Ukrainę. Media spekulują jaka ciężka broń może trafić do Kijowa – wśród dostępnych opcji są m.in. działa przeciwlotnicze Sidam 25, haubice samobieżne M109, a nawet nowoczesne PzH2000.

Jak donoszą „Repubblica” i „Corriere della Sera”, wyżej wymieniony sprzęt znalazł się wśród propozycji, które włoscy eksperci będą oceniać w przyszłym tygodniu. Oficjalne decyzje nie zostały jeszcze podjęte, ale celem jest dostarczenie ciężkiego sprzętu na Ukrainę. Pewne jest, że na listę pomocy trafią karabiny, rakiety przeciwpancerne i amunicja.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

8199.32 PLN    (37.26%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Włochy posiadają 300 dział M109 z czasów zimnej wojny, z czego 221 przeszło program modernizacyjny na początku lat 90. Od dwudziestu lat znajdują się one w rezerwie, teraz eksperci mają ocenić ile czasu zajmie przywrócenie ich użyteczności bojowej.

Niewykluczone jest wysłanie przez Włochy na Ukrainę nowoczesnych haubic Pzh 2000, które Kijowowi zdecydowała się wysłać już Holandia. Rzym dysponuje jednak niewielką ich liczbą – 70.

Sprawdzana będzie także możliwość przesłania opancerzonych wozów bojowych Centauro. W tym przypadku problem związany jest z wykorzystywaną amunicją 105 mm, której nie używają Ukraińcy, a także z długim procesem szkolenia, którego wymagałyby nowe załogi.

Włoskie media podkreślają, że najprostszym rozwiązaniem byłoby odzyskanie i wysłanie  starych pojazdów gąsienicowych M113 – ich wysyłkę planują również Stany Zjednoczone. Możliwa jest także wysyłka opracowanych we Włoszech na podstawie M113 samobieżnych dział przeciwlotniczych Sidam 25.

Mało problematyczne byłaby także wysyłka lekkich pojazdów opancerzonych Iveco LMV. Ukraińcy zdobyli już kilkanaście z nich od Rosjan, a Włochy posiadają ich ponad dwa tysiące, z czego część ma niedługo zostać zastąpione przez nowszy model.

Eksperci oceniać będą także przydatność samochodów opancerzonych Puma. Włosi posiadają ich ponad 300 nowych egzemplarzy, z których eksploatacji zrezygnowano po tym, jak w Afganistanie okazały się podatne na miny.

Jak informowaliśmy na początku tego tygodnia, przedstawiciele rządów Włoch i Holandii zapowiedzieli, że ich kraje wyślą broń na Ukrainę. Brytyjczycy mają wysłać Ukraińcom samobieżne zestawy przeciwlotnicze Stormer, a kanclerz Niemiec zaaprobował przekazanie środków na specjalny fundusz na zakup broni, z którego będzie mogła skorzystać Ukraina.

W rozmowie z włoskim dziennikiem „Corriere della Sera”, włoski premier Mario Draghi powiedział, że parlament Włoch niemal jednogłośnie zatwierdził dostawy broni na Ukrainę.

Draghi dodał, że nie zrobienie tego równałoby się powiedzeniu Ukraińcom: „poddajcie się, zaakceptujcie niewolę i podległość”. Uważa, że taki sygnał byłby sprzeczny „z naszymi europejskimi wartościami solidarności”.

„Zamiast tego, chcemy dać Ukraińcom możliwość, by sami się obronili” – powiedział premier Włoch. Przyznał, że początkowo spodziewać się szybkiego zwycięstwa Rosji. Teraz uważa jednak, że „nie ma żadnych oznak, by naród ukraiński zaakceptował rosyjską okupację”.

CZYTAJ TAKŻE: Macron: Francja dostarcza Ukrainie armatohaubice Caesar

We wtorek 26 kwietnia w amerykańskiej bazie w Ramstein ma odbyć się spotkanie przedstawicieli nawet ponad 40 państw, które zobowiązały się lub mogą się zobowiązać do dostaw broni na Ukrainę. Wedle włoskich mediów do Niemiec przyjadą ministrowie obrony 20 krajów należących do NATO oraz kolejnych 20 zaproszonych rządów, które nie są częścią sojuszu.

Kresy.pl / open.online

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz