Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Krajowa Administracja Skarbowa zakończyła 135 ze 177 rozpoczętych audytów, obejmujących 167 instytucji i organizacji. Łączną wartość stwierdzonych nieprawidłowości oszacowano na 120 mld zł, a zawiadomienia przekazane prokuraturze dotyczyły 106 mld zł. Ministerstwo Finansów oceniło, że wiele wykrytych naruszeń wynikało z celowych działań podejmowanych w złej wierze.
W czwartek w siedzibie Ministerstwa Finansów w Warszawie minister finansów Andrzej Domański oraz wiceminister finansów i zastępca szefa Krajowej Administracji Skarbowej Zbigniew Stawicki przedstawili wyniki audytów gospodarowania środkami publicznymi w latach 2020–2023. KAS rozpoczęła 177 audytów, z których zakończyła 135, obejmując nimi 167 podmiotów
„Łączna kwota stwierdzonych nieprawidłowości to 120 mld zł. Około 3 proc. naszego PKB. Więcej niż połowa tego, co wydajemy na bezpieczeństwo” — powiedział Domański.
Kolejne firmy rezygnują z rządowego pilotażu skróconego czasu pracy, ponieważ nie są w stanie spełnić jego warunków. Problemem okazuje się zarówno utrzymanie zatrudnienia na wymaganym poziomie, jak i ograniczenie czasu pracy o 20 proc. Do tej pory z programu wycofały się cztery prywatne podmioty.
Po sześciu miesiącach realizacji rządowego pilotażu skróconego czasu pracy w programie uczestniczy ponad 5 tys. pracowników zatrudnionych w 80 podmiotach publicznych i prywatnych. Cztery firmy zrezygnowały jednak z przedsięwzięcia, ponieważ nie były w stanie spełnić wymogów dotyczących ograniczenia czasu pracy lub utrzymania zatrudnienia.
Program „Skrócony czas pracy – to się dzieje” prowadzi Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Jego budżet wynosi do 50 mln zł, z czego ponad 37 mln zł ma trafić do samorządów i podległych im jednostek.
Po raz pierwszy od początku badań CBOS przeciwnicy przyjmowania uchodźców z Ukrainy przewyższyli liczbę zwolenników takiego rozwiązania. Przeciw dalszemu przyjmowaniu osób uciekających z terenów objętych wojną opowiada się 52 proc. Polaków. (więcej…)
Kancelaria Prezydenta RP przekazała dary dla Polaków na dawnych Kresach, które trafią do Naddniestrza w ramach kampanii „Kocham Polskę”. (więcej…)
Instytut Pamięci Narodowej opublikował nagranie z prac ekshumacyjnych prowadzonych w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej na Wołyniu. W dawnym gospodarstwie Aleksandra Strażyca odkryto szczątki kilkunastu osób, z których część nosi ślady urazów mechanicznych. (więcej…)
Rząd Ukrainy zdecydował o ponownym pochówku szczątków Jewhena Konowalca, pułkownika Armii Ukraińskiej Republiki Ludowej i pierwszego przewodniczącego Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Mają one zostać przeniesione z Rotterdamu na Narodowy Wojskowy Cmentarz Pamięci w Kijowie. (więcej…)
Ku#$#$# ładnie ładnie …
Hańba Polsko!
Polska to taki dziwny kraj. Przed wojną też przyjmowała Georinga i umożliwiała mu polowanie w puszczy
Dziwny argument panie Grzegorzu – przed wojna nikt nie wiedzial ze bedzie wojna i nikt nie wiedzial kto w przyszlosci bedzie zbrodniarzem wojennym; polskie wladze przed wojna nie czytaly z dloni Goeringa, Hitlera czy Stalina a tu mamy jasna sytuacje – przez „polskie” MSZ popierany jest czlowiek dla ktorego wzorem jest inicjator ludobojstwa. I to jest hanba.
Parafrazując słowa klasyka: rząd stoi tam gdzie stało UPA.
Słów brak po prostu.Miejmy nadzieję że historia ich oceni.
JAKI POLSKI MINISTER SPRAW ZAGRANICZNYCH , TAKI KONSUL UKRAIŃSKI W POLSCE. JEDEN WART DRUGIEGO. JEDEN CZCI MORDERCÓW Z UPA, DRUGI TWIERDZI ŻE UKRAIŃCY WYZWOLILI OBÓZ W OŚWIĘCIMIU. GDYBY ZMARTCHWYSTAL PILSUDSKI TO BY OBYDWÓCH ROSTRZELAL
Działacze Swobody w radzie miasta Lwowa istotnie są bardzo „zasłużeni” dla idei wsparcia polskiej mniejszości na Ukrainie.
tagore
Pytanie, czy członek ukraińskiej partii odwołujący się tradycji nazistowskiej UPA może być przyjazny Polsce i Polakom? Wydaje się, że jest to sprzeczność. Należy nagłaśniać sprawę w mediach i środowiskach, zwłaszcza lubelskim i w ten sposób wywrzeć odpowiednią presję. Przecież 99,999% Polaków nie ma wiedzy, że członek banderowskiej partii swoboda jest konsulem w Polsce.
W słowniku ludzi cywilizowanych brakuje określeń na zachowanie „naszego” ministra MSZ i „naszych” elit. Jestem przekonany że w PRL-u bis wreszcie dojdzie do rewolucji i ta banda oszustów , złodziei i targowiczan wreszcie pójdzie siedzieć na długie lata.Raf66
Zastanawiające jest to, czy polską dyplomację można nazwać dyplomacją. Bo wydaje mi się, że polska dyplomacja w obecnym wydaniu to system, który każdemu chce zrobić dobrze.
Zastanawiające jest to, czy polską dyplomację można nazwać dyplomacją. Bo wydaje mi się, że polska dyplomacja w obecnym wydaniu to system, który każdemu chce zrobić dobrze.
Wpis internauty pod artykułem…
~ukry wypad na upaine :
W Warszawie jest siedziba Związku banderowców w Polsce, zwanym Związkiem Ukraińców Kieruje nim Petro Tyma – zwolennik Bandery. W redakcji gazety ukraińskiej „Nasze słowo” -z siedziba w Warszawie, siedzą dyżurni historycy i oni wchodzą na wszystkie dyskusje, przedstawiają się jako Polacy i opluwają zarówno Polskę jak i Rosję. Dlatego na forum jest tyle wrogich komentarzy na temat Rosji, bo robią to nacjonaliści ukraińscy z „Naszego słowa”, znający dobrze język polski i historię stosunków w Europie.
Nie dyskutujcie z tą banderowską dziczą, a opisujcie znane Wam ich zbrodnie, N I E N A W I D Z Ą tego, i po tym poznacie banderowca, którego przodków nie wykopano podczas Akcji Wisła, lecz przeniesiono z lepianek, do murowanych domów. Dzisiaj nie ma oprócz Litwinów bardziej zajadłych wrogów wszystkiego co Polskie niż mniejszość ukraińska w Polsce, marzą o tym, by Polskę wkręcić w wojnę z Rosją, będa wtedy mogli sięgnąc po “etnicznie ukraińskie” ziemie, które sa w obecnych granicach Polski, a których sie dopomina Prawy Sektor i inni ukraińscy nacjonaliści, co najciekawsze… POPIERANI przez naszych polskojęzycznych polityków, których czas najwyższy W Y M I E N I Ć.
Polski MSZ aktywnie zwalcza organizacje polonijne. Przecież wiadomo, że tam na kluczowych stanowiskach Polaków nie ma od lat. Polska została podbita od środka, a bezmózgi polski plebs obawia się inwazji zielonych ludzików, bo tak mu powiedzieli w TVN. Plebs się obudzi gdy zacznie już dochodzić do nieodwracalnej zagłady biologicznej.
takie jest przychylny Polsce, że lwy do dzisiaj nie powróciły na swoje miejsce, na cmentarz Orląt Lwowskch
Daje nam Węgier przykład jak zwycięzać mamy, za przykładem z xportal.pl
Węgry: Jobbik przeciwko UPA
on 20 kwietnia 2015 11:21
Przytaczamy pełen tekst uchwały, jaką zarząd Ruchu na rzecz lepszych Węgier – Jobbik przyjął w związku z ustanowieniem oficjalnego kultu UPA na Ukrainie.
Jobbik przeciwko odrodzeniu ludobójczych tradycji na Ukrainie
9 kwietna ukraiński parlament przyjął ustawę, która nadała Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) status formacji walczącej o niepodległość kraju. Jednocześnie podważanie celowości działań UPA będzie od tej pory sprzeczne z prawem i może być karane.
W latach 1943-47 UPA dokonała ludobójstwa na ponad 100 tysiącach bezbronnych polskich cywilów na Wołyniu oraz w Galicji Wschodniej. Głównym celem Ukraińskiej Powstańczej Armii było państwo pozbawione ludności nie-ukraińskiej, zbudowane na terenach, gdzie żyło wiele innych narodów: Węgrzy, Polacy, Rusini, Rosjanie, Rumuni. Kwestia mniejszości narodowych miała być rozwiązana w formie czystek etnicznych.
Jobbik podkreśla stanowczo, że budowa tożsamości narodowej na tego typu tradycjach jest niebezpieczna dla państw sąsiednich oraz dla wszystkich mniejszości narodowych żyjących w państwie ukraińskim. Jeśli władze Ukrainy akceptują metody UPA, to wówczas możliwe jest powtórzenie się podobnej tragedii w przyszłości.
Apelujemy do rządów krajów sąsiadujących z Ukrainą, szczególnie do rządu węgierskiego, o adekwatną reakcję na aprobowany na poziomie państwowym szowinizm ukraiński. Wzywamy, by podjęły one działania zmierzające do ochrony mniejszości narodowych i by domagały się autonomii politycznej, kulturalnej oraz w zakresie szkolnictwa. Jest to niezbędne w przypadku, gdy ukraiński rząd oraz parlament oddają honory i aprobują tradycje oraz osoby, które mają na rękach krew niewinnej ludności.
Wzywamy również ukraiński rząd i władzę ustawodawczą do rozważenia konsekwencji swoich decyzji. Jobbik zadaje także publicznie pytanie, jak rząd w Kijowie zamierza zapewnić respektowanie praw tysięcy Węgrów, Polaków, Rusinów, Rosjan, Rumunów i innych wspólnot narodowych oraz w jaki sposób członkowie tych społeczności mają być równoprawnymi obywatelami Ukrainy, jeśli władze państwa honorują odpowiedzialnych za ludobójstwo szowinistów.
Ruch na rzecz Lepszych Węgier zamierza obserwować każdy kolejny ruch związany z wprowadzaniem wspomnianej ustawy – bez względu na to, której mniejszości narodowej będzie on dotyczył. Będziemy także zwracać uwagę na kolejne działania reżimu w Kijowie oraz będziemy informować węgierską i międzynarodową opinię publiczną o każdej niedogodności dla mniejszości narodowych na Ukrainie.
Márton Gyöngyösi
Za: jobbik.com