Były holenderski parlamentarzysta antyislamskiej Partii Wolności, niegdyś prawa ręka jej lidera Geerta Wildersa, Joram van Klaveren ogłosił, że został muzułmaninem.

Joram van Klaveren do 2014 roku był członkiem Partii Wolności (PVV) Geerta Wildersa. Nazywano go jego prawą ręką. Od 2010 do 2017 roku zasiadał w parlamencie Holandii. Później założył własną partię „Dla Holandii”, ale nie przekroczyła ona progu wyborczego i van Klaveren nie uzyskał reelekcji.

Jeszcze kilka lat temu holenderski polityk mówił, że „Islam to jedno wielkie kłamstwo”, a koran nazywał „trucizną”. Jako parlamentarzysta domagał się wprowadzenia zakazu noszenia noszenia burek oraz budowy minaretów.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

– Nie chcemy żadnego islamu, a przynajmniej chcemy go w Holandii tak mało, jak to tylko możliwe – mówił wówczas van Klaveren. Teraz zaskoczył holenderską opinię publiczną. W niedawnej rozmowie z dziennikiem „NRC” oświadczył, że przeszedł na islam. Jak wyjaśnił, zrobił to w połowie pisania antymuzułmańskiej książki. Z wykształcenia jest religioznawcą, w przeszłości pracował jako nauczyciel.

Przeczytaj: Syria: muzułmanie po doświadczeniach rządów ISIS przechodzą na chrześcijaństwo

– Jeśli wszystko, co napisałem do tej pory, jest prawdą i wierzę w to, to jestem de facto muzułmaninem – powiedział van Klaveren. „NRC” podaje, że przeszedł na islam 26 października 2018 roku. Książkę ukończył i zatytułował ją „Apostata: Od chrześcijaństwa do islamu w czasie terroru sekularyzmu”.

Jan Roos, który wspólnie z van Klaverenem zakładał partię „Dla Holandii” powiedział, że jeśli nie jest to PR-owa sztuczka mająca promować książkę, „to jest to naprawdę wyjątkowy wybór dla kogoś, kto miał wiele do powiedzenia na temat islamu”.

Jak podaje holenderskie Centralne Biuro Statystyczne, oficjalnie muzułmanie stanowią około 5 procent mieszkańców Holandii. Obecnie jest ich w tym kraju około 850 tys. osób, a ich liczba wciąż rośnie. Zdaniem ekspertów, do 2050 roku może być ich dwa razy więcej niż obecnie.

Przeczytaj: Tureccy muzułmanie w Holandii domagają się usunięcia Geerta Wildersa z Twittera

rp.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz