Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X wyświęciło 1 lipca w Écône w Szwajcarii czterech biskupów bez mandatu papieskiego, mimo apelu papieża Leona XIV i wcześniejszych ostrzeżeń Stolicy Apostolskiej przed aktem schizmatyckim.
Ceremonia odbyła się w międzynarodowym seminarium św. Piusa X w Écône. Sakry udzielili biskupi Bernard Fellay i Alfonso de Galarreta. Nowymi biskupami zostali: ks. Pascal Schreiber, ks. Michael Goldade, ks. Michel Poinsinet de Sivry oraz ks. Marc Hanappier. W uroczystości miało uczestniczyć kilka tys. osób.
Bractwo św. Piusa X, określane potocznie jako lefebryści od nazwiska swojego założyciela abp. Marcela Lefebvre’a, uzasadniało decyzję koniecznością zapewnienia ciągłości własnej działalności duszpasterskiej. Przed obrzędem odczytano oświadczenie, w którym FSSPX przekonywało, że po II Soborze Watykańskim władze Kościoła działają w sposób sprzeczny z Tradycją. Bractwo określiło konsekracje jako „święty obowiązek” wobec Kościoła i wiernych.
Znany i popularny w kręgach prawicowych amerykańskich dziennikarz i publicysta Tucker Carlson chce przełamać polityczną oligarchię w Stanach Zjednoczonych.
„To nie jest demokracja” – Carlson opisał USA w wywiadzie prasowym zacytowanym w środę przez New York Post. „To jednopartyjne państwo udające demokrację, które trzeba złamać, i powstanie trzecia partia, a ja zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby to osiągnąć” - ocenił znany komentator polityczny.
„Pomogę w budowaniu trzeciej partii” – powiedział Carlson w wywiadzie dla „Columbia Journalism Review” opublikowanym w środę - „Powinniśmy podjąć uczciwe działania, aby ustalić, co przyniesie korzyści krajowi”.
Szefowie dyplomacji Polski i Ukrainy rozmawiali o obniżeniu napięć po decyzji Wołodymyra Zełenskiego dotyczącej nazwy jednej z ukraińskich jednostek wojskowych. Andrij Sybiha zaproponował „pakiet kroków antykryzysowych”, a Radosław Sikorski podkreślił, że relacje z Kijowem wymagają cierpliwej pracy i opadnięcia emocji.
W piątek minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski rozmawiał z ze swoim ukraińskim odpowiednikiem Andrijem Sybihą o napięciach w relacjach dwustronnych, dialogu historycznym, współpracy wojskowej i gospodarczej oraz sytuacji przed szczytem NATO w Ankarze.
Sybiha zaproponował, żeby plan deeskalacji konfliktu zawierał m.in. spotkania historyków oraz zwrócenie się do duchownych oby państw, żeby wykorzystali swój autorytet do prowadzenia dialogu. Szef ukraińskiego MSZ ocenił też, że w ciągu ostatniego półtora roku poczyniono znaczne postępy w rozwiązywaniu drażliwych spraw, w tym w kwestii ekshumacji polskich ofiar UPA.
Miasto Lublin odmówiło ujawnienia stawek za wynajem Areny Lublin ukraińskiemu klubowi Dynamo Kijów na mecze europejskich pucharów. W odpowiedzi na interpelację radnego Tomasza Gontarza ratusz powołał się na klauzulę poufności, choć stadion należy do miasta, a zarządza nim miejska spółka MOSiR „Bystrzyca”. (more…)
Kanada chce podczas przyszłotygodniowego szczytu NATO w Turcji ogłosić listę około 10 państw założycielskich Defence, Security and Resilience Bank – podał Reuters. Nowa instytucja ma pozyskiwać tanie finansowanie na potrzeby obronności państw sojuszniczych. (more…)
Krzysztof Bosak ocenił, że Polska powinna zmienić dotychczasową politykę wobec Ukrainy, jeśli Kijów nie wycofa się z gloryfikacji OUN i UPA. Wicemarszałek Sejmu wskazał na potrzebę ograniczenia dobrowolnej pomocy finansowej oraz wycofania się ze spłacania unijnej pożyczki na rzecz Ukrainy, podobnie jak zrobiły to Węgry i Słowacja.
Lider Konfederacji ocenił w rozmowie z Piotrem Witwickim w Polsat News, że podejście polskich polityków do Ukrainy powinno było zostać zmienione już wcześniej. Wicemarszałek Sejmu stwierdził, że jeżeli Ukraina nie wycofa się z gloryfikacji OUN i UPA, Polska powinna zrezygnować z części pomocy dla tego państwa.
„Tak długo, jak gloryfikowani są ludobójcy i tak długo, jak nie mamy zgody, taką, jaką np. mają Niemcy na dokonywanie ekshumacji swoich ofiar, uważam, że tak. Uważam, że to jest poniżej godności szanującego się państwa i narodu, żeby kogoś, kto aktywnie znieważa czy obraża drugą stronę, finansować go i wpychać mu swoje dary w ramiona, kiedy on tego nie chce” — powiedział.
Hiszpania ogranicza współpracę z Palantirem. W tle obawy o bezpieczeństwo narodowe