Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Zaledwie dzień po zakończeniu mistrzostw świata w piłce nożne organizowanych wspólnie przez Kanada i USA, Donald Trump rozpoczął nową rundę wojny handlowej między nimi.
Prezydent USA Donald Trump nałożył 50 proc. cła na szeroką gamę towarów importowanych z Kanady. Jak stwierdził uczynił to w reakcji na „nierówne traktowanie” amerykańskich samochodów, nabiału i alkoholu przez kanadyjską politykę celną. Cła obejmują również towary codziennego użytku, takie jak wino i kije hokejowe, a także towary przemysłowe, takie jak cement. Ominięte zostaną jednak niektóre kluczowe towary eksportowe Kanady, takie jak surowce kopalne i ryby, zrelacjonowało BBC.
Biały Dom poinformował, że cła wejdą w życie za 30 dni. Z kolei premier Kanady Mark Carney odpowiedział, że jego rząd jest gotowy do „zintensyfikowania” rozmów handlowych ze Stanami Zjednoczonymi w nadchodzących tygodniach.
Ceny benzyny i ropy naftowej rosną w związku z eskalacją wojny USA przeciwko Iranowi i blokadą Cieśniny Ormuz, ale też zapowiedziami blokowania ruchu w saudyjskich portach przez Jemeńczyków.
W niedzielę ropa Brent osiągnęła cenę 91,42 dol., ale w poniedziałek wartość baryłki obniżyła się o 0,1 proc. do 88,04 dol. Cena baryłki ropy West Texas Intermediate (WTI) osiągnęła najwyższy poziom od 12 czerwca, 85,39 dol., po czym potaniałą o 2 centy, czyli 0,2 proc., do 82,29 dol., jak podała Al Jazeera.
Według Amerykańskiego Stowarzyszenia Samochodowego (AAA), które monitoruje codzienne ceny benzyny, średnia cena galona (3,78 litra) benzyny przekroczyła w USA 4,00 dol., w porównaniu z 3,87 dol. zaledwie tydzień temu. Cena tego paliwa rośnie w Stanach Zjednoczonych drugi tydzień z rzędu.
Rosja konsekwentnie rozbudowuje infrastrukturę wojskową, energetyczną i transportową w Arktyce – wynika z analizy „Business Insidera”. W tym samym czasie amerykańskie możliwości w regionie wyraźnie się skurczyły, a USA dysponują tylko jednym ciężkim lodołamaczem. (więcej…)
W niedzielę zakończyły się mistrzostwa świata w piłce nożne, jakie odbywały się w Kanadzie, Meksyku i USA. Przyniosły one światowej federacji piłkarskiej rekordowe zyski.
Według informacji podawanej w poniedziałek przez środki masowego przekazu za prezesem FIFA Giannim Infantino dochody z właśnie zakończonego mundialu osiągnęły poziom 15 mld dol. Jak zauważyła agencja informacyjna Interfax tym samym pobity został dotychczasowy rekord 11 mld dol. jakie zostały zarobione przy okazji poprzednich mistrzostw świata jakie zostały zorganizowane w 2022 roku w Katarze.
Według brytyjskiego "The Gaurdian" tak wysoki poziom pozyskanych pieniędzy przekroczył oczekiwania kierownictwa FIFA. "Turniej z udziałem 64 drużyn stał się już tematem dyskusji. Być może do czasu jego wdrożenia, międzynarodowa piłka nożna poza Europą znajdzie sposób na rozkwit. Problemem jest to, że Argentyna i Maroko były jedynymi reprezentantami innych kontynentów po jednej ósmej finału" - skomentował brytyjski dziennik.
Irak i Syria podpisały memorandum o współpracy w sprawie odbudowy rurociągu biegnącego z irackich złóż ropy naftowej do syryjskiego wybrzeża Morza Śródziemnego.
Memorandum podpisali podczas spotkania Rady Biznesu USA i Iraku w Waszyngtonie Basim Abd al-Karim Nasr, prezes Basra Oil Company, w imieniu Iraku, oraz Jusef Kablawi, prezes Syrian Petroleum Company, w imieniu władz Syrii. Sekretarz Energii USA Chris Wright asystował przy podpisaniu umowy, jak podał portal Middle East Eye.
Rurociąg powstał jeszcze w 1952 roku jako sposób na eksport surowca ze złoża koło Kirkuku na północy Iraku. Jego pierwotna przepustowość wynosiła około 300 tys. baryłek dziennie, w czasach gdy monarchia iracka współpracowała ściśle z Wielką Brytanią i USA. Już za rządów Saddam Husajna rurociąg został zamknięty po wybuchu wojny z Iranem, ponieważ Syria pod władzą Hafiza al-Asada opowiedziała się po stronie Teheranu.
Według ustaleń portalu Zero.pl Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w niemal 30 orzeczeniach stwierdził, że oceny wniosków o pieniądze z KPO dla kultury zostały przeprowadzone z naruszeniem prawa.
Część wnioskodawców, którzy wygrali przed sądem, otrzymała następnie propozycje umów przewidujących realizację projektów w terminach, które już minęły.
Program KPO dla kultury, którego operatorem został podlegający Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego Narodowy Instytut Muzyki i Tańca, obejmował niemal 300 mln zł przeznaczonych na granty i stypendia dla twórców, organizacji pozarządowych oraz instytucji kultury.
śmierć niewinnych brutalną smierc zamienia się dziś na przyjażn z oprawcami banderowcami czy w POLSCE rzadza jeszcze POLACY
nawet wywody na takich konferencjach oparte są na mitach – „Minęło ćwierć wieku odkąd Polska i Ukraina cieszą się wolnością, budują strategiczne partnerstwo, solidaryzują się w przeciwdziałaniu imperialnym zakusom, ustawicznie zagrażającym bytowi suwerennemu obu narodów”. To jest bełkot – i musimy zacząć nazywać rzeczy po imieniu. Tzw. ukraina to wrzód i winna być traktowana jako zjawisko niepożądane. W polskim interesie nie było i nie ma „wolnej ukrainy”, a na pewno nie w takim kształcie. Ukraińcy nie są równi Polakom – to swołocz, dzika barbarzyńska czerń, i traktowanie jej po partnersku nie ma sensu – ich trzeba chwycić za mordę i o ziemię. Tu oczywiście nic się nie zmieni dopóki my nie wypierdolimy parchów, chachłów i zdrajców ze struktur państwa. Najpierw porządek tutaj a potem za chachłów trzeba się wziąć.
AMEN.
I tak właśnie dobitnie trzeba mówić jak @jaroslaus.
W przeciwnym wypadku dyskurs zostanie przejęty przez takich jak pavlo kovalo. Oni będa nawet oficjalnie umieszczani „polskiej” „partii narodowej”, by ogłupieni ludzie specjalnie nie wiedzieli kogo już popierać. Na pewno nie popierać reżimowych marionetek u władz, które pozorują tylko kłótnie polityczne, a w najistotniejszych sprawach dla Polskiej racji Stanu faktycznie są z jednego nadania.
Prof. Osadczy jest chyba Ukraińcem, ale rzeczywiście takim, z który chcielibyśmy współpracować. Tacy ludzie na Ukrainie, jak on i mamy bez Pavlo Kovala Rzeczpospolitą Obojga narodów. A jak jest … to pokazuje ten materiał. To, że Ukraińcy wypierają się prawdy o zbrodniach to można zrozumieć – zbrodniarze i neobanderowcy bo nie chcą prawdy o ich zbrodniczej naturze. Nawet uczciwi Ukraińcy wolą to pościć w niepamięć. Jednak to, że Polacy, Polska nie pamięta nie chce pamiętać, handluje pamięcią … to jest skandaliczne! Polska polityka powinna mieć wobec Ukrainy jeden postulat prawda o mordach i upamiętnienie ofiar. Kto mordował – UPA, a nie jakieś tam ofiary konfliktów. TEGO SIĘ DOMAGAJMY OD POSŁÓW, W MEDIACH, NA PORTALACH. KROPLA DRĄŻY SKAŁĘ!
Zawsze mnie zastanawiało jak Polak może być hitlerowcem albo banderowcem, jakie problemy z psychiką trzeba mieć
Tak do końca to nie wiadomo kto mordował czy Rosjanie czy Ukraińcy tragedia niesamowita. A najbardziej boli ze Rosjanie stawiają Pomniki Stalinowi który wymordował dziesiątki milionów Polaków (to tak jakby Niemcy stawiali pomniki Hitlerowi) i w 39 napadł na Polskę wspólnie z Hitlerem. Gdyby nie napaść Rosji na Polskę to prawdopodobnie nie było by II wojny światowej.
Wiele już czytałem, ale takiego sk…to już dawno nie widziałem. Nie wiadomo kto mordował? kto nie wie?? W „Naszym słowie” się nie dowiesz. Pomniki stawiają Stalinowi, odwracasz kota ogonem, zerknij na mapę pomników tego zwyrodnialca bandery, potem miej odwagę o tym napisać.
„bialyc” to jeden z nicków dyskutanta(ów), którzy ujawnili się w ostatnich dniach chcąc przejąć dyskusję na portalu kresy.pl. Chcąc podchodzić po chrześcijańsku, należałoby powiedzieć, że witamy w dyskusji również Ukraińców. Chodziłoby tylko o wyjaśnienie, że Ukrainiec popierający zbrodniarzy banderowskich nie ma tu czego szukać. Wyznawcy szmatławych ludobójców lepiej niech się zamkną w swoim kręgu piekła – nic tu po nich. Takich wyznawców piekielnego pomiotu można znaleźć we wszystkich krajach – problem powstaje wtedy, gdy tacy przejmują władzę w państwie. Rosja przeszła już etap, gdy Chazarzy rządzili tam państwem. Niemcy też przeszli etap, gdy szmatławe piekło ich władzy wciągnęło ich w rozpętanie wojny. Niektórzy nie widzą, że ten etap dopuszczenia zła do władzy właśnie u nich trwa.
To jest właśnie problem, tolerancja polskich władz dla działania na naszym terenie organizacji banderowskich i neobanderowskich oraz lobby probanderowskiego