Minister spraw zagranicznych Węgier Péter Szijjártó zadeklarował, że jego państwo gotowe jest do negocjacji na temat długoterminowego kontraktu na dostawy rosyjskiego gazu.

Szijjártó spotkał się z szefem rady dyrektorów Gazpromu Wiktorem Zubkowem. „Gwoli długofalowego, pewnego zaopatrzenia Węgier w gaz w naszym interesie leży długoterminowa, przewidywalna i niezawodna współpraca z Gazpromem, i dlatego wraz z szefem Gazpromu gotowi jesteśmy rozpocząć rozmowy o nowym długoterminowym porozumieniu o dostawach” – portal Wnp.pl cytuje oświadczenie węgierskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych wydane po tym spotkaniu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Szef węgierskiej dyplomacji podkreślał, że rosyjski Gazprom odgrywa ważną rolę w zapewnianiu „błękitnego paliwa” jego państwu i sytuacja ta nie zmieni się mimo rozwoju infrastruktury służącej do transferu surowca także w z innych źródeł. Szijjártó podkreślił, że gaz jest dla Węgier o tyle ważny, że strategia klimatyczna Unii Europejskiej wymusza ograniczanie pozyskiwania energii, któremu towarzyszy wysoka emisja gazów cieplarnianych.

Portal Wnp.pl przypomina, że w czerwcu bieżącego roku Węgry podpisały z Gazpromem kontrakt na dostawy surowca do końca 2020 roku, a obecnie władze tego państwa chcą negocjować w sprawie dostaw na rok 2021. Węgry zużywają rocznie 10 mld m sześć. gazu ziemnego. Jest on importowany z trzech kierunków: z Ukrainy, Słowacji i Austrii.

Węgrzy rozważają kupowanie gazu z terminalu LNG na chorwackiej wyspie Krk. Nowe możliwości stworzy też rosyjski gazociąg Turecki Potok przeciągnięty już po dnie Morza Czarnego. Po zbudowaniu łącznika na obszarze Bułgarii Węgry będą mogły uzyskiwać surowiec także z kierunku południowego.

wnp.pl/kresy.pl

 




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz