Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w środę po rozmowie z szefem Pentagonu Pete’em Hegsethem, że Polska przedstawiła Stanom Zjednoczonym propozycję utworzenia nowej, stałej bazy wojsk amerykańskich na terytorium RP.
W środę sekretarz generalny NATO Mark Rutte przybył z niezapowiedzianą wizytą do Kijowa. Media wskazują, że informację o jego przyjeździe podała jako pierwsza ukraińska kolej Ukrzaliznycia, ale wpis został po chwili usunięty.
W środę 3 czerwca sekretarz generalny NATO Mark Rutte przybył z niezapowiedzianą wizytą do Kijowa. O przyjeździe szefa Sojuszu Północnoatlantyckiego poinformował ukraiński państwowy przewoźnik kolejowy Ukrzaliznycia, który opublikował zdjęcia z dworca kolejowego w ukraińskiej stolicy.
„Z przyjemnością witamy dziś Sekretarza Generalnego NATO na Dworcu Głównym w Kijowie” — napisano w komunikatorze Telegram.
W Waszyngtonie odbyła się kolejne runda negocjacji między władzami Libanu i Izraela. Zawarto porozumieniu o przerwaniu walk. To już druga umowa rozejmowa od początku wojny.
„W wyniku negocjacji prowadzonych przez Stany Zjednoczone, Izrael i Liban zgodziły się na wprowadzenie zawieszenia broni” - głosi oświadczenie, które w czwartek przytoczył "An-Nahar". Zgodnie z oświadczeniem, zawieszenie broni jest uzależnione od całkowitego zaprzestania ostrzału przez Hezbollah i wycofania wszystkich jego oddziałów na północ od rzeki Litani. Dokument nie formułuje żadnych wymagań w kwestii aktywności zbrojnej Izraela.
W oświadczeniu ogłoszono również, że Izrael i Liban, pod kierownictwem USA, zgodziły się przyspieszyć tworzenie "stref pilotażowych", w których Libańskie Siły Zbrojne będą sprawować wyłączną kontrolę, bez obecności podmiotów zbrojnych niebędących państwami, co jest odniesieniem do próby likwidacji zbrojnej obecności Hezbollahu.
Unia Europejska przeznaczy dodatkowe 100 mln euro na wsparcie libańskich sił zbrojnych. Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas przekonuje, że wzmocnienie struktur państwa jest najlepszym sposobem ograniczenia zagrożenia ze strony Hezbollahu. (more…)
Irański minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi powiedział, że każde porozumienie w sprawie zakończenia trwającej wojny USA i Izraela z Iranem musi obejmować również pokój dla Libanu.
W wywiadzie dla libańskiej telewizji Al Mayadeen Araghchi powiedział, że Liban zapłacił cenę za wojnę narzuconą Iranowi przez USA i Izrael, dodając, że Teheran konsekwentnie twierdził, że wszelkie zawieszenie broni lub zakończenie działań wojennych musi obejmować wszystkie fronty "Osi Oporu", jak to ujął. Sformułowanie to w irańskiej nomenklaturze odnosi się do wszystkich bliskowschodnich podmiotów opierających się na Bliskim Wschodzie nie uznających Izraela.
„Od pierwszego dnia rozmów na temat negocjacji i ustaleń dotyczących zawieszenia broni jasno powiedzieliśmy, że wojna musi się zakończyć w Iranie i na wszystkich frontach oporu, w tym w Libanie” – powiedział Aragczi.
Według zestawienia serwisu Russia Matters z końca maja, jesienią 2025 roku ukraińskie ataki dronowe miały czasowo wyłączyć niemal 40 proc. rosyjskich mocy rafineryjnych. Nowsze dane Reutersa i Nowej Gaziety Europe wskazują na niższy obecny poziom zakłóceń, choć nadal dotkliwy — od około jednej czwartej do 32 proc. mocy przerobu ropy.
Ukraińskie uderzenia dronowe coraz mocniej ograniczają pracę rosyjskich rafinerii. Serwis Russia Matters podał w raporcie z 30 maja, że według danych z października 2025 roku ataki Ukrainy miały zmusić do wyłączenia niemal 40 proc. rosyjskich mocy rafineryjnych. Portal zastrzegł jednocześnie, że późniejsze szacunki Reutersa wskazywały na znacznie mniejszy spadek realnego przerobu ropy w skali całego roku.
Ciekawe jak zareaguje Biden, czy odblokowanie największych zasobów ropy na świecie zmieni układ sił w wojnie o surowce? Dowiemy się w najbliższych miesiącach. źródło: https://energia.rp.pl/surowce-i-paliwa/art37496841-bialy-dom-odbija-moskwie-sojusznika-pytanie-tylko-za-jaka-cene
ODPOWIEDZĄ tak, jaki będzie tylko i WYŁĄCZNIE ich interes!
Na pewno NIE będą się liczyć z interesem Polski czy kogokolwiek innego!
Przypominam, jak cynicznie w Jałcie dla swojego wielkiego INTERESU zostawili nas wraz z Brytyjczykami w “czułej” opiece “umiłowanego” Stalina!
3xTAK, dla tego Polska powinna we współpracy z Koreą albo z Ukrainą wypracować własne kompetencje w dziedzinie produkcji broni rakietowej sięgające aż do Uralu, oraz zdolności satelitarnego zwiadu (optycznego i radarowego). USA i Anglosasi sprzedali Polskę odwiecznemu wrogowi, czyli Ruskim i jak mniemam nikt nie podważa faktu że Ruscy to wrogowie.
Żeby to zrobić trzeba MIEĆ wielką kasę i czas na realizację tego a póki co grać na zwłokę i NIE dać się wciągnąć do wojny bo i tak wkrótce tzw. zachód “dogada” się z Ruskimi bo ich GŁÓWNYM wrogiem są POTĘŻNE Chiny, które nagle “urosły” do konfrontacji z USA!
Wyprodukowanie broni zdolnej do rażenia celów aż do Uralu i dalej powinno być strategicznym celem Polski. Kasa to wtórny temat, ponieważ jak nie będziemy mieli zdolności odstraszenia Ruskich, to oni napadną na Polskę tak jak robili to wielokrotnie w przeszłości.
Ukraińcy mają know how, oraz firmę produkującą silniki (rakietowe też) Motor Sicz.
Wspólnie można opracować potrzebne zdolności, ponieważ naszym wspólnym wrogiem jest Rosja.
Inna sprawą jest to że Ukraina posiada uran (kluczowy w energetyce oraz broni atomowej), ropę, gaz, tytan, żelazo, mangan, ziemie uprawne, itd.
Moim zdaniem jeżeli Ukraińcy dorosną do współpracy z Polską, to taka współpraca mogła by przynieść korzyści nie tylko polityczne ale także militarne i gospodarcze.
O ile po stronie Polskiej i Ukraińskiej znajdą się osoby zdolne do konstruktywnej współpracy.
Pamiętajmy że wspólnym wrogiem jest Rosja i pośrednio Niemcy.
Po pierwsze nikt w Jałcie nie sprzedał nas “ruskim” tylko SOWIETOM. Po drugie współczesna Rosja to tylko nasz przeciwnik i to w przypadku wojny z NATO (do której oby nigdy nie doszło) a naszym wrogiem są neobanderowskie władze Ukrainy.
Moje zastrzeżenie tylko do 1-szego stwierdzenia!
Dla mnie takie subtelne szczegóły jak ruskie czy sowiety to wsio rawno!
Widocznie mam inne ugruntowane subiektywne odczucia i pogląd w tej sprawie.
Bezspornym FAKTEM jest cyniczne, wyrachowane przekazanie Polaków pod “opiekę” państwa o innej cywilizacji – turańskiej (prof. Feliks Koneczny – Cywilizacje).
To nie jest “subtelny szczegół” bo ZSRR był Państwem w którym takimi samymi “sowietami” byli Rosjanie z RFSRR, Ukraińcy z USRR, Kazachowie z ich sowieckiej republiki, Gruzini z Gruzińskiej SRR, Ormianie, Azerowie, Uzbecy, Kirgizi i inni dlatego nazywanie państwa w którym dyktatorem był Gruzin Dżugaszwili lub Ukrainiec Chruszczow “ruskimi” jest zasadniczym błędem. Elity polityczne ZSRR nie były rekrutowane w elitach rosyjskich tylko według kryteriów “wierności rewolucyjnym ideałom” we wszystkich narodach ZSRR. Identycznie było z elitami Armii Czerwonej a potem radzieckiej.
To że Ruscy zmieni sobie nazwę z Rosji na ZSRR nie zmyli nikogo. Ruscy grozili Polsce od wieków ponieważ, Ruski to wróg i tyle w temacie.