9 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

    • franciszekk
      franciszekk :

      ODPOWIEDZĄ tak, jaki będzie tylko i WYŁĄCZNIE ich interes!
      Na pewno NIE będą się liczyć z interesem Polski czy kogokolwiek innego!
      Przypominam, jak cynicznie w Jałcie dla swojego wielkiego INTERESU zostawili nas wraz z Brytyjczykami w “czułej” opiece “umiłowanego” Stalina!

      • r2d2
        r2d2 :

        3xTAK, dla tego Polska powinna we współpracy z Koreą albo z Ukrainą wypracować własne kompetencje w dziedzinie produkcji broni rakietowej sięgające aż do Uralu, oraz zdolności satelitarnego zwiadu (optycznego i radarowego). USA i Anglosasi sprzedali Polskę odwiecznemu wrogowi, czyli Ruskim i jak mniemam nikt nie podważa faktu że Ruscy to wrogowie.

        • franciszekk
          franciszekk :

          Żeby to zrobić trzeba MIEĆ wielką kasę i czas na realizację tego a póki co grać na zwłokę i NIE dać się wciągnąć do wojny bo i tak wkrótce tzw. zachód “dogada” się z Ruskimi bo ich GŁÓWNYM wrogiem są POTĘŻNE Chiny, które nagle “urosły” do konfrontacji z USA!

          • r2d2
            r2d2 :

            Wyprodukowanie broni zdolnej do rażenia celów aż do Uralu i dalej powinno być strategicznym celem Polski. Kasa to wtórny temat, ponieważ jak nie będziemy mieli zdolności odstraszenia Ruskich, to oni napadną na Polskę tak jak robili to wielokrotnie w przeszłości.
            Ukraińcy mają know how, oraz firmę produkującą silniki (rakietowe też) Motor Sicz.
            Wspólnie można opracować potrzebne zdolności, ponieważ naszym wspólnym wrogiem jest Rosja.
            Inna sprawą jest to że Ukraina posiada uran (kluczowy w energetyce oraz broni atomowej), ropę, gaz, tytan, żelazo, mangan, ziemie uprawne, itd.
            Moim zdaniem jeżeli Ukraińcy dorosną do współpracy z Polską, to taka współpraca mogła by przynieść korzyści nie tylko polityczne ale także militarne i gospodarcze.
            O ile po stronie Polskiej i Ukraińskiej znajdą się osoby zdolne do konstruktywnej współpracy.
            Pamiętajmy że wspólnym wrogiem jest Rosja i pośrednio Niemcy.

        • Kasper1
          Kasper1 :

          Po pierwsze nikt w Jałcie nie sprzedał nas “ruskim” tylko SOWIETOM. Po drugie współczesna Rosja to tylko nasz przeciwnik i to w przypadku wojny z NATO (do której oby nigdy nie doszło) a naszym wrogiem są neobanderowskie władze Ukrainy.

          • franciszekk
            franciszekk :

            Moje zastrzeżenie tylko do 1-szego stwierdzenia!
            Dla mnie takie subtelne szczegóły jak ruskie czy sowiety to wsio rawno!
            Widocznie mam inne ugruntowane subiektywne odczucia i pogląd w tej sprawie.
            Bezspornym FAKTEM jest cyniczne, wyrachowane przekazanie Polaków pod “opiekę” państwa o innej cywilizacji – turańskiej (prof. Feliks Koneczny – Cywilizacje).

          • Kasper1
            Kasper1 :

            To nie jest “subtelny szczegół” bo ZSRR był Państwem w którym takimi samymi “sowietami” byli Rosjanie z RFSRR, Ukraińcy z USRR, Kazachowie z ich sowieckiej republiki, Gruzini z Gruzińskiej SRR, Ormianie, Azerowie, Uzbecy, Kirgizi i inni dlatego nazywanie państwa w którym dyktatorem był Gruzin Dżugaszwili lub Ukrainiec Chruszczow “ruskimi” jest zasadniczym błędem. Elity polityczne ZSRR nie były rekrutowane w elitach rosyjskich tylko według kryteriów “wierności rewolucyjnym ideałom” we wszystkich narodach ZSRR. Identycznie było z elitami Armii Czerwonej a potem radzieckiej.