Zeszłoroczny wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, a obecnie groźby KE są spowodowane węgierskimi regulacjami mającymi gwarantować bezpieczeństwo łańcuchów produkcji.

Jeszcze w 2021 roku, pod wrażeniem zakłóceń w globalnym handlu wywołane przez środki zapobiegawcze przeciw koronawirusowi, władze Węgier wprowadziły przepisy ograniczające wywóz materiałów budowlanych. W ramach tego systemu firmy planujące eksport określonych towarów musiały z wyprzedzeniem powiadomić o tym władze, a państwo węgierskie zachowywało prawo pierwokupu tych materiałów przed ich sprzedażą za granicę. Regulacje te pobudziły do działania instytucje Unii Europejskiej, jak zrelacjonował w środę portal Daily News Hungary.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej jeszcze w listopadzie zeszłego roku uznał takie regulacje węgierskie za złamanie traktatów europejskich. Orzekł, że są one złamaniem zasady wolnego przepływu towarów na wspólnym rynku. Uznał również, że Budapeszt nieprawidłowo notyfikował Komisji Europejskiej o wprowadzanych przed pięcioma laty regulacjach.

Na tej podstawie KE grozi dziś Madziarom konsekwencjami, jeśli jak najszybciej nie uchylą zakwestionowanych przepisów. Uznała, że zakłócają one łańcuchy produkcji w ramach Unii i uderzają w interesy przedsiębiorców.

Spór o materiały budowlane to nie jedyny toczący się spór prawny między Brukselą a Budapesztem. Tego samego dnia Komisja Europejska wszczęła również dodatkowe postępowania dotyczące Węgier z powodu nieprawidłowego wdrożenia przepisów UE mających na celu zwalczanie nadużyć finansowych wpływających na budżet UE. Te same zarzuty dotyczą Polski, jak podały Daily News Hungary.

Czytaj także: Presja Węgier odnosi skutek – Komisja Europejska sugeruje Ukrainie uruchomienie tranzytu rosyjskiej ropy

dailynewshungary.com/kresy.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności