Minister spraw zagranicznych Francji Bruno Le Mair odniósł się do pogróżek administracji Donalda Trumpa sugerujących wprowadzenie ceł odwetowych wobec francuskich towarów.

Przedstawiciel ds. handlu z ramienia rządu Stanów Zjednoczonych, Robert Lighthizer powiedział w poniedziałek, że wprowadzony przez Francję podatek od przychodów potentatów branży cyfrowej, wśród których dominują koncerny amerykańskie, jest niezgodny z prawem międzynarodowym. Przedstawiciel rządu USA zagroził Francji nałożeniem w odwecie wysokich ceł importowych na popularne na amerykańskim rynku francuskie produkty.  Groźby przedstawiciela administracji Trumpa skomentował już szef francuskiej dyplomacji Bruno Le Mair.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Członek francuskiego rządu w wywiadzie dla Radia Classsique określił amerykańskie groźby jako „niedopuszczalne”. „Zobaczymy jakie będą ostateczne decyzje” – powiedział Le Mair ale ostrzegł Waszyngton, że Unia Europejska jest gotowa dać „mocną odpowiedź” na działania administracji Trumpa. Jak powiedział francuski minister – „To nie jest ta maniera zachowania jakiej oczekujemy od USA wobec ich głównych sojuszników – Francji i w ogóle Europy”.

Uchwalony w lipcu roku bieżącego francuski podatek cyfrowy zakłada pobieranie kwoty w wysokości 3 procent od przychodu, którego źródłem są usługi cyfrowe. Danina dotyczy firm, których roczny przychód przekracza 25 milionów euro we Francji i 750 milionów euro globalnie. Nad podobny podatkiem pracują już władze Czech. Natomiast polskie władze wycofały się z ustanowienia tego rodzaju podatku, który mógłby przynieść budżetowi państwa dochodu rzędu miliardów złotych właśnie pod naciskiem USA.

ria.ru/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    turkuc_podjadek :

    No wreszcie może się ta cała UE na coś przyda, tchórze z tzw. „polskiego” rządu w życiu by żadnego podatku na swojego pana z usa przecież nie ustanowiły!
    Może przy okazji nie robić równych i równiejszych i… na wszystkich nałożyć podatek 3 procent!?! Wtedy przestałbym uważać skarbówkę za złodziei i z miłą chęcią to płacił!