3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. remiqius
    remiqius :

    Policja pacyfikuje sektę! Pacyfikacja dokonała się na zlecenie organizacji katolickiej. “(…) rue François Bonvin, stowarzyszenie katolickie i kaplic apostolskich, które wymaga jego rozbiórki dla transakcji nieruchomości powierzonych spółce Garibaldi. Stowarzyszenie uzyskało od paryskiego Trybunału zezwolenie sądowe na usunięcie protestujących.” – “kościół św. Rity został zbudowany 1900 roku w stylu neogotyckim na zlecenie „Stowarzyszenia Kaplic katolickich i apostolskich”, należące do Ruchu Gallikańskiego, zmierzającego do uniezależnienia Kościoła francuskiego od władzy papieskiej. Wierni Kościoła św. Rity w Paryżu nie uznają papieża, spowiedzi i uznają diakonat kobiet. Ponieważ Ruch odmówił podpisania w 1905 roku ustawy przewidującej rygorystyczny rozdział Kościoła od państwa, budynek świątyni inaczej niż obiekty należące do Kościoła Katolickiego, nie przeszedł w posiadanie francuskiego państwa, tylko pozostał własnością stowarzyszenia. Kościół św. Rity do 1987 roku służył jako miejsce kultu Ruchu Gallikańskiego, wsławił się m.in. „Mszami dla zwierząt”, podczas których błogosławiono zwierzęta domowe. Potem stał pusty. W 2010 roku został sprzedany deweloperowi z okolic Nantes, który miał zamienić go w apartamentowiec. Do dziś kościół nie został jednak zburzony, ponieważ jest okupowany przez – jak pisze „Le Parisien” – „kolorowy prawicowy kolektyw”, składający się z Lefebrystów, monarchistów, członków ruchu „Manif pour tous” i „Riposte laique” oraz innych prawicowych stowarzyszeń. Zburzeniu sprzeciwia się także garstka pozostających w XV dzielnicy Paryża, gdzie znajduje się kościół, członków Ruchu Gallikańskiego.”

    • czas_przebudzenia
      czas_przebudzenia :

      Dużo gadać w każdym temacie to potrafią ci od podjudzania w każdym temacie. Miejsca kultu objęte są szczególną ochroną i choćby w jednym miejscu spotykało się kliku ludzi z “odmienną wiarą”, to najwyższe władze Brukseli wstawiłyby się za nimi, byleby tylko byli “odmiennej wiary”. Problem z tym kościołem polegał na tym, że był … kościołem. A wtedy “oni” już bat znajdą na kościół.