W Paryżu odbywała się dziś demonstracja przeciw terroryzmowi, w której obok prezydenta Francji Francois Hollande’a wzięło udział szereg przywódców państwowych, w tym premier Izraela Binjamin Netanjahu.
W czasie piątkowego ataku na sklep z koszerną żywnością w Paryżu zginęło czterech miejscowych wyznawców judaizmu, co spowodowało głośne reakcje izralskiego premiera. Nie omieszkał on przy tym przypomnieć fancuskim Żydom, że “Izrael to nie tylko kierunek w którym się modlicie ale także wasz dom”, po raz kolejny wzywając w ten sposób Żydów z diaspory do zasilania proporcjonalnie coraz mniejszej populacji zydowskiej w państwie (w stosunku do szybko wzrastającej społeczności arabskiej).
Tymczasem jak pisze jeden z izraelskich dzienników powołując się na źródła w administracji prezydenta Francji, ten ostatni sugerował Netanjahu za pośrednictwem swoich urzędników, aby nie przyjeżdżał tego dnia do Paryża.
timesofisrael.com/kresy.pl






























