Francuskie władze wszczęły śledztwo wobec tankowca pod banderą Beninu, podejrzanego o udział w transporcie rosyjskiej ropy mimo sankcji UE i Wielkiej Brytanii. Statek „Boracay”, dawniej „Kiwala”, należy do tzw. floty cieni, działającej poza kontrolą.
Francuskie władze poinformowały o wszczęciu postępowania dotyczącego tankowca „Boracay”, pływającego pod banderą Beninu, który znajduje się na listach sankcyjnych Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii. Jednostka została powiązana z przewozem rosyjskiej ropy naftowej i produktów ropopochodnych przy użyciu praktyk określanych jako nieregularne i wysokiego ryzyka.
We wtorek francuska marynarka wojenna przekazała w komunikacie, że w związku z podejrzeniem naruszenia przepisów przez tankowiec sporządzono raport, który trafił do prokuratury w Breście. „Po podejrzeniu wykroczenia ze strony statku Boracay sporządzono raport dla właściwej prokuratury w Breście. Prowadzone jest śledztwo” – podała marynarka w oświadczeniu cytowanym przez agencję Reuters.
Zobacz też: Dzięki fałszywym ubezpieczeniom statki z rosyjskiej “floty cieni” mogły pływać po Morzu Bałtyckim
Unia Europejska objęła jednostkę sankcjami w lutym 2025 roku, natomiast Wielka Brytania już w październiku 2024 roku. Według Brukseli statek był powiązany z transportem rosyjskiej ropy i produktów ropopochodnych, stosując „nieprawidłowe i ryzykowne praktyki żeglugowe”. Londyn wskazywał natomiast, że jednostka brała udział w działaniach, których celem lub skutkiem było destabilizowanie sytuacji na Ukrainie albo uzyskanie korzyści dla rządu Federacji Rosyjskiej.
Tankowiec kilkakrotnie zmieniał nazwę. W grudniu 2024 roku zarejestrowano go jako „Boracay” (w części baz widnieje również jako „Pushpa”), natomiast wcześniej nosił nazwę „Kiwala”. Niezależnie od zmian nazwy statki zachowują ten sam numer identyfikacyjny IMO przez cały okres eksploatacji.
W kwietniu 2025 roku jednostka została zatrzymana przez władze Estonii z powodu braku ważnej bandery, jednak później ją zwolniono. Statek należy do tzw. floty cieni, wykorzystywanej do przewozu rosyjskiej ropy, której właściciele i ubezpieczyciele pozostają nieznani. Flota ta obejmuje głównie jednostki mające ponad 20 lat.
Tankowiec „Boracay”, zbudowany w 2007 roku, obecnie stoi na kotwicy u wybrzeży zachodniej Francji, w rejonie Saint-Nazaire, na Atlantyku. Śledztwo ma wyjaśnić, czy doszło do naruszenia sankcji międzynarodowych i jaką rolę jednostka pełniła w handlu rosyjską ropą.
Zobacz też: Reuters: Chiny uderzają we “flotę cieni”. Największe porty naftowe dołączają do sankcji
Kresy.pl/France24
































