Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Minister spraw zagranicznych Iranu wezwał szefową dyplomacji Unii Europejskiej, by wspólnota potępiła atak Ukrainy na irański statek na Morzu Kaspijskim.
Podczas sobotniej rozmowy telefonicznej z wysoką przedstawiciel UE do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Kają Kallas, Aragczi podkreślił, że organy międzynarodowe powinny pociągnąć do odpowiedzialności „sprawców i zwolenników tego przestępstwa”, jak zacytowała agencja informacyjna Fars. Oczekiwanie to Teheran wyraził także pod adresem Unii Europejskiej.
UE i jej państwa są obecnie głównym sponsorem Ukrainy. Zapewniają około 40 proc. wpływów budżetowych Ukrainy, umożliwiając funkcjonowanie administracji i niemilitarnych usług publicznych. Państwa UE zapewniają również Ukrainie broń, gdy to one kupują ją od Stanów Zjednoczonych, które pod rządami Trumpa zaprzestały jej darmowego przekazywania Kijowowi.
Prezydent Syrii Ahmed asz-Szara ujawnił, że jego obóz dąży do osiągnięcia porozumienia w sprawie bezpieczeństwa z Izraelem, w proces ten zaangażowanych jest kilka państw.
W wywiadzie dla Al Jazeery wyraził nadzieję na zawarcie z Izraelem umowy, która stałaby się wstępem dla trwałego pokoju z Izraelem. Jednocześnie twierdził jednak, że porozumienie takie nie może naruszać praw do Wzgórz Golan, okupowanych, a następnie jednostronnie anektowanych przez państwo syjonistyczne, jak podała w niedzielę katarsk telewizja.
Asz-Szara twierdził, że Syria pod jego władzą unika jakichkolwiek starć z Izraelem. Zarazem podkreślił, że nie zamierza zbrojnie interweniować w Libanie, do czego zachęca go publicznie preyzdent USA Donald Trump. Poparł jednak libańskiego prezydenta Josepha Aouna i premiera Nawafa Salama, którzy próbują, wpisując się w linię polityczną USA, również zawrzeć jakiś układ z Izraelem i doprowadzić do rozbrojenia Hezbollahu opierającego się państwu syjonistycznemu.
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński oświadczył w piątek, 24 lipca, że ponad 30 posłów przestało być członkami ugrupowania.
Politycy związani z Mateuszem Morawieckim zaprzeczają, że złożyli rezygnacje. Interia opublikowała nieoficjalną listę 37 parlamentarzystów, którzy mogą zostać usunięci z partii.
W czwartek o północy upłynął termin wyznaczony parlamentarzystom PiS na złożenie oświadczeń o nieprzynależeniu do stowarzyszeń prowadzących działalność polityczną. Brak dokumentu miał skutkować utratą członkostwa w partii.
Mateusz Morawiecki poinformował, że skupione wokół niego środowisko liczy 40 posłów, jednego senatora i trzech europosłów.
Były premier wystąpił po tym, jak Jarosław Kaczyński ogłosił odejście z PiS „trzydziestu kilku” parlamentarzystów.
Podczas piątkowej konferencji prasowej w Sejmie lider Stowarzyszenia „Rozwój Plus” przekonywał, że do końca zabiegał o utrzymanie jedności Prawa i Sprawiedliwości.
Prezydent USA ocenił, że kary o łącznej wartości 890 mln euro nałożone na Google przez Komisję Europejską za naruszenie Aktu o rynkach cyfrowych, są „nielegalną i wysoce dyskryminującą praktyką”. Donald Trump zażądał ich całkowitego cofnięcia i zapowiedział nałożenie na Unię Europejską wysokich ceł „w najbliższym możliwym terminie”.
Komisja Europejska wydała dwie odrębne decyzje, nakładając na amerykański koncern kary o łącznej wartości 890 mln euro. Pierwsza z nich, wynosząca 460 mln euro, dotyczyła uprzywilejowania w wynikach wyszukiwania własnych usług Google związanych z zakupami, hotelami, transportem i sportem.
Druga kara w wysokości 430 mln euro została nałożona za ograniczenia w sklepie Google Play. Praktyki koncernu miały uniemożliwiać twórcom aplikacji kierowanie użytkowników do alternatywnych i często tańszych ofert dostępnych poza platformą Google.
Zambrowscy policjanci zatrzymali na drodze ekspresowej S8 22-letniego obywatela Rosji, który jechał z prędkością 179 km/h. Mężczyzna prowadził samochód mimo sądowego zakazu i był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Policja skierowała do Straży Granicznej wniosek o wydalenie go z Polski.
Komenda Powiatowa Policji w Zambrowie poinformowała we wtorek, 21 lipca, o zatrzymaniu kierowcy audi na drodze ekspresowej S8. Mężczyzna jechał z prędkością 179 km/h na odcinku, na którym obowiązywało ograniczenie do 120 km/h.
Podczas kontroli funkcjonariusze ustalili, że 22-letni obywatel Rosji był poszukiwany w celu ustalenia miejsca pobytu oraz odbycia kary 15 dni pozbawienia wolności. Karę orzekł Sąd Rejonowy w Białymstoku w związku z wcześniejszym wykroczeniem drogowym.
To policja i służby walczą z terrorystami, a nie armia. Duda znowu kręci. Owszem, USmany wprowadziły metody by terroryzm awansować do siły domagającej się użycia armii, ale to tylko ich chwyt marketingowy. Tego całego ISIS nie byłoby bez wspierania tzw. opozycji umiarkowanej. Wychodzi na to, że terrorystą są USA, pan Prezydent jako wierny sojusznik….aż strach pomyśleć.
Duda jest źle poinformowany. Francja ma silne wojsko, lotniskowiec i broń jądrową. Te siły nie mają zastosowania wobec grup terrorystów napadających nagle na ludność. Wojsko temu nie może zapobiec. Liczbȩ ofiar terrorystów może znacznie umniejszyć jedynie uzbrojona ludność bo wojsko jest nauczone walczyć z wojskiem a formacje antyterrorystyczne nie są tak liczne by bronić ludności przed atakami terrorystycznymi w różnych miejscach na raz. Terroryzm jest nowym sposobem prowadzenia wojen. Należy siȩ go spodziewać i przygotowywać siȩ do wojen terrorystycznych. Gdyby ludzie w paryskich miejscach ataków arabskich byli uzbrojeni, nie byłoby ponad 150 ofiar lecz znacznie mniej. 1. W zmienionej rzeczywistości musi nastąpić zmiana prawa o dostȩpie do broni na wzór rosyjski i izraelski. 2. Każda niekarana osoba musi mieć prawo do zakupu, posiadania i noszenia broni palnej. 3. Każda taka osoba musi mieć prawo do użycia broni do obrony swego życia i życia innych. 4. Obrona terytorialna i jej sieć dowodzenia winna pokryć cały kraj. 5. Obrona terytorialna winna współpracować z wojskiem i policją lecz winna samodzielnie reagować na nagle zagrożenia przy utrzymywaniu łączności z policją i wojskiem w celu wzajemnego wsparcia. Bez tego jesteśmy bezbronni wobec ataków terrorystów. W swej prelekcji zatytułowanej ‘Wojna terrorystyczna’ tłumaczy to szerzej pułkownik Wasilij Pawłow, który ma syryjskie doświadczenie walką z terroryzmem. Jego prelekcja jest logiczna i treściwa. Jest ona po rosyjsku z angielskimi tytułami.
http://www.youtube.com/watch?v=qiJJPa6jOCU
Prezydencie Duda! Skąd ta „przyjaźń” z banderowską Ukrainą? Rozkaz USA czy serce tak dyktuje he he…?
Duda pieprzy od rzeczy. Polska nie ma i nie będzie długo jeszcze miała armii, która by mogła działać samodzielnie na Bliskim Wschodzie. Polska musi się skupić na obronie, a więc nie przyjmować żadnych muzułmańskich imigrantów, nawet z Czeczenii. Trzeba przywrócić kontrolę na granicach i nie wpuszczać do Polski jakichkolwiek Arabów, choćby mieli obywatelstwo szwajcarskie. Szczególnie należy umocnić ochronę granicy z Ukrainą, bo jest to państwo nam wrogie, a władze są przekupne.
no to problem, bo PIS jako partia eurokołchozu będzie gorliwie przyjmować unijne kwoty. Można się za to spodziewać, że polskie F16 zbombardują Iran albo innego wroga Izraela. Tak sobie koszerni wyobrażają wojnę z terroryzmem. Niekończącą się wojnę.