Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Nowy premier Węgier zaproponował stanowisko głowy państwa, wybieranej w tym kraju przez parlament, najwybitniejszej węgierskiej szachistce.
59-letnia Judit Polgár znana była, iż 1991 roku zdobyła status arcymistrza szachów zostają wówczas najmłodszą osobą jaka go osiągnęła. W 2003 stała się zaś najwyżej punktowaną szachistką świata. Zwyciężczyni liczny turniejów stała się w ojczyźnie legendą. I właśnie jej premier Péter Magyar postanowił zaproponować objęcie funkcji prezydenta. Inicjatywa była jednak skierowana w próżnię.
Jak podała agencja informacyjna TASS, Polgár odrzuciła jednak tę ideę. „Dzisiaj rozmawiałem z Judit Polgár , żywą legendą Węgier. Judit poinformowała mnie, że w tych okolicznościach nie zgodzi się na wysunięcie jej kandydatury. Żałuję jej decyzji, ale jednocześnie w pełni ją szanuję” - powiedział w poniedziałek Magyar.
Według ustaleń portalu Zero.pl Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w niemal 30 orzeczeniach stwierdził, że oceny wniosków o pieniądze z KPO dla kultury zostały przeprowadzone z naruszeniem prawa.
Część wnioskodawców, którzy wygrali przed sądem, otrzymała następnie propozycje umów przewidujących realizację projektów w terminach, które już minęły.
Program KPO dla kultury, którego operatorem został podlegający Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego Narodowy Instytut Muzyki i Tańca, obejmował niemal 300 mln zł przeznaczonych na granty i stypendia dla twórców, organizacji pozarządowych oraz instytucji kultury.
Instytut Pamięci Narodowej opublikował nagranie z prac ekshumacyjnych prowadzonych w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej na Wołyniu. W dawnym gospodarstwie Aleksandra Strażyca odkryto szczątki kilkunastu osób, z których część nosi ślady urazów mechanicznych. (more…)
W nocy z 16 na 17 lipca w Zdyni w województwie małopolskim obywatel Ukrainy zadał kilka ciosów nożem obywatelowi Polski. Został już ujęty.
W nocy z czwartku na piątek w Zdyni odbywał się festiwal "Łemkowska Watra". To cykliczna, coroczna impreza kulturalna organizowana przez mniejszość łemkowską w Polsce, gromadząca etnicznych Łemków także z innych państw. Do groźnego incydentu doszło jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem festiwalu jednej z mniejszości etnicznych Polski, według informującego o sprawie portalu Dorzeczy.pl.
37-letni obywatel Polski, mieszkaniec gminy Uście Gorlickie i radny powiatu gorlickiego, Andrzej Barna miał interweniować na prośbę kobiety zaniepokojonej agresywnego jej zdaniem mężczyzny, podał portal Gorlice24.pl. Radny próbował uspokoić, a następnie obezwładnić mężczyznę przy pomocy gazu pieprzowego. Ten jednak dobył noża i zadał radnemu kilka ciosów.
Ponad tydzień po decyzji władz Włoch o wydaleniu dwóch pracowników przedstawicielstwa dyplomatycznego Rosji w Rzymie, Moskwa wzięła odwet.
Chargé d'affaires Włoch w Rosji, Giovanni Scopa, został wezwany w poniedziałek do jej Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Jak oświadczyła rosyjska dyplomacja wezwanie było związane z „ przedstawionymi wcześniej bezpodstawnymi żądaniami strony włoskiej, aby attaché marynarki wojennej i lotnictwa oraz asystent attaché marynarki wojennej ambasady rosyjskiej opuścili terytorium Włoch” - jak zacytowała w poniedziałek agencja informacyjna Interfax.
Jak poinformowano w tym samym oświadczeniu - „W oparciu o zasadę wzajemności, rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych uznało asystenta attaché obrony Vittorio Parrellę i attaché ambasady włoskiej w Rosji Davide D'Aprile za personae non gratae. Pracownicy ci, a także członkowie ich rodzin, są zobowiązani do opuszczenia Federacji Rosyjskiej w ciągu trzech dni".
Szczątki należące do co najmniej 38 osób odsłonili do tej pory badacze prowadzący ekshumację w nieistniejącej już Woli Ostrowieckiej na Wołyniu.
Prace odbywają się na terenie dawnego gospodarstwa Aleksandra Strażyca, w którym znajduje się zbiorowy dół śmierci.
O dotychczasowych wynikach poinformowało w poniedziałek Biuro Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej. Liczba odnalezionych ofiar może jeszcze wzrosnąć, ponieważ badacze stopniowo docierają do kolejnych szczątków znajdujących się w mogile.
“Polska nie załatwia nic dla siebie…” – to szkoda, bo ostatecznie Polska i Polacy, także na Ukrainie, żyjący i ci w dołach śmierci, też ma chyba jakieś interesy, niekoniecznie zbieżne z interesami USA, Niemiec, Francji, Turcji… Za to dba o interesy Ukrainy… Czy to jest normalne, czy to nie jest chore? Czy pan Andrzej Duda jest prezydentem Polski czy Ukrainy? Przykro to powiedzieć, i straszno, ale pan prezydent nie jest lojalny wobec Narodu, na czele którego przyszło mu stanąć.
Dlaczego nie uzależnić wejścia do NATO od bezwarunkowej zgody na ekshumację? Bardziej Ukrainie zależy na tym zakazie czy na wejściu do NATO? Z czego i tak Polska nie będzie miała pożytku, bo w razie ataku Ruskich na Ukrainę będzie musiała wdać się w wojnę. Polska za bezdurno chce wziąć na siebie to zobowiązanie, nie oczekując nic w zamian? Nawet tak oczywistej sprawy jak zniesienie barbarzyńskiego zakazu poszukiwań i pochówku ludzi? I to dla pana prezydenta i jego otoczenia nie jest zdrada? To jest rozumiem dla nich wielka polityka, której głupi naród nie potrafi pojąć. Jakie to wszystko dojmująco żałosne i w sumie tragiczne, że przywódcy Polski to ludzie bez godności narodowej, bez charakteru, niesamodzielni, tchórzliwi, z kompleksami, łasi na pochwały jakiegoś przybłędy Bidena i fotkę z popularnym w pewnych kręgach gościem w zielonym tiszercie, gotowi za paciorki kilku ciepłych komentarzy w mediach i na salonach, podjąć się podłej roli adwokata banderowców wobec własnego Narodu.
Jaki to przejmująco przykry dzień, widzieć, że polskie władze akceptują już banderowską narrację o symetrii win. Strach, głupi i podły, przed Rosją, każe to im niedługo jeszcze przeprosić Ukrów za Wołyń.
To wszystko bierze się z głębokiej niewiary w samodzielność Polski, w zdolność odparcia rosyjskiej agresji (realnej czy nie) samodzielnym wysiłkiem zbrojnym. I ta niewiara, pana prezydenta i establiszment dyskwalifikuje. Tak samo jak dyskwalifikuje brak elementarnych wniosków z historii, z oparcia polityki na egzotycznych sojuszach jak w 1939 r., szalonej decyzji o pchaniu się bez przygotowania w konflikt, jak do Powstania Warszawskiego i z niepohamowanej próżności kabotyńskich uniesień w mniemanej wyższości moralnej dla ulotnego poklasku międzynarodowej publiczności.
Państwo, które jest nam wrogie do tego stopnia, by odmówić człowiekowi godnego pochówku, i to mimo całej tej frajerskiej a nieprzebranej pomocy, jakiej od nas doświadczyło i doświadcza w tragicznej dla siebie chwili, nie jest godne poświęceń, których pan prezydent od Polaków wobec tego państwa oczekuje. Samo zgłoszenie takiego oczekiwania jest już obelgą.
Dziecko profesorów, z Krakowa, zna Antygonę czy historię Priama i jego starań o wydanie zwłok Hektora, i siódmy uczynek miłosierdzia co do ciała, ale widocznie potrafi poświęcić bezwzględny szacunek dla zwłok, i to jeszcze rodaków – warunek sine qua non naszej cywilizacji, dla haniebnej współpracy z potomkami i czcicielami ludobójców, którzy lekcje traktowania ludzkich zwłok odbierali od azjatyckiej dziczy po bitwie pod Kałką. Z głupoty i strachu (przesadnego zresztą i obsesyjnego) przed Ruskimi zaproponuje jeszcze Ukrom może Przemyśl, jak renegat Adam Borowski. W czym im Przemyśl pomoże w wojnie z Ruskim? W niczym, ale pokażemy jacy jesteśmy „wspaniałomyślni”. Wyrzućmy te „elity”.
To nie jest kwestia tylko pochówku i upamiętnienia, to jest kwestia istnienia naszego Narodu – jeśli nie jesteśmy lojalni wobec siebie, Polaka Wilniuka, z Lidy, Grodna czy Lwowa, Iłukszty czy Zaolzia wobec naszych zmarłych przodków, to nie możemy się uważać za Naród, za wspólnotę. Jesteśmy pośmiewiskiem i stajemy się godnymi pogardy, nawet we własnych oczach.
A gdy Ukry się kiedyś opamiętają, zapytają dlaczego oczekiwaliście od nas szacunku dla waszych zmarłych, skoro sami im go nie okazaliście? Taką lekcję szacunku dla zmarłych nam chcieliście dać? To jest ta wasza pretensja do moralnej wyższości?
A prymat prawa międzynarodowego niech Pan zacznie przywracać od cofnięcia uznania prezydenta Lecha Kaczyńskiego w imieniu Rzeczypospolitej dla oderwania Kosowa od Serbii.