Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Prezydent Węgier Tamás Sulyok podpisał nowelizację konstytucji, która doprowadzi do jego odejścia ze stanowiska. Zmiana została przeforsowana po miesiącach presji ze strony premiera Pétera Magyara i ma zakończyć okres, w którym polityk nominowany za rządów Viktora Orbána pozostawał głową państwa. (więcej…)
Odwołanie Mychajła Fedorowa z resortu obrony wywołało protesty w Kijowie i kilkunastu innych miastach na Ukrainie. Decyzja miała wynikać z długotrwałego konfliktu ministra z naczelnym dowódcą Sił Zbrojnych Ukrainy Ołeksandrem Syrskim. Po zmianie na stanowisku rezygnację złożył zastępca dowódcy Sił Powietrznych Pawło Jełizarow.
W czwartek w Kijowie i wielu innych miastach na Ukrainie odbyły się protesty przeciwko odejściu Mychajła Fedorowa ze stanowiska ministra obrony po decyzji Wołodymyra Zełenskiego, że nie zgłosi jego kandydatury do nowego rządu. Tego samego dnia zastępca dowódcy Sił Powietrznych Pawło Jełizarow złożył raport o zwolnienie ze funkcji, wiążąc swoją decyzję z dymisją ministra.
Zmiany rozpoczęły się 12 lipca, gdy Zełenski ogłosił rekonstrukcję rządu oraz przetasowania w kierownictwie instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa. Dzień później do Rady Najwyższej trafił wniosek o rezygnację premier Julii Swyrydenko.
Donald Trump w orędziu z Białego Domu zarzucił Chinom naruszenie bezpieczeństwa danych wyborczych Amerykanów w cyklu wyborczym 2020 roku. Prezydent USA zapowiedział odtajnienie materiałów wywiadowczych i wezwał Kongres do przyjęcia ustawy Save America Act przed wyborami uzupełniającymi. (więcej…)
Pierwszy Eurofighter Typhoon zbudowany dla Niemiec w standardzie Tranche 4 wykonał dziewiczy lot w Bawarii. Maszyny zamówione w ramach programu Quadriga mają zastąpić najstarsze samoloty Luftwaffe i utrzymać znaczenie niemieckiego lotnictwa bojowego na kolejne dekady. (więcej…)
Kościół katolicki 16 lipca wspomina Najświętszą Maryję Pannę z Góry Karmel, nazywaną również Matką Bożą Szkaplerzną.
Nazwa pochodzi od góry Karmel znajdującej się na terenie dzisiejszego Izraela. W Starym Testamencie miejsce to związane jest z prorokiem Eliaszem, który stanął tam do próby z prorokami Baala, broniąc wiary Izraelitów w jedynego Boga. Na Karmelu odbudował ołtarz Pański i modlił się o znak potwierdzający, że to Pan jest prawdziwym Bogiem. Postać Eliasza, prowadzącego życie przepełnione modlitwą i gorliwością o wiarę, stała się później jednym z najważniejszych wzorów duchowości karmelitańskiej.
Pod koniec XII wieku na Karmelu osiedlili się chrześcijańscy pustelnicy, pochodzący prawdopodobnie z Europy. Prowadzili życie modlitwy, pokuty i pracy, a wzniesioną przez siebie kaplicę poświęcili Maryi, którą obrali za patronkę. Z tej wspólnoty wykształcił się zakon Braci Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, czyli karmelitów.
Były przewodniczący SPD Matthias Platzeck i były szef Urzędu Kanclerza Federalnego Ronald Pofalla z CDU spotkali się w poniedziałek 13 lipca 2026 roku w Baku z przedstawicielami rosyjskich elit związanymi z Kremlem.
Według ustaleń niemieckich mediów tamtejsze służby bezpieczeństwa oceniają prowadzone za zamkniętymi drzwiami rozmowy jako rosyjską operację wpływu, której celem może być oddziaływanie na politykę Niemiec.
Do spotkania doszło w pięciogwiazdkowym hotelu Four Seasons w stolicy Azerbejdżanu. Platzeckowi i Pofalli towarzyszył Tim Guldimann, były ambasador Szwajcarii w Niemczech. Niemiecko-szwajcarska grupa przybyła do Baku w niedzielę wieczorem bezpośrednim lotem z Berlina.
Zdaje się, że Ukraina to kraj tak bardzo zrusyfikowany. A jednak zupełnie nie pojmują rosyjskiej mentalności. Nie wiedza, jak postępować z Ruskami, żeby im się dobrze żyło. Ale to nie dziwi, z Polakami też nie wiedzą, jak postępować. Zastanawiam się, jak wyglądałaby sytuacja, gdyby Rosja była krajem wielkości Ukrainy z porównywalną siłą militarną. Inwazja ukraińska na tereny rosyjskie nastąpiłaby już dawno a rzeź lokalnej ludności przekroczyłaby wszystko, co znane z historii. A tymczasem jest problem. Komu zależy na ciągłym stanie wojny? I dlaczego? przecież nie uwierzę, że armia kraju, który jest dwa razy większy od Polski i ma 40 mln ludności nie jest w stanie zrównać oddziałów separatystów z ziemią. Nie uwierzę, że nie jest w stanie kontrolować 500 km granicy, przez które ruskie czołgi przejeżdżają na tereny separatystów jak przez swoje podwórko. To nie jest realne, to jest sterowane. Tylko przez kogo? Komu zależy na burdelu w tym kraju? Na promowaniu ruchów nacjonalistycznych, izolacjonistycznych, osłabiających kraj od wewnątrz i niszczących opinię o Ukrainie poza jej granicami? Na pewno nie zależy Polsce, bo Polska reaguje coraz ostrzej na to, co się dzieje i jest coraz bardziej niezadowolona postawą ukraińską. Na pewno nie zależy samym Ukraińcom, bo kto by chciał żyć w kraju z wiecznym burdelem gospodarczym i ciągłą wojną, podsycaną nieudolną polityką wobec zbuntowanych terenów? Kto więc zostaje? Gdyby Putin mógł, to już dawno wycofałby się z Ukrainy, bo od dawna wie, że wdupił. Po pierwszych zwycięskich akcjach szybko okazało się, że wpakował się w znacznie gorszy burdel, niż to pokazywały świetlane perspektywy jego analityków. Ukraina nie padła od razu jak planowano, tylko wciągnęła Rosję w ogólnoświatowy konflikt, który zepchnął rosyjską gospodarkę w ogromny kryzys. „Delikatne” sygnały Putina w kierunku separatystów, żeby odpuścili wciąganie Rosji w całą tą swoją wojnę są aż nazbyt wyraźnym sygnałem. Delikatne sygnały, że rosyjska gospodarka przechodzi „przejściowe trudności” są kolejnym aż nazbyt wyraźnym sygnałem. Za każdym razem, kiedy w dyplomacji używa się słów „delikatne sygnały” oznacza to, że w rzeczywistości sytuacja jest katastrofalna. Ruski bardzo chętnie odpuściłby sobie Ukrainę i skupił się na Syrii, bo tam wojna jest znacznie łatwiejsza. Ale nie ma okazji zrobić tego bez utraty twarzy. A Ruski nie wycofa się nigdy w sposób, w który straci twarz, prędzej będzie bić się do końca i zginie, niż się podda i przyzna do porażki. To jest ruska mentalność. Ukraińcy zupełnie nie pojmują rosyjskiej mentalności.
TWOJA ,,WESOŁA” RUSOFOBICZNA TWÓRCZOŚĆ PORAŻA.WYŁĄCZ TELEWIZJE,PRZESTAŃ CZYTAĆ WYBORCZĄ A W TO MIEJSCE WŁĄCZ RACJONALNE MYŚLENIE JEŚLI JESZCZE POTRAFISZ SIĘ PRZEBIĆ
PRZEZ TE OPARY GŁUPOT GŁOSZONYCH PRZEZ POLSKO – JĘZYCZNE SPROSTYTUOWANE MEDIA.
Amoq: to co piszesz to rosyjski trolling w czystej postaci, no może powstrzymałeś się od bezpośredniego wskazania USA ale poza tym to zwykły trolling,
Amoq: to co piszesz to rosyjski trolling w czystej postaci, no może powstrzymałeś się od bezpośredniego wskazania USA ale poza tym to zwykły trolling,
Amoq:04.11.2015 11:04 Jeden tekst a jak jego różne postrzeganie. „Jerzyjj” vel „mop” widzi w nim rusofobię, a polski_Pan”- rosyjski trolling. Dobre
nowe metody: trolluje się komentarz że Rosja niczemu niewinna i od razu komentuje się swój komentarz że jest rusofobiczny. W nadziei że tutejszy czytelnik jest równie krytyczny co przeciętny wyborca Putina ?