Media społecznościowe obiegło nagranie cudzoziemca, który brutalnie zaatakował konduktora Kolei Dolnośląskich. Obcokrajowiec mówił po rosyjsku z kaukaskim akcentem.

Zdarzenie miało miejsce 12 kwietnia br. w pociągu relacji Szklarska Poręba – Wrocław Główny, lecz nagranie dopiero w ostatnich dniach zaczęło rozchodzić się w sieci.

Bartłomiej Rodak, rzecznik prasowy Kolei Dolnośląskich przekazał “Faktowi”, że konduktor obudził podróżnego, by zweryfikować jego dokument uprawniający do przejazdu. Pasażer nie posiadał biletu i odmówił jego zakupu. Zachowywał się agresywnie.

“Po krótkiej wymianie zdań sytuacja eskalowała – mężczyzna zaatakował pracownika kolei, kilkukrotnie uderzając go w twarz i kopiąc. Nawet po opuszczeniu pociągu nie uspokoił się – na peronie konduktor został ponownie zaatakowany, a agresor zerwał mu identyfikator i krawat. Po krótkiej szarpaninie na peronie agresor oddalił się ze stacji, pozostawiając konduktora z obrażeniami. Mężczyzny do dziś nie udało się zidentyfikować i zatrzymać” – czytamy.

U poszkodowanego konduktora stwierdzono złamanie serdecznego palca lewej ręki.

W sieci zwrócono uwagę, że obcokrajowiec mówił po rosyjsku z kaukaskim akcentem.

Czytaj: Gruzini zaatakowali konduktora w czasie kontroli biletów. Jeden z nich miał przedmiot przypominający nóż

fakt.pl / Kresy.pl

Tagi: ,
forma płatności