Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Program PERUN przeznacza 753 mln zł na 29 projektów rozwijanych przez polską naukę i przemysł na potrzeby wojska. Prace obejmą m.in. systemy bezzałogowe, sztuczną inteligencję, technologie kosmiczne i cyberbezpieczeństwo. Rząd zakłada, że w 2030 roku Wojsko Polskie ma być najsilniejszą armią w Europie.
W czwartek w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie podpisano 14 kolejnych umów o dofinansowanie projektów wyłonionych w ramach programu PERUN. W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele rządu, nauki i przemysłu.
Czytaj też:
We wtorek rosyjskie władze przekierowywały dostawy paliwa z Uralu i Syberii do Moskwy oraz obwodu moskiewskiego, zwiększając jednocześnie import z Białorusi w celu zapobieżenia niedoborom wywołanym atakami ukraińskich dronów na rafinerie — podał Reuters, powołując się na źródła branżowe.
Od maja kryzys paliwowy w różnym stopniu obejmuje regiony położone we wszystkich 11 strefach czasowych Rosji. W tym okresie Ukraina nasiliła ataki na rosyjskie rafinerie, próbując ograniczyć możliwości prowadzenia wojny przez Moskwę.
W połowie czerwca po uderzeniu w rafinerię zaopatrującą rosyjską stolicę na stacjach benzynowych pojawiły się braki paliwa i długie kolejki. Na początku lipca całkowita produkcja benzyny w Rosji spadła do poziomu odpowiadającego około 65 proc. średniego sezonowego zużycia. Przez wcześniejsze miesiące skutki zakłóceń ograniczał popyt niższy od przewidywanego.
Libertariańska Partia Rosji (LPR) ogłosił, że nie będzie prowadzić działalności, ani przyjmować nowych członków wkrótce po oficjalnym określaniu jej jako „agenta zagranicy".
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Rosji umieściło LPR w rejestrze „agentów zagranicznych" 17 lipca. „Niestety, w obecnej sytuacji wyczerpaliśmy nasze zasoby, aby oprzeć się presji i nie możemy już zagwarantować bezpieczeństwa naszym zwolennikom w Rosji" - oświadczyła w środę partia, jak zacytował portal Meduza. „Do zobaczenia w Rosji przyszłości – jakakolwiek ona będzie” - tymi słowami zakończona jest środowa deklaracja.
Libertariańska Partia Rosji została oficjalnie założona w 2008 roku. W 2020 roku w ŁRL nastąpił rozłam, w wyniku którego organizacja podzieliła się na dwie organizacje o tej samej nazwie i symbolice. Jedną z nich kierował przewodniczący partii Siergiej Bojko, drugą zaś Michaił Swietow, jeden z czołowych przedstawicieli Liberalnej Partii Rosji. Żadna z tych grup nie był już oficjalnie zarejestrowana jako partia.
W obwodzie moskiewskim rozbił się rosyjski samolot wojskowy. Ministerstwo Obrony Rosji twierdzi, że pilot katapultował się i przeżył, natomiast rosyjskie media podają nieoficjalnie, że mogło chodzić o myśliwiec Su-57. (więcej…)
Polska zaprosiła żołnierzy Bundeswehry do udziału w pracach inżynieryjnych w ramach zaplanowanego na lata 2024–2028 programu Tarcza Wschód. Niemiecki pododdział liczący kilkudziesięciu wojskowych stacjonuje w Ośrodku Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych w Bemowie Piskim.
Kontyngent tworzą przede wszystkim specjaliści wojsk inżynieryjnych. Niemieccy żołnierze dysponują własnym personelem zabezpieczenia, sprzętem specjalistycznym oraz wyposażeniem potrzebnym do wykonania powierzonych zadań.
„Pododdział niemiecki wraz z żołnierzami Wojska Polskiego realizuje zadania inżynieryjne w celu wzmocnienia infrastruktury obronnej na północno-wschodniej flance NATO” — przekazał Sztab Generalny Wojska Polskiego.
Białoruski minister obrony oświadczył, że ani państwa NATO, ani ukraińskie wojska nie przygotowują ataku na jego kraj. Wcześniej Mińsk wielokrotnie straszył przed możliwym atakiem ze strony państw Sojuszu, w tym Polski.
W najnowszej wypowiedzi dla dziennikarzy minister obrony Białorusi Wiktor Chrenin uznał sytuację wojskowo-polityczną wokół kraju za stabilną, odchodząc od wcześniejszych ostrzeżeń Mińska przed możliwym atakiem na Białoruś.
„Śledząc działalność sił zbrojnych państw NATO, nie widzimy dużej aktywności. W krajach ościennych odbywa się minimalna liczba ćwiczeń — zaledwie jedne — oraz minimalna liczba lotów. Dlatego uważamy, że jest ona stabilna. Nie dostrzegamy żadnego zagrożenia, napięcia ani przygotowań do niespodziewanego ataku” — powiedział Chrenin.
ciekawe że nikt nie chce pozostać w miodem płynącej Białorusi, przypadek?