Chodzi o środową napaść pod Płońskiem na zawodników klubu Hapoel Petah Tikva z Izraela, w której rzekomo mieli brać udział kibice Legii.

W liście do prezydenta UEFA, dyrektor ds. relacji międzynarodowych dr Shimon Samuels skrytykował atak, podkreślając, że incydent pod Płońskiem jest „wyraźnym naruszeniem dziesiątej z jedenastu wartości UEFA: szacunku”.

Samuels pisze, że „antysemityzm nie jest nowym zjawiskiem w Polsce, ale ten brutalny atak musi wywołać konsekwencje”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Według izraelskich mediów, które powoływały się m.in. na relacje przedstawicieli Hapoelu, incydent miał charakter antysemicki, a atakującymi byli zamaskowani fani Legii.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Zagraniczne media informują o powstańczej oprawie kibiców Legii Warszawa

Samuels apeluje o „przyjęcia odpowiednich środków przeciwko tym, którzy zostali zidentyfikowani jako wojowniczy kibice za ich rasistowskie zachowanie na meczu piłki nożnej”.

זה מה שתפסה מצלמת האבטחה בתקרית הלא נעימה אמש במחנה האימון בפולין. שאפו לשחקנים על קור הרוח והאופן בו פעלו להבריח את החוליגנים מהמקום.

Publié par ‎מועדון הכדורגל הפועל פתח-תקוה Hapoel Petah Tikva FC‎ sur mercredi 2 août 2017

Władze Legii w wydanym w czwartek komunikacie poinformowały jednak, że wystąpią do Hapoelu Petah Tikwa „o stosowne wyjaśnienia i sprostowania”. „Kibice Legii Warszawa byli w tym czasie zaangażowani we wspieranie klubu w meczu rewanżowym z FK Astana” – przypomniano. Jak podkreślono, klub „po zapoznaniu się z faktami i po rozmowie z przedstawicielami MKS Ciechanów, nie widzi żadnych podstaw ani dowodów pozwalających twierdzić, że osoby biorące udział w zajściu były kibicami Legii”. Dodano również, że „media, które bezpodstawnie publikują informację o rzekomym zaangażowaniu w incydent kibiców Legii, co nie ma żadnego potwierdzenia w dostępnych faktach, narażają klub na poważne straty wizerunkowe”.

Prokurator Okręgowy w Płocku Przemysław Tarczyński przyznał, iż ze wstępnych ustaleń wynika, że postępowanie może dotyczyć pobicia i zaboru mienia. Zaznaczył, że gdyby z zebranych przez policję dowodów wynikało, iż tłem ataku mogły być motywy rasistowskie czy antysemickie, to wtedy kwalifikacja prawna postępowania zostanie zmieniona.

Kresy.pl / PAP

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz