W sobotę burmistrz Minneapolis Jacob Frey spotkał się z protestującymi po śmierci George’a Floyda. Został wygwizdany po tym jak powiedział, że nie chce zlikwidować policji.

Filmy umieszczone w mediach społecznościowych ukazują tłum maszerujący do domu Freya i wzywający go do wyjścia na zewnątrz. Gdy Frey to zrobił, został zapytany czy popiera ograniczenie funduszy przeznaczanych na policję w Minneapolis lub jej rozwiązanie.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

4599.49 PLN    (20.9%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Kiedy Frey odpowiedział, że nie, został wygwizdany. Tłum skandował także: „Idź do domu Jacob, idź do domu” i „Wstyd”.

W oświadczeniu przekazanym CNN rzecznik Freya stwierdził, że burmistrz „niezachwianie angażuje się we współpracę z Medaria Arradondo (szefem policji) w kierunku głębokich reform strukturalnych i wykorzenienia rasizmu systemowego. Nie popiera zniesienia policji”.

38-letni burmistrz został zaprzysiężony na urząd w 2018 roku i jest drugim najmłodszym w historii miasta. Frey przed objęciem urzędu był adwokatem zajmującym się sprawami zatrudnienia i praw obywatelskich.

Jak informowaliśmy, w USA narastają uliczne zamieszki i rabunki w sytuacji protestów przeciw zabiciu przez policjanta jednego z czarnoskórych obywateli. Szef Departamentu Obrony Mark Esper nie chce jednak wyprowadzać wojska na ulice.

25 maja w Minneapolis w czasie zatrzymania czarnoskórego mężczyzny George’a Floyda jeden z policjantów przez dłuższy czas dociskał jego szyję kolanem tak długo, aż spowodował śmierć zatrzymanego. Policjant nie reagował przy tym na uwagi przechodniów o tym, że powoduje zagrożenie dla życia Floyda. Ostatecznie i sprawca morderstwa i jego koledzy z patrolu zostali aresztowani.

Morderstwo wywołało wystąpienia uliczne czarnoskórej ludności oraz wszystkich tych, którzy uznali je za przykład rasizmu panującego w amerykańskiej policji oraz przyzwolenia na stosowanie wobec ludności murzyńskiej brutalnych środków. Protesty objęły już wiele dużych miast w USA, w tym Nowy Jork, Los Angeles, Seattle, St Louis, Las Vegas. W Atlancie w stanie Georgia zaatakowano lokalną siedzibę stacji CNN.

Wystąpieniom towarzyszą masowe przypadki wandalizmu i grabieży. Niszczone i grabione jest także mienie czarnoskórych Amerykanów. W niektórych miastach doszło już także do użycia broni palnej, a także fajerwerków jako broni. Celem wandali są także pomniki, m.in. związane z przywódcami politycznymi i dowódcami wojskowymi Konfederatów z czasów wojny secesyjnej. Jednocześnie, zdemolowano także pomnik pierwszego amerykańskiego pułku złożonego z czarnoskórych, walczących po stronie Unii.

Zdewastowano też pomniki słynnych Polaków, którzy walczyli o niepodległość USA: Tadeusza Kościuszki i Kazimierza Pułaskiego.

W samym Nowym Jorku rannych zostało już niemal 300 policjantów.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W 2018 roku, czyli ostatnim roku, dla którego opublikowano takie dane, Afroamerykanie stanowili 53% sprawców morderstw w USA, dokonali również ok. 60% napadów, chociaż stanowią jedynie 13% populacji. W Minnesocie, gdzie pierwotnie wybuchły zamieszki, czarni reprezentują ok. 5% populacji, ale są odpowiedzialni za 57% morderstw i 66% rozbojów.

Według bazy danych Washington Post w 2019 roku policja zastrzeliła dziewięciu nieuzbrojonych Murzynów i 19 nieuzbrojonych białych – w 2015 roku było to odpowiednio  38 i 32. Przy czym Washington Post definiuje określenie „nieuzbrojony” tak, że do tego grona zaliczono np. ofiarę z Newark, która miała w trakcie policyjnego pościgu załadowaną broń w aucie.

W 2019 r. policjanci w USA zastrzelili łącznie 1004 osoby, z których większość była uzbrojona lub w inny sposób stwarzała niebezpieczeństwo. Murzyni stanowili ok. jednej czwartej tej liczby (235 osób), co jest stałym odsetkiem od 2015 roku.

W 2018 roku czarnoskórzy zabili w USA 7407 osób. Zakładając podobną liczbę ofiar w zeszłym roku, dziewięciu nieuzbrojonych czarnych, którzy padli ofiarą policji, stanowi zaledwie 0,1% zabitych Murzynów w USA w 2019 roku. Czarni są mordowani osiem razy częściej niż biali i Latynosi, przede wszystkim z powodu działań kryminalistów, nie policji.

Kresy.pl / CNN

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz