Szef brytyjskiej dyplomacji podziękował Polsce za wsparcie polityczne w kontekście sobotniego nalotu na Syrię jakiego dokonały USA i jego sojusznicy.
Polski MSZ wydał komunikat, w którym można przeczytać, że głównym tematem rozmowy, która miała miejsce w niedzielę z inicjatywy szefa brytyjskiej dyplomacji, była sytuacja w Syrii, w tym zwłaszcza działania militarne podjęte przez USA, Wielką Brytanię oraz Francję w związku z kolejnym przypadkiem użycia broni chemicznej przez reżim Baszara Asada. Boris Johnson podziękował za “wsparcie polityczne” jakiego miała udzielić Polska.
ZOBACZ TAKŻE: Andrzej Duda: Wspieramy działania USA w Syrii
Odwołując się do oświadczenia Prezydenta RP Andrzeja Dudy, szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz podkreślił gotowość Polski do konsekwentnego wspierania działań mających na celu zapobieganie użyciu broni chemicznej – podała polska dyplomacja.
W wywiadzie jaki Johnson udzielił w niedzielę BBC, szef brytyjskiej dyplomacji oświadczył: Nie ma na stole propozycji kolejnych uderzeń, bo póki co dzięki Bogu reżim Asada nie był na tyle głupi, żeby przeprowadzić kolejny atak z użyciem broni chemicznej. Jeśli kiedykolwiek coś takiego znów się stanie to wraz z sojusznikami rozważymy nasze opcje” – powiedział w wywiadzie dla BBC.
Boris Johnson bronił decyzji o interwencji zbrojnej w Syrii, twierdząc, że dzięki niej dojdzie do zniechęcenie do używania broni chemicznej nie tylko reżim Asada, ale na całym świecie. Zdaniem Brytyjczyka bombardowania zakończyły się sukcesem i miały miejsce w odpowiednim momencie, w odpowiedni sposób.
Kresy.pl / interia.pl






























