Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Libertariańska Partia Rosji (LPR) ogłosił, że nie będzie prowadzić działalności, ani przyjmować nowych członków wkrótce po oficjalnym określaniu jej jako „agenta zagranicy".
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Rosji umieściło LPR w rejestrze „agentów zagranicznych" 17 lipca. „Niestety, w obecnej sytuacji wyczerpaliśmy nasze zasoby, aby oprzeć się presji i nie możemy już zagwarantować bezpieczeństwa naszym zwolennikom w Rosji" - oświadczyła w środę partia, jak zacytował portal Meduza. „Do zobaczenia w Rosji przyszłości – jakakolwiek ona będzie” - tymi słowami zakończona jest środowa deklaracja.
Libertariańska Partia Rosji została oficjalnie założona w 2008 roku. W 2020 roku w ŁRL nastąpił rozłam, w wyniku którego organizacja podzieliła się na dwie organizacje o tej samej nazwie i symbolice. Jedną z nich kierował przewodniczący partii Siergiej Bojko, drugą zaś Michaił Swietow, jeden z czołowych przedstawicieli Liberalnej Partii Rosji. Żadna z tych grup nie był już oficjalnie zarejestrowana jako partia.
Badacze przebadali trzy miejsca pochówku, w tym dwie mogiły zbiorowe i jeden grób pojedynczy. Największy z grobów, w którym złożono ciała 11 żołnierzy, został wcześniej wielokrotnie splądrowany. Odnalezione szczątki mają zostać poddane analizom, a następnie pochowane na cmentarzu wojennym.
W czerwcu na terenie Nadleśnictwa Spychowo w województwie warmińsko-mazurskim przeprowadzono prace sondażowo-ekshumacyjne, podczas których odkryto szczątki 18 niemieckich żołnierzy poległych w 1945 roku.
Kilkudniowe badania prowadziła Pracownia Badań Historycznych i Archeologicznych „Pomost”. Archeolodzy pracowali w kilku położonych blisko siebie miejscach w rejonie Szlaku Fortyfikacji Szczycieńskiej Pozycji Leśnej.
Amerykańskie dzienniki twierdzą, że prezydent USA Donald Trump zgodził się na współpracę przy programie jądrowym Arabii Saudyjskiej.
Jak donoszą „The New York Times” i „The Wall Street Journal” jest gotowy podpisać dwie umowy określające amerykański wkład w rozwój saudyjskiej sektora jądrowego i zasady bezpieczeństwa jego budowy, jak podał środę portal Middle East Eye. Podpis amerykańskiego prezydenta będzie wstępem dla amerykańskich inwestycji, które będą jeszcze wymagały zatwierdzenia przez Kongres USA.
Oczekuje się, że umowa zostanie parafowana w tym tygodniu, czego mają dokonać sekretarz energii USA Chris Wright i minister energii Arabii Saudyjskiej książę Abd al-Aziz ibn Salman. Po raz pierwszy spotkali się oni w celu negocjacji umowy w kwietniu 2025 roku, jak podał „The Journal”.
Rozbudowana sieć ma usprawnić dostawy paliwa dla wojsk NATO i połączyć państwa Europy Zachodniej ze wschodnią oraz północną flanką Sojuszu. Ankara domaga się przyspieszonego finansowania 21 przedsięwzięć realizowanych na swoim terytorium – pisze Politico, powołując się na dyplomatów sojuszu. Polska zabiega o ulokowanie w kraju centrum budowy rurociągów.
Podczas ubiegłotygodniowego spotkania ambasadorów 32 państw NATO Turcja odmówiła zatwierdzenia wieloletniego porozumienia dotyczącego wartej 27 mld euro modernizacji i rozbudowy wojskowej sieci rurociągów paliwowych Sojuszu. Ankara uzależniła swoją zgodę od przyspieszenia finansowania projektów prowadzonych na jej terytorium, co może opóźnić zawarcie umowy do września – poinformowało „Politico”, powołując się na dyplomatów NATO.
Inwestycja ma objąć modernizację istniejących magazynów, systemów dystrybucji paliwa i rurociągów oraz budowę nowych połączeń prowadzących w kierunku wschodniej i północnej flanki NATO. Według przedstawicieli Sojuszu będzie to najdroższy projekt w historii NATO finansowany wspólnie przez państwa członkowskie.
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej Iran opublikował zdjęcia satelitarne mające ilustrować zniszczenie ważnej instalacji wojskowej Amerykanów na Bliskim Wschodzie.
Zdjęcia obrazują okrągłą instalację oraz sytuację po uderzeniu w nią pocisku. Według Korpusu obrazują radar wczesnego ostrzegania AN/FPS-117 radar obsługujący między innymi systemy przeciwrakietowe Patriot. Radar znajdował się w amerykańskiej bazie Ahmad al-Dżaber w Kuwejcie. Obiekt na kadrze faktycznie przypomina sferyczną obudowę radaru.
Irański Korpus twierdził również, że jego siły zaatakowały bazę lotniczą Ali Al Salem w Kuwejcie, niszcząc duży skład sprzętu wojskowego, system obrony powietrznej Patriot oraz hangar, w którym znajdowały się amerykańskie drony MQ-9.
Białoruski minister obrony oświadczył, że ani państwa NATO, ani ukraińskie wojska nie przygotowują ataku na jego kraj. Wcześniej Mińsk wielokrotnie straszył przed możliwym atakiem ze strony państw Sojuszu, w tym Polski.
W najnowszej wypowiedzi dla dziennikarzy minister obrony Białorusi Wiktor Chrenin uznał sytuację wojskowo-polityczną wokół kraju za stabilną, odchodząc od wcześniejszych ostrzeżeń Mińska przed możliwym atakiem na Białoruś.
„Śledząc działalność sił zbrojnych państw NATO, nie widzimy dużej aktywności. W krajach ościennych odbywa się minimalna liczba ćwiczeń — zaledwie jedne — oraz minimalna liczba lotów. Dlatego uważamy, że jest ona stabilna. Nie dostrzegamy żadnego zagrożenia, napięcia ani przygotowań do niespodziewanego ataku” — powiedział Chrenin.
Błaszczak: zmiany w rządzie do końca tygodnia