Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
„Pochylając głowę nad polskimi ofiarami przemocy ukraińskiej na Wołyniu, nie mogę nie wspomnieć o ukraińskich ofiarach przemocy państwa polskiego na terenach dawnej II Rzeczypospolitej przed wojną i w jej trakcie” — powiedział Piotr Łukasiewicz podczas obchodów rocznicy „Krwawej Niedzieli” w Ołyce na Ukrainie. Wypowiedź dyplomaty spotkała się z krytyką polityków opozycji, byłych dyplomatów i przedstawicieli Pałacu Prezydenckiego.
Podczas przemówienia w Ołyce w obwodzie wołyńskim, Łukasiewicz połączył upamiętnienie Polaków zamordowanych na Wołyniu ze wspomnieniem ukraińskich ofiar działań państwa polskiego przed II wojną światową i w czasie jej trwania.
„Pochylając głowę nad polskimi ofiarami przemocy ukraińskiej na Wołyniu, nie mogę nie wspomnieć o ukraińskich ofiarach przemocy państwa polskiego na terenach dawnej II Rzeczypospolitej przed wojną i w jej trakcie. To wszystko, co działo się w trakcie drugiej wojny światowej, było straszne i niepotrzebne. Nie tworzę jednak symetrii ani nie stawiam znaku równości między liczbami i jakością cierpień. Mówię po prostu, że pamiętamy i musimy pamiętać o przeszłości i o tym, co w tej przeszłości było wstydliwe i niegodne” — powiedział chargé d’affaires Polski na Ukrainie Piotr Łukasiewicz.
Prezydent Karol Nawrocki oświadczył, że Ukraińskiej Powstańczej Armii nie można usprawiedliwiać jej walką z Rosjanami. Porównał taką argumentację do uznawania Hitlera za dobrego przywódcę, ponieważ walczył ze Stalinem, lub Stalina – ponieważ walczył z Hitlerem. Podczas obchodów 83. rocznicy „Krwawej Niedzieli” potępił banderowską ideologię i wezwał do zachowania pamięci o ofiarach ludobójstwa.
11 lipca w Radrużu na Podkarpaciu prezydent Karol Nawrocki uczestniczył w obchodach 83. rocznicy „Krwawej Niedzieli”, kulminacyjnego momentu ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach. Złożył wieniec przy pomniku mieszkańców Radruża i okolic zamordowanych przez OUN i UPA w latach 1944–1946 oraz oddał hołd członkom rodzin Rybów, Zelików, Jacków i Romaników, a także Stefanowi Gołębiowi.
W Narodowym Dniu Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA Prezydent RP @NawrockiKn upamiętnił zamordowanych mieszkańców Radruża i okolic. pic.twitter.com/El4FFJcGO1
Rosyjski wywiad wojskowy ma wykorzystywać siatkę w Tokio do pozyskiwania japońskich technologii podwójnego zastosowania – podaje „The New York Times”. Według gazety komponenty produkowane w Japonii znajdują się w większości rosyjskich rakiet i dronów używanych do ataków na Ukrainę. (więcej…)
Prezydent USA Donald Trump oświadczył w niedzielę, że Cieśnina Ormuz pozostaje otwarta dla żeglugi handlowej. Podobne stanowisko przedstawiło Centralne Dowództwo Stanów Zjednoczonych, które odrzuciło irańskie roszczenia do kontroli nad strategicznym szlakiem morskim.
Trump wypowiedział się na temat sytuacji w cieśninie podczas niedzielnego wywiadu dla programu „Meet the Press” stacji NBC. Według Reutersa słowa amerykańskiego prezydenta padły w czasie kolejnej wymiany uderzeń między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, która zwiększyła zagrożenie dla żeglugi na jednym z najważniejszych światowych szlaków transportu ropy naftowej.
Andy Burnham, który 20 lipca ma objąć urząd premiera Wielkiej Brytanii, publicznie identyfikuje się jako katolik. Ma być pierwszym szefem brytyjskiego rządu, który rozpocznie urzędowanie, otwarcie deklarując taką przynależność religijną.
Burnham jest typowany na następcę Keira Starmera, który zapowiedział ustąpienie z urzędu. Jego wybór jest niemal przesądzony po uzyskaniu poparcia 322 spośród 403 posłów Partii Pracy.
Gazociągi przeprowadzone przez terytorium Kazachstanu pozwalają Rosji zwiększać eksport surowca do Uzbekistanu. W tym roku może on się zwiększyć nawet o 40 proc.
Według Międzynarodowej Agencji Energii (IEA), wolumen dostaw rosyjskiego gazu do tego środkowoazjatyckiego państwa może w bieżącym roku przekroczyć 10 miliardów metrów sześciennych. W roku zeszłym objętość rosyjskiego gazu dostarczonego do Uzbekistanu wyniósł 7 mld dol., podał portal Gazeta.uz.
Towarzyszy temu spadek wydobycia gazu ziemnego przez samych Uzbeków. Według IEA w okresie styczeń-maj wydobycie gazu ziemnego w Uzbekistanie zmniejszyło się o 14 proc., czyli o 2,6 miliarda metrów sześciennych, w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Dla porównania, produkcja gazu w Turkmenistanie pozostała praktycznie na tym samym poziomie. W Kazachstanie natomiast, według IEA, produkcja gazu zbywalnego spadła o około 8 proc., czyli o ponad 1 miliard metrów sześciennych.
Bix Aliu: Nie będzie ograniczania liczebności wojsk USA w Polsce