Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Sąd Najwyższy Brazylii skazał Eduardo Bolsonaro na cztery lata i dwa miesiące więzienia po uznaniu go winnym nakłaniania USA do ingerencji w proces jego ojca.
Brazylijski prokurator generalny oskarżył Eduardo Bolsonaro - mieszkającego w USA - o nakłanianie władz tego państwa to podejmowania presji na Brazylię w kwestii procesu swojego ojca. Jair Bolsonaro, prezydent południowoamerykańskiego państwa z lat 2019-2022 został skazany na 27 lat i trzy miesiące więzienia za spiskowania w celu przeprowadzenia zamachu stanu.
Młodszy Bolsonaro, były parlamentarzysta, przeprowadził się do Stanów Zjednoczonych w 2025 roku, na kilka miesięcy przed wyrokiem na ojca. W Stanach Zjednoczonych aktywnie zabiegał o poparcie dla swojego ojca, zwłaszcza ze strony administracji Trumpa. Prezydent USA faktycznie wygłosił tyradę przeciwko sądzeniu swojego dawnego sojusznika, a nawet motywował ogłoszenie najwyższych ceł importowych z lipcu 2025 wobec Brazylii właśnie obroną jej byłego prezydenta.
W czwartek rano na lotnisku Niamey - stolicy Nigru doszło do starcia zbrojnego. To kolejne państwo afrykańskie, po Mali, którego stołeczny port lotniczy został zaatakowany.
Pierwsze eksplozje dały się słyszeć w Niamey około godziny 6:00 w czwartek. Doszło do słyszalnej strzelaniny. Rzadki odgłosy strzałów z broni palnej była jednak słyszalny, według France24, jeszcze dwie godziny później. Nadawca podał informację anonimowego źródła w miejscowych służbach bezpieczeństwa, który potwierdził, że doszło do ataku zbrojnego na stołeczne lotnisko.
Nie jest jasne kto dokonał ataku. France24 przypomniała, że w styczniu lotnisko Niamey zostało zaatakowane przez lokalne ugrupowanie dżihadystyczne deklarujące lojalność wobec "Państwa Islamskiego".
Prezydent Libanu pozycjonował się do tej pory jako zdecydowany przeciwnik wiązania kwestii zakończenia izraelskich ataków na jego kraj ze sprawą zakończenia wojny przeciw Iranowi. Najwyraźniej uznał, że stać się może inaczej.
Prezydent Libanu Joseph Aoun w poniedziałek z zadowoleniem przyjął ogłoszone porozumienie między USA a Iranem w sprawie zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie podczas rozmowy telefonicznej z ministrem spraw zagranicznych Republiki Islamskiej Abbasem Aragczim, poinformowało administracja tego pierwszego, co zacytował portal libańskiej telewizji LBC International.
Aoun wyraził w czasie rozmowy nadzieję, że porozumienie będzie „pozytywnym krokiem w kierunku zmniejszenia napięć i otwarcia drzwi do rozwiązań dyplomatycznych”, a Aragczi podkreślił „znaczenie poszanowania suwerenności Libanu” - jak napisano w oświadczeniu oficjalnego Bejrutu.
16 czerwca Kościół katolicki wspomina św. Benona z Miśni, biskupa, jedną z ważnych postaci średniowiecznego Kościoła niemieckiego doby sporu o inwestyturę.
Benon urodził się około 1010 roku, najprawdopodobniej w Hildesheim lub w jego okolicach, w rodzinie saskiej szlachty. Część informacji o jego młodości pochodzi z późniejszych żywotów, dlatego szczegóły genealogiczne należy traktować ostrożnie. Za stosunkowo dobrze poświadczone można uznać, że otrzymał staranne wykształcenie kościelne, związane z ośrodkami duchownymi Saksonii, a następnie wszedł na drogę służby kapłańskiej.
Ambasador USA w Izraelu Mike Huckabee powiedział we wtorek, 16 czerwca, podczas konferencji poświęconej izraelskiemu dziedzictwu w Judei i Samarii, że Stany Zjednoczone „nie istniałyby” bez Izraela i żydowskich fundamentów.
„To bez wątpienia wasze dziedzictwo, ale jest to także dziedzictwo Stanów Zjednoczonych. Bez Izraela, bez żydowskiego fundamentu, nie byłoby Ameryki. Nasze istnienie zawdzięczamy temu, co wydarzyło się na tej ziemi” — powiedział Huckabee, cytowany przez „The Jerusalem Post”. Ambasador dodał, że jego zadaniem jest przedstawianie Amerykanom znaczenia Izraela dla Stanów Zjednoczonych.
Słowa Huckabee’ego padły tego samego dnia, w którym Donald Trump podkreślał odwrotną zależność. Prezydent USA mówił, że „bez Stanów Zjednoczonych nie byłoby Izraela”, a także że bez niego samego „nie byłoby Izraela”, ponieważ żaden inny prezydent nie był gotów zrobić tego, co on zrobił. Wypowiedź ambasadora zabrzmiała więc jak niemal bezpośrednie odwrócenie tezy Trumpa.
Premier Keir Starmer ogłosił w poniedziałek, że osoby poniżej 16 roku życia w Wielkiej Brytanii zostaną objęte zakazem korzystania z mediów społecznościowych.
Portal BBC, informujący o decyzji labourzystowskiego rządu, twierdzi, że zakaz ten obejmie używanie Snapchata, TikToka, YouTube'a, Instagrama, Facebooka i serwisu X. Nie będzie natomiast dotyczył komunikatorów komunikatorów WhatsApp i Signal. Minister technologii Liz Kendall określiła zakaz jako „przełomowy moment dla naszych dzieci”. BBC podkreśla, że do publicznej wiadomości nie podano jeszcze wszystkich szczegółów nowych regulacji.
BBC podkreśla, że rząd Starmer podjął taką decyzję powołując się na konsultacje społeczne, jakie przeprowadził w gronie 9499 rodziców niepełnoletnich. 88 proc. z nich poparło zakaz korzystania z mediów społecznościowych przez dzieci i młodzież, a 89 proc. wskazało wiek 16 lat, jako pułap, poniżej którego tego rodzaju serwisy i aplikacje nie powinny być dostępne.
Białorusin, były ochotnik na Ukrainie, popełnił samobójstwo w Gdańsku. Wcześniej przez dobę torturował znajomego