Na Białorusi rozpoczęły się białorusko-rosyjskie ćwiczenia, będące przygotowaniem do manewrów Zapad-2017. Białoruskie ministerstwo obrony poinformowało o zaproszeniu do obserwowania tych manewrów przedstawicieli 7 krajów, w tym Polski, krajów bałtyckich i Ukrainy, a także NATO.

W trzech białoruskich obwodach rozpoczęły się wspólne, białorusko-rosyjskie, pięciodniowe ćwiczenia przygotowawcze do manewrów Zapad-2017. W manewrach zabezpieczenia techniczno-logistycznego bierze udział 2,5 tys. żołnierzy oraz 500 jednostek z Białorusi oraz Rosji.

Manewry odbywają się na poligonie Borysowskim, a także w wybranych punktach obwodu mińskiego, witebskiego i mohylewskiego. Jak poinformowało białoruskie ministerstwo obrony, w ćwiczeniach biorą udział struktury dowodzenia oraz oddziały zabezpieczenia techniczno-logistycznego regionalnej grupy wojsk z Białorusi i Rosji.

Prowadzone ćwiczenia obejmują m.in. obsługę startu i lądowania samolotów na drogowym pasie startowym, załadunek amunicji na samochody wojskowe, a także montaż rurociągu polowego do tankowania paliwa czy prace związane z naprawą sprzętu. W ramach ćwiczenia zabezpieczenia organizacyjno-logistycznego, ćwiczy się nawet wypiekanie i dystrybucję chleba. Jednak głównym celem ćwiczeń jest przygotowanie struktur dowodzenia, sił i środków zabezpieczenia technicznego oraz logistycznego do manewrów strategicznych Zapad-2017. Rozpoczną się one w połowie września br.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Białoruski resort obrony zaprosił również przedstawicieli NATO i Ukrainy do obserwowania manewrów Zapad-2017. Powołując się m.in. na „zasady dobrego sąsiedztwa”, a także na specjalny dokument OBWE z 2011 roku. Ministerstwo poinformowało o zaproszeniu obserwatorów z siedmiu krajów: Polski, Litwy, Łotwy, Estonii, Ukrainy, Szwecji i Norwegii. Zaproszenie wystosowano również do NATO.

Jak informowaliśmy wcześniej, w tym miesiącu prezydent Rosji Władimir Putin skierował do rosyjskiego parlamentu projekt ustawy, wprowadzający zmiany do wspólnego rosyjsko-białoruskiego systemu obrony powietrznej. Ma on dać prezydentowi Rosji możliwość użycia systemów obrony przeciwlotniczej na granicy Białorusi z Ukrainą i krajami UE.

Jak podkreślono, wdrożenie protokołu ma poprawić bezpieczeństwo granicy zewnętrznej Państwa Związkowego i przestrzeni powietrznej. Ma również zwiększyć bezpieczeństwu obu krajów, zarówno Rosji, jak i Białorusi. Dokument wpłynął do Dumy 10 sierpnia br.

Jak wskazuje część mediów, Putin zamierza wykorzystać okazję i zyskać możliwość użycia systemów obroni powietrznej na granicach Białorusi z krajami Unii Europejskiej i Ukrainą. Wcześniej Rosjanie stopniowo przekazywali Białorusi zestawy przeciwlotnicze S-300PS, które wchodzą w skład wspólnego systemu obrony regionalnej. Doniesienia w tej sprawie wywołały zdecydowany sprzeciw Ukrainy.

Czytaj więcej: Putin chce uzyskać możliwość użycia systemów przeciwlotniczych na granicy Białorusi z UE i Ukrainą

Tass / RIRM/ Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz