Szef ministerstwa obrony Białorusi Wiktar Chrenin polecił wzmocnić wojska w rejonie grodzieńszczyzny – poinformował PAP. Do regionu zostały wysłane dodatkowe siły rakietowe, środki obrony przeciwlotniczej i samoloty bezzałogowe.

Jak poinformowała w środę Polska Agencja Prasowa, minister obrony Białorusi Wiktar Chrenin wydał rozkaz wzmocnienia obwodu grodzieńskiego, który graniczy z Polską i Litwą. Do regionu został skierowany dywizjon taktycznych systemów rakietowych Toczka, dywizjon systemu rakietowego Polonez, oddział dronów, środki obrony przeciwlotniczej, a także środki zwiadu i walki radioelektronicznej.

Białoruski minister obrony rozkazał przygotowanie sugestii dotyczących przedsięwzięć, które przeprowadzić mają siły Zachodniego Dowództwa Operacyjnego armii Białorusi. Mają one dotyczyć „przygotowania i prowadzenia obrony na grodzieńskim kierunku taktycznym” – podało ministerstwo.

Zobacz też: Kreml nie widzi potrzeby udzielania Białorusi pomocy wojskowej

Jak poinformowaliśmy na łamach naszego portalu, prezydent Łukaszenko wydał instrukcje mające na celu ustabilizowanie sytuacji w kraju, w tym wskazówki dotyczące zachowania bezpieczeństwa, porządku i niezakłóconego działania firm, organizacji i środków masowego przekazu oraz informowania przywódców zagranicznych o sytuacji na Białorusi.

„Polecam Państwowemu Komitetowi Granicznemu wzmocnienie ochrony granicy państwowej na całym obwodzie, aby zapobiec napływowi zagranicznych bojowników, broni, amunicji i pieniędzy na finansowanie zamieszek na Białorusi. Widzimy, że nadchodzą te pieniądze” – przekonywała głowa państwa. Zwrócił uwagę, że część tych pieniędzy jest przekazywana protestującym, choć nie wszystkim. „Dają pieniądze ludziom, którzy chcą zarobić stojąc z kwiatami lub robiąc coś innego. Nie chcę powiedzieć, że wszyscy tacy są. Nadchodzą jednak duże pieniądze i robi się to otwarcie”- stwierdził Łukaszenko.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Ministerstwo Obrony powinno zwrócić szczególną uwagę na relokację wojsk NATO na terytorium Polski i Litwy. Powinniśmy śledzić ich ruchy i intencje. Jednak obecnie jesteśmy w pełni świadomi ich zamiarów. Nie przeszkadza nam to zbytnio. Jednak pewne fakty, szczególnie wobec Grodna, budzą niepokój. Dlatego musimy podjąć działania i nie wahać się rozmieścić naszych sił zbrojnych i sprzętu w kierunku ich ruchów” – przekonywała głowa białoruskiego państwa.

Zobacz też: Prezydent i minister spraw zagranicznych Litwy zagrozili Białorusi sankcjami

Kresy.pl/PAP/Biełta

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz