Rosyjskie Ministerstwo Obrony wstrzymało prace nad wprowadzeniem do służby drona bojowego dalekiego zasięgu Altair, które trwały od 2011 roku.

Informacje o wstrzymaniu prac nad budową Altaira podała rosyjska gazeta „Wiedomosti” a za nią agencja informacyjna Interfax. Decyzja została podjęta na szczeblu Ministerstwa Obrony. Prace nad stworzeniem pierwszego rosyjskiego drona bojowego dalekiego zasięgu trwały siedem lat i kosztowały ponad trzy miliardy rubli.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Pracą nad budową drona prowadziło kazańskie Biuro Doświadczalno-Konstrukcyjne imienia Simonowa (OKB). Według anonimowego źródła na które powołują się „Wiedomosti” decyzja Ministerstwa Obrony nie musi oznaczać całkowitego zakończenia projektu, lecz może oznaczać przekazanie go Uralskiej Fabryce Lotnictwa Cywilnego (UZGA). Jak twierdzi gazeta główną przyczyną decyzji urzędników był deficyt na kontach OKB. Władze Tatarstanu, w którego stolicy działa Biuro prosiły Ministerstwo Gospodarki i Handlu o przekazanie dodatkowych dwóch miliardów rubli na dalsze prace nad Altairem. Dyrektor generalny OKB Aleksandr Gomzin został w kwietniu bieżącego roku oskarżony o sprzeniewierzenie środków finansowych przedsiębiorstwa.

Gazecie nie udało się uzyskać oficjalnych komentarzy Ministerstwa Obrony, OKB ani UZGA. Przypomina natomiast, że w maju 2018 roku ówczesny wiceminister obrony Jurij Borisow (obecnie wicepremier) zapowiedział zakończenie projektu Altair w ciągu roku. Dron, który ma być ciężki bezzałogowcem zabierającym do dwóch ton uzbrojenia, przeszedł już pierwsze testy powietrzne.

Czytaj także: Rosja przetestowała tzw. pocisk hipersoniczny systemu „Kinżał” [+VIDEO]

interfax.ru/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz