Minister spraw wewnętrznych Niemiec, Horst Seehofer stwierdził, że Europie może grozić napływ nielegalnych migrantów z innych kontynentów większy niż w 2015 r.

„Musimy więcej pomagać naszym europejskim partnerom w ochronie zewnętrznych granic Unii Europejskiej. Zbyt długo zostawiliśmy ich samych z tym problemem” – słowa Seehofera zacytował portal Deutsche Welle – „Jeżeli tego nie zrobimy, przeżyjemy falę uchodźców jak w roku 2015, a może nawet jeszcze większą niż przed czterema laty”. Niemiecki minister spraw wewnętrznych uznał, że zapowiedzią poważnego kryzysy migracyjnego jest coraz większa liczba nielegalnych migrantów dopływających z Turcji na greckie wyspy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Turcja robi bardzo wiele przyjmując uchodźców. Leży to także w naszym interesie. Jasne stało się, że nie poradzimy sobie z przyszłością, stosując dotychczasowe środki” – powiedział niemiecki polityk, który opowiedział się z kontynuowaniem współpracy z Turkami, z którymi porozumienie w sprawie przeciwdziałania nielegalnej migracji wynegocjowała w 2016 r. Angela Merkel. Unia Europejska przekazała wówczas Turcji 6 mld euro w zamian za odbieranie migrantów, którzy dostali się na terytorium państw unijnych nielegalnie z jej terenu.

Seehofer stwierdził zresztą w cytowanym wywiadzie z niemiecką gazetą „Bild”, że ma w swojej politycy poparcie niemieckiej kanclerz. W działania przeciw nielegalnym migracjom ma, według niego, włączyć się także przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen. Podkreślił  jednak, że w tej sprawie wymagane jest porozumienia z innymi państwami członkowskimi UE.

Deutsche Welle podaje dane KE, które wykazały, że liczba nielegalnych imigrantów którzy przedostali się do Unii Europejskiej wyniosła w okresie styczeń-wrzesień 46 546 osób. To aż o 23 proc. więcej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego, kiedy to nielegalnie przekroczyło granice państw UE 37 837 migrantów.

Wśród nielegalnych migrantów przybywających z Turcji, 45 tys. przedostało się do Grecji, 1300 do Włoch i około 200 do Bułgarii.

Czytaj także: Największa grupa migrantów od trzech lat przedostała się na grecką wyspę

dw.de/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Czeslaw :

    ” Trzeba było aż dwa lata czekać żeby minister współpracy i rozwoju Niemiec Gerd Mueller ostrzegł 18.06.2017 r. w wywiadzie dla gazety „Bild”, przed kolejną falą migrantów z Afryki, będącą skutkiem zmian klimatu i złej sytuacji ekonomicznej. Jego zdaniem z Afryki w kierunku Europy może wyruszyć w przyszłości nawet 100 mln ludzi.” Ale ten głos rozsądku nadal nie może przebić się do decydentów. Jeżeli będzie tak jak teraz to za kilkadziesiat lat w Europie nie będzie Europejczyków. Jeżeli jest decyzja o przyimowaniu imigrantów to trzeba określić w jakim celu i jaka ilość w jakim czasie. To ma rozwiązać problem np. na czas wojny na danym terenie, określona ilość potrzebnych rąk do pracy.