Do Polski przybędą kolejni brytyjscy żołnierze

Brytyjski minister obrony Ben Wallace zapowiedział w czasie poniedziałkowej konferencji zwiększenie brytyjskiego zaangażowania militarnego w Polsce.

Wallace gościł w poniedziałek polskiego ministra obrony Mariusza Błaszczaka. W czasie towarzyszącej ich spotkaniu konferencji prasowej brytyjski minister mówił o zagrożeniach dla polskiego bezpieczeństwa jakie zaistniały w zeszłym roku – „Gdy ostatnio Białoruś cynicznie wykorzystywała ludzi, by destabilizować sytuację u swoich sąsiadów, używała nielegalnej imigracji i zmuszała ludzi do przekraczania granicy, Wielka Brytania stanęła ramię w ramię z Polską i wysłała 100 saperów by wesprzeć Polskę w przeciwdziałaniu wykorzystywaniu migrantów jako narzędzia” – zacytował portal Interia.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

2804.49 PLN    (12.74%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„W tym duchu solidarności i do tych stu saperów wyślemy dodatkowo 350 brytyjskich żołnierzy” – zadeklarował Wallace.

Mariusz Błaszczak stwierdził, że Polacy doceniają ruchy Londynu. Podkreślił przy tym, że ruch ogłoszony przez Wallace’a będzie realizowany w ramach współpracy dwustronnej, a nie w ramach struktur NATO. Według polskiego ministra współpraca taka potwierdza, że „potrafimy razem pracować i wysłać mocny sygnał, że Wielka Brytania i Polska stoją ramię w ramię”.

„Dziękuję za kolejne wsparcie i wzmocnienie wschodniej flanki NATO. Stoimy przed kolejnym wyzwaniem, jakim jest zagrożenie bezpieczeństwa. Przez politykę odstraszania chcemy zniechęcić agresora przed kolejnymi działaniami” – powiedział polski minister obrony – „Polska i Zjednoczone Królestwo są gotowe do tego, żeby przez politykę odstraszania zniechęcić agresora do podejmowania agresywnych działań”.

Błaszczak wskazał też zagrożenie jakie ma być powstrzymywane z pomocą Brytyjczyków – „Doświadczenie historyczne mówi wprost: tylko zdecydowana polityka odstraszania zahamuje agresywną postawę rosyjską. Historycznie rzecz ujmując możemy wskazać wiele przykładów tego, że polityka uległości tylko rozzuchwalała agresora”. Jak dodał – „Chcemy, żeby brytyjscy żołnierze operowali oczywiście na Wschód od Wisły, na terytorium RP, na którym koncentruje się nasza uwaga”.

Pierwsza grupa brytyjskich żołnierzy przybyła do Polski na początku grudnia.

wydarzenia.interia.pl/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz