Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Pierwszy Eurofighter Typhoon zbudowany dla Niemiec w standardzie Tranche 4 wykonał dziewiczy lot w Bawarii. Maszyny zamówione w ramach programu Quadriga mają zastąpić najstarsze samoloty Luftwaffe i utrzymać znaczenie niemieckiego lotnictwa bojowego na kolejne dekady. (więcej…)
Amerykańskie uderzenia uszkodziły co najmniej pięć mostów na południu Iranu i doprowadziły do śmierci siedmiu osób. Teheran zaatakował elektrownię połączoną z zakładem odsalania wody w Kuwejcie, a także cele w Katarze, Bahrajnie, Omanie i Syrii.
Amerykańskie ataki uszkodziły co najmniej pięć mostów na południu Iranu. W porcie Bandar Khamir zaatakowano również stację kolejową, a w położonym dalej na wschód Iranszahr, w prowincji graniczącej z Pakistanem, uszkodzone zostało lotnisko.
Może Cię zainteresować: Vance oskarża Izrael o próbę storpedowania umowy z Iranem
Orlen stał się większą spółką giełdową niż rosyjski państwowy koncern Rosnieft. W połowie lipca wartość rynkowa polskiej grupy przekroczyła kapitalizację jednego z największych przedsiębiorstw naftowych Rosji.
Na zamknięciu notowań w piątek 17 lipca akcje Orlenu kosztowały 146,20 zł. Przy ponad 1,158 mld wyemitowanych akcji oznaczało to kapitalizację na poziomie około 169,7 mld zł. W ciągu roku wartość giełdowa polskiego koncernu wzrosła o około 67 proc.
Kapitalizacja Rosnieftu wynosiła w lipcu około 3,14 bln rubli. Według średniego kursu Narodowego Banku Polskiego z 15 lipca, wynoszącego 0,0485 zł za rubla, odpowiadało to około 152,3 mld zł. Orlen był więc wyceniany o ponad 17 mld zł, czyli około 11 proc., wyżej od rosyjskiej spółki.
Były szef Biura Prezydenta Ukrainy Andrij Jermak odwiedził punkt dowodzenia głównodowodzącego Ołeksandra Syrskiego w jednym z rejonów frontowych – podała „Ukraińska Prawda”. Do spotkania doszło po dymisji ministra obrony Mychajła Fedorowa. Jermakowki zarzuca się wypranie około stu milionów dolarów. (więcej…)
Fizycy Giorgio Parisi i Francesco Zamponi przedstawili analityczny dowód zależności matematycznej opisującej przechodzenie układów cząstek do stanu zakleszczonego. Rozwiązanie problemu, nad którym badacze bez powodzenia pracowali od 2014 roku, powstało przy pomocy modelu sztucznej inteligencji Claude.
Wyniki opublikowano 1 lipca w czasopiśmie „Journal of Statistical Mechanics: Theory and Experiment”.
Badania dotyczą zjawiska określanego jako zakleszczanie, czyli jamming. Można je zobrazować za pomocą stołu bilardowego, na którym umieszcza się coraz więcej kul. Początkowo mogą się one swobodnie przemieszczać, ale po przekroczeniu określonego zagęszczenia każda kula zostaje unieruchomiona przez sąsiednie. Układ staje się wówczas sztywny, choć rozmieszczenie jego elementów pozostaje nieuporządkowane.
Tuż przed rozpoczęciem szczytu NATO w Ankarze tureckie systemy ostrzegania ogłosiły alarm po wykryciu rakiety lecącej w stronę tureckiej przestrzeni powietrznej. Według „Spiegla” początkowo uznano ją za pocisk balistyczny, lecz później okazało się, że była to rosyjska rakieta przeciwlotnicza, która zboczyła z kursu. (więcej…)
To niech zrobią referendum – przyłączą Lwów, Łuck, Stanisławów ponownie do Polski – to nie będą musieli nigdzie przyjeżdżać ! Tylko najpierw muszą u siebie wyplenić banderowski konkol !
Nawet po przyłączeniu lepiej płatna praca nie przyjdzie do nich sama. Jak dostaliby polski paszport wszyscy młodzi pojadą na Zachód po konkretne pieniądze , na emerytury i renty pozostałych będziemy musieli pracować my tutaj. Dziękuję postoję. Niech się wezmą do pracy i niech się bronią przed moskalami.
Na wyrównanie poziomu wymagane jest dużo czasu, ciągle pracujemy nad Polską wschodnią. Chyba nas nie stać na tak dużą odbudowę.
Polsce zarówno Lwów, jak i inne przedwojenne terytoria zabrane przez Traktaty Teherańskie, Jałtańskie i Poczdamskie (bez jej wiedzy, udziału i akceptacji w tamtym czasie) dla imperium sowieckiego dziś nie są jej potrzebne, ani do szczęścia ani dla korzyści. Ich asymilacja by była równie dużym ciężarem, co wschodnie landy (dawne NRD/DDR/GDR) są ciężarem dla Niemiec. Po zjednoczeniu Niemiec optymistyczne informacje mówiły, że poziom ekonomiczno-gospodarczy obu stref wyrówna się w 10-15 lat. Minęło 25 lat i końca dotowania wschodnich landów, kosztem inwestycji w zachodnich, nie widać. Takie wyrównywanie musi trwać, moim zdaniem chyba tyle, co istniał NRD/DDR/GDR – około 40 lat. De facto będzie to i tak „urawniłowka” jak nie do byłego poziomu zachodnich Niemiec, to może i nawet w dół w porównaniu do tego, co osiąga teraz Polska. Wytłumaczę, co mam na myśli: Polska rozwija się, podczas gdy Niemcy inwestują we wschodnie landy kosztem zachodnich, które są zaniedbywane (a skrajnym dowodem tego jest stan autostrad na zachodzie i południu Niemiec oraz stan kolejowych mostów i wiaduktów – ostatnio była informacja o tym, jak są zaniedbane i wymagają pilnych remontów). Niemców ledwie stać finansowo na takie coś, jak połączenie i ujednolicenie obu części Niemiec… Polska zapewne nie popełni takiego ekonomicznego błędu konsolidacyjnego nawet gdyby Andrij Sadowyj sam osobiście o to prosił razem z Ołehem Tiahnybokiem i Dmytro Jaroszem. Z Ukrainą, jest problem inwestycji na około 70 lat. Czemu aż tyle lat wskazuje? Tyle musi trwać co najmniej, co były te tereny w sowieckiej strefie gospodarczo-polityczno-społecznej. Tak to widzę.
Kresmenie – poprawna forma nazwy rośliny to kąkol. Poza tym zgadzam się z tym co piszesz – oni sami muszą chcieć przyłączyć się do Polski. Poza tym nie tylko wyrwać chwasty ze swojego społeczeństwa ale i trochę popracować nad swoim mentalitetem.